W moim przypadku zaczęło się od artykułu w Komputer Świecie o tworzeniu stron WWW, ale nie pisaniu samemu, a korzystaniu z tzw. gotowców. Mniej więcej w tym samym czasie poszukiwałem w sieci aktualnych informacji o Garwolinie i nic nie znalazłem. Wtedy podjąłem decyzję – robię portal. Na początku była to strona z aktualnościami. Zapytałem na forum Gazety (dział Garwolin), co ludzie chcieliby znaleźć w portalu. 30 sierpnia (na moje kolejne urodziny) strona już działała.
Pierwsza awaria – 13 września, padł serwer. Później były kolejne upadki i wzloty. Stronę robiłem sam aż do ferii zimowych, w czasie których zgłosił się do mnie Krystian – z propozycją współpracy i głową pełną pomysłów, które czasem był szalone i nie do zrealizowania. W tak zwanym międzyczasie powiększyła mi się rodzina. Z jednej strony redagowanie strony w pojedynkę, z drugiej wychowywanie dwójki dzieci. Rodzina była ważniejsza, musiałem zawiesić działalność strony. W tym samym czasie zgłosił się do mnie Krzysiek, który dał mi duże wsparcie. Dzięki niemu stronna ponownie ruszyła, a ja zostałem odciążony.
Moja rezygnacja z szefowania redakcji spowodowana była kolejnym powiększeniem rodziny. Obowiązki redaktora naczelnego przejął Krzysiek. Krystian był i jest supportem technicznym. Miałem też okazję poznać Monikę i Dominikę, z którymi krótko, ale jednak współpracowałem.
Obecnie wspomagam redakcję wiedzą techniczną i merytoryczną. Jednak obowiązki rodzinne nie pozwalają zbytnio poszaleć, więc inne strony, które prowadzę (o siatkówce i piłce nożnej), również są trochę zaniedbane.
Na szczęście dzieci rosną, potrafią się już same sobą zająć, więc niebawem zacznę nadrabiać zaległości. Przyszedł mi do głowy nowy pomysł i udało mi się zarazić nim Krzyśka i Krystiana. Nowy projekt już ruszył. Finał przewidujemy na wiosnę.
Sebastian Filipek
