…wydeptane i sprawdzone od lat. Jak by to wyglądało w liczbach u mnie? 15 lat wydeptywania ścieżek w rodzinnej miejscowości nieopodal Garwolina. Kolejne 4 lata to piękne czasy liceum na Długiej. Dalej czas na sprawdzanie ścieżek w Lublinie, który zdążyłam pokochać przez 5 lat studiowania filologii romańskiej w mieście koziołka;)
Powrót na stare śmieci rozpoczął się wraz z wakacjami. Po zasłużonym odpoczynku zaczęłam badanie rynku pracy w naszym powiecie. Okazało się, że nie jest tak różowo. Po kilku miesiącach poszukiwań, setkach wysłanych cv i listów motywacyjnych i myślach o wyjeździe zagranicę, natknęłam się na ciekawe ogłoszenie. Redakcja lokalnego portalu informacyjnego poszukuje stażysty…
wyślij cv i próbkę tekstu… adres redakcja(małpa)egarwolin.pl…
Kiedy podejmowałam decyzję o kierunku studiów, filologia zwyciężyła nad dziennikarstwem. Przeczytałam ogłoszenie i pomyślałam, że los daje mi drugą szansę – mogę spróbować czegoś, o czym kiedyś marzyłam. Mail z cv i kawałkiem tekstu, rozmowa telefoniczna z redaktorem naczelnym, spotkanie w redakcji i decyzja Krzysztofa: Zapraszam 1 września.
(ur)
Od 1 września ten podpis pojawia się pod moimi artykułami. Już prawie 5 miesięcy piszę dla Was o sprawach naszego powiatu. 5 miesięcy… Sama nie wiem, kiedy minęły;) Bo tak naprawdę dużo się u nas dzieje! Nie tylko w polityce, ale także w sporcie i kulturze. Gdy zaczynałam staż w eGarwolin, nie pomyślałabym, że dzieje się aż tyle. Duży wpływ na to miała pewnie moja dość długa nieobecność w rodzinnych stronach. Dzięki temu jednak potrafię spojrzeć na powiat z dystansem, który (nie ukrywam) ułatwia mi obiektywne traktowanie danego tematu.
5 miesięcy pracy sprawiło, że bardzo zżyłam się nie tylko z redakcją eGarwolin, którą, swoją drogą, tworzą niesamowici, pełni zapału i niezwykle otwarci młodzi ludzie, ale również z Wami, drodzy Czytelnicy. Każdego dnia staram się przekazywać Wam informacje, które dotyczą nas wszystkich, piszę o tym, co Was cieszy i martwi. Cały czas się uczę… Uczę się praw rządzących bardzo ciekawym, ale nie łatwym zawodem reporterki, poznaję świat lokalnej polityki, sportu i kultury. Dla Was i siebie samej…
cdn.
Urszula Ruta
Zgodnie z prośbą użytkownika naszego forum postanowiliśmy udostępnić nasze statystyki z Google Analytiycs.
Prawie 1 milion odsłon.
Korzystając z okazji, chciałbym Wam, internauci, podziękować za okazane zaufanie, za dostarczane informacje, za dyskusję na tematy, które poruszaliśmy.
Chciałbym również podziękować osobom, które pomagają mi przy tworzeniu portalu i odważę się powiedzieć, że same potrafią tworzyć portal. Gdy byłem na urlopie zagranicą, wspaniale sobie poradzili.
Dziękuję Wam wszystkim!
Miejmy nadzieję, że rok 2010 będzie jeszcze lepszy od poprzedniego i tego Wam wszystkim życzę.
Pozdrawiam serdecznie
Grono redakcyjne eGarwolin powiększyło się. Amadeusz, synek naszej koleżanki z redakcji, gdy przyszedł na świat, ważył 3450 g i miał 53 cm. Szczęśliwym rodzicom gratulujemy i życzymy, aby synek rósł szybko i zdrowo.

Koleżanki i koledzy z redakcji.
W moim przypadku zaczęło się od artykułu w Komputer Świecie o tworzeniu stron WWW, ale nie pisaniu samemu, a korzystaniu z tzw. gotowców. Mniej więcej w tym samym czasie poszukiwałem w sieci aktualnych informacji o Garwolinie i nic nie znalazłem. Wtedy podjąłem decyzję – robię portal. Na początku była to strona z aktualnościami. Zapytałem na forum Gazety (dział Garwolin), co ludzie chcieliby znaleźć w portalu. 30 sierpnia (na moje kolejne urodziny) strona już działała.
Pierwsza awaria – 13 września, padł serwer. Później były kolejne upadki i wzloty. Stronę robiłem sam aż do ferii zimowych, w czasie których zgłosił się do mnie Krystian – z propozycją współpracy i głową pełną pomysłów, które czasem był szalone i nie do zrealizowania. W tak zwanym międzyczasie powiększyła mi się rodzina. Z jednej strony redagowanie strony w pojedynkę, z drugiej wychowywanie dwójki dzieci. Rodzina była ważniejsza, musiałem zawiesić działalność strony. W tym samym czasie zgłosił się do mnie Krzysiek, który dał mi duże wsparcie. Dzięki niemu stronna ponownie ruszyła, a ja zostałem odciążony.
Moja rezygnacja z szefowania redakcji spowodowana była kolejnym powiększeniem rodziny. Obowiązki redaktora naczelnego przejął Krzysiek. Krystian był i jest supportem technicznym. Miałem też okazję poznać Monikę i Dominikę, z którymi krótko, ale jednak współpracowałem.
Obecnie wspomagam redakcję wiedzą techniczną i merytoryczną. Jednak obowiązki rodzinne nie pozwalają zbytnio poszaleć, więc inne strony, które prowadzę (o siatkówce i piłce nożnej), również są trochę zaniedbane.
Na szczęście dzieci rosną, potrafią się już same sobą zająć, więc niebawem zacznę nadrabiać zaległości. Przyszedł mi do głowy nowy pomysł i udało mi się zarazić nim Krzyśka i Krystiana. Nowy projekt już ruszył. Finał przewidujemy na wiosnę.
Sebastian Filipek
Kolejny pomysł twórców eGarwolin.pl to blog, który zupełnie mnie zaskoczył. Czas, o który zapytałam Krzysztofa to tylko jedna strona medalu, zapał i chęć by pisać – to ta druga. Za to właśnie podziwiam chłopaków!
Zatem, kiedy ja na swojej drodze spotkałam eGarwolin.pl…
Wszystko zaczęło się od opisu na gg u Krzysztofa z zaproszeniem, by wejść na stronę. Była jesień 2008, kiedy regularnie zaczęłam odwiedzać stronę, choć do tej pory nie miałam w zwyczaju sprawdzać – co w tym naszym Garwolinie piszczy. Nie wiem skąd pomysł, nie wiem dlaczego, ale pewnego dnia Krzysztof zapytał mnie czy chciałabym czasem gdzieś pójść, coś napisać. Wiedział doskonale, że moje wykształcenie i to co do tej pory robiłam, nijak się ma do bycia „dziennikarzem”. Zaryzykował? Tego nie wiem. Wiem, za to, że mój pierwszy tekst na stronie pojawił się w październiku 2008. Dlaczego się zdecydowałam? W sumie, dlaczego miałabym tego nie zrobić, nie spróbować czegoś nowego? Potem mnie już w ciągnęło, m.in. dlatego, że z tymi ludźmi na prawdę się świetnie pracuje, nawet jak trzeba wstać przed 5 i w szczerym polu filmować wschód słońca
.
I tak, od tamtej pory zaczęliśmy współpracować, a od kwietnia 2009 na stałe jestem w eGarwolin.pl. W tym czasie poznałam nie tylko osoby związane z eGarwolin.pl, ale również ludzi dzięki którym możemy, chcemy i mamy o czym pisać. Zrozumiałam jak ważna jest informacja, ta bliska nam, lokalna, bo to ona ma najsilniejszy wpływ na nasze życie w Garwolinie i okolicznych miejscowościach. O ile afera hazardowa dotyka nas o tyle, o ile oglądamy wiadomości i mamy dość, że ponownie 50% czasu antenowego to Schetyna, Chlebowski, odwołania, powołania. „Afery” i sprawy lokalne, dotykają nas bezpośrednio, pracujemy w tych miejscowych zakładach pracy, jeździmy częściej 17-stką niż autostradą A4, my lub nasze dzieci chodzą do lokalnych szkół. Dlatego warto wiedzieć co się w miejscowym ogródku dzieje i warto też aktywnie brać udział w życiu (nie tylko) kulturalnym miasta. Właśnie to jest jedno z moich marzeń, kto wie, może i planów – trochę zaktywizować naszą społeczność. Może debata, niekoniecznie przedwyborcza i polityczna z włodarzami miasta i powiatu, może spotkania tematyczne i kampanie społeczne… Wszystko zależy od Was .
Na razie cieszę się, że mogę być Waszym łącznikiem z tym, co dzieje się na scenie politycznej, ale i z takimi wydarzeniami jak PaT, Dni Garwolina czy Wybory Miss, które były dla nas jako Redakcji sporym wyzwaniem. I uważam, że ogromną zasługą chłopców jest to, że wszystko tak fajnie wyszło i dało nam motywację, by działać podobnie. Nie, nie podobnie – lepiej!
W zdaniu końcowym wypada mi tylko napisać – to jeszcze nie koniec! Zapraszam do odwiedzania eGarwolin.pl i pisaniem do nas, czego Wam brakuje i o czym chcielibyście wiedzieć i czytać.
Pozdrawiam
Dominika Szarek-Deminet
Z eGarwolin.pl spotkałem się przypadkowo, kiedyś siedząc przed komputerem wpisałem w google „Garwolin” w wynikach wyświetliło się kilka stron związanych z naszym pięknym miastem w opisach. Większość stron znałem na pamięć, gdzieś na którejś stronie wyświetlił się napis eGarwolin.pl. Musiałem wejść, kliknąłem i się rozczarowałem… myślałem że znajdę tam informacje na temat Garwolina, a na stronie widniał tylko napis „Przerwa techniczna” i już miałem zamknąć okno gdy na dole strony zobaczyłem napis „ Poszukujemy współpracowników do nowej odsłony eGarwolin.pl”. Postanowiłem się skontaktować z redakcją, pamiętam że wysłałem maila i za kilka dni dostałem pozytywną odpowiedź od Sebastiana. Był to styczeń, może luty 2008 roku. Od tamtej pory starałem się jak najwięcej wnosić w eGarwolin.pl. Chodziłem na spotkania, koncerty, robiłem relacje, pisałem artykuły i myśleliśmy z Sebastianem jak tu unowocześnić stronę. Już wtedy pomagał Sebastianowi Krystian. To właśnie Krystian m.in. wymyślił i zaprojektował Logotyp eGarwolin.pl.
Jak zostałem Redaktorem Naczelnym
Po blisko roku współpracy z eGarwolin.pl Sebastian zakomunikował nam iż niestety będzie musiał się rozstać z eGarwolin.pl z powodu braku czasu, obowiązków służbowych i osobistych. Na miejsce Redaktora Naczelnego było nas dwóch ja i Krystian po porozumieniu doszliśmy do wniosku że to ja zostanę nowym właścicielem eGarwolin.pl, a co za tym idzie również redaktorem naczelnym. I tak od stycznia 2009 jestem pełnoprawnym właścicielem portalu eGarwolin.pl.
Moja praca dziś…
Oprócz bycia redaktorem mam również inna pracę w rodzinnej firmie, mieszkańcy Garwolina wiedzą czym się „Koty” w Garwolinie zajmują
może nie wszyscy, ale większość z nas zajmuje się pokryciami dachowymi.
Moja praca w eGarwolin polega na pisaniu artykułów, dodawaniu ich na stronę, spotykam się często z nowymi partnerami którzy chcą w jakiś sposób pomóc w rozwijaniu się portalu, rozmowy z klientami którzy chcą wykupić miejsce na baner reklamowy. Jest tego troszkę , ale jakoś sobie radzę. Gdy zakładaliśmy tego bloga i pokazałem go naszej stażystce Dominice, powiedziała „Ty jeszcze masz czas na blogowanie?”
. Podczas mojej dotychczasowej pracy przy różnych projektach i na różnych spotkaniach poznałem wiele wspaniałych osób.
Naszym największym wyzwaniem był patronat medialny nad IV Przystankiem PaT który w 2009 roku odbył się w Miętnem, mnóstwo zdjęć, wywiadów, dziesiątki godzin spędzonych w Zespole Szkół Rolniczych w Miętnem. Następnie Dni Garwolina 2009 i równie duże wydarzenie jakim były wybory Miss Ziemi Garwolińskiej i wybory Miss Portalu eGarwolin.pl.
W tym miejscu i w obecnej chwili chciałbym podziękować wszystkim którzy pomagają lub pomagali mi w tworzeniu dla Was portalu eGarwolin.pl, a są nimi; Sebastian, Krystian, Dominika, Danuta, Renata, Ola, Tomek, Monika, Przemek, Paweł, Paula, Zbyszek i wiele innych osób którzy powiadamiają nas o ważnych wydarzeniach i ciekawych tematach.
Mam wielką nadzieję że Ci ludzie podzielą się kiedyś swoimi wrażeniami i wspomnieniami ze współpracy ze mną i z portalem eGarwolin.pl.
Pozdrawiam
Kot Krzysztof

