:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

Bardzo chciała żyć – Ostatnie pożegnanie Karoliny Kondej

Inne Miejskie, Bardzo chciała żyć Ostatnie pożegnanie Karoliny Kondej - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 4
  • Fotka nr 1 z 4
  • Fotka nr 2 z 4
  • Fotka nr 3 z 4
Portal eGarwolin.pl 29/08/2019 13:25

Od kiedy dowiedziała się, że jest chora, jeszcze bardziej pragnęła żyć! Ogromna liczba osób o gorących sercach pomagała jej w nierównej walce z chorobą nowotworową. – Odejście Karoliny nie jest jej unicestwieniem, ale tak jak mówi Boże Słowo, ona zaczęła trwać w pokoju. Rzeczywiście, została doświadczona swoim cierpieniem, swoją chorobą. Została doświadczona jak złoto w tyglu, które musi przejść ciężką próbę, żeby być czyste, żeby być doskonałym – mówił podczas uroczystości pogrzebowych św. p. Karoliny Kondej ks. Andrzej Lemieszek. Dziś, walczącą przez wiele lat z guzem mózgu 27-latkę pożegnała rodzina, przyjaciele i znajomi.

Pochodząca z Garwolina Karolina Kondej miała 27 lat. Od 7 lat walczyła z glejakiem. Nikt w Polsce nie chciał podjąć się operacji usunięcia guza, który przez lata osiągnął IV, najwyższy stopień złośliwości. Szansa na wygraną z nowotworem pojawiła się wraz z informacją o możliwości przeprowadzenia operacji w Niemczech. Na operację i leczenie Karoliny za granicą potrzeba było pół miliona zł. Siostry Karoliny oraz Fundacja Rak'n'Roll, w której Karolina była wolontariuszką rozpoczęli zbiórkę na operację. Dzięki zaangażowaniu wielu osób o gorących sercach w zaledwie 13 dni udało się zebrać pół miliona zł na operację i leczenie Karoliny Kondej. Młoda mieszkanka Garwolina 28 lutego została zoperowana w Monachium. Niemieccy lekarze podjęli się próby całkowitego usunięcia guza. Później była radioterapia. Karolina nie poddawała się. Dzielnie walczyła o zdrowie i życie. Po powrocie z Niemiec emanowała humorem, energią, niesamowitą chęcią do życia i działania. Niestety, choroba okazała się silniejsza. Karolina zmarła w środę 28 sierpnia.

 

Do końca swoich dni chciała żyć

Uroczystości pogrzebowe św. p. Karoliny Kondej odbyły się dziś w kolegiacie p.w. Przemienienia Pańskiego w Garwolinie. – Od samego początku, kiedy dowiedzieliśmy się, że Karolina jest chora, to jeszcze bardziej umocniło się w niej i niejako objawiło to, że bardzo chciała żyć. Do końca swoich dni chciała żyć. Chciała normalnie funkcjonować, chciała normalnie, tak jak wszyscy, wieść życie młodej dziewczyny i można by powiedzieć, że nie udało się, ale ja nie mówię tego. Ja mówię, że dzisiaj Karolina została obdarzona pełnią życia. To, czego się spodziewała, w tym uczestniczy i to w o wiele większym, cudowniejszym i wspanialszym wymiarze. Ja wiem, że okoliczności dzisiaj są tragiczne, bo odchodzi młoda dziewczyna, która miała swoje plany na życie. Odchodzi dziewczyna, która miała przed sobą na pewno jeszcze wiele do zrobienia i można by było na tym smutku się zatrzymać, ale moi drodzy, odpowiedzią na to nie są okoliczności i nasze ludzkie uczucia, ale odpowiedzią na to jest Boże Słowo, a dzisiaj ono się cudownie wpisuje w to smutne, a może nie tak smutne wydarzenie, w którym uczestniczymy. Dzisiaj słyszymy w Bożym Słowie, że dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka – mówił ks. Andrzej Lemieszek.

 

Ona już tam jaśnieje

„Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Doświadczył ich Bóg jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę." Podobna historia, jak historia Karoliny, wydarzyło się 2000 lat temu. Też wszystkim wydawało się, że to jest nieszczęście, kiedy 33-letniego Żyda powieszono na drzewie krzyża. I pewnie też mówili: „mógł jeszcze tyle zrobić, tak wspaniale nauczał, wskrzeszał umarłych, uzdrawiał chorych, głosił cudowne nauki, był pełen życia, chciał żyć”, ale został zabity. I gdybyśmy się tylko na tym fakcie zatrzymali, to naprawdę byłoby to bez sensu. Strasznie byłoby to tragiczne, ale On zmartwychwstał i żyje! Jezus umarł, zmartwychwstał i żyje! I to jest moi drodzy, droga każdego z nas. Dzisiaj nie możemy wpatrywać się w śmierć, ale w Tego, który tę śmierć pokonał, w Jezusa! I patrząc oczami wiary, odejście Karoliny nie jest jej unicestwieniem, ale tak jak mówi Boże Słowo, ona zaczęła trwać w pokoju. Rzeczywiście została doświadczona swoim cierpieniem, swoją chorobą. Została doświadczona jak złoto w tyglu, które musi przejść ciężką próbę, żeby być czyste, żeby być doskonałym. Mamy taką nadzieję, że to „przetapianie” to było to, co ona przeżywała w ostatnich latach swojego życia. Dzisiaj jesteśmy przekonani, przynajmniej ja jestem, że ona już tam jaśnieje, że ona już tam cieszy się obecnością Tego, który na nią czekał – podkreślił duchowny.

 

Dopiero rozpoczęła prawdziwe życie

Ksiądz Lemieszek wspomniał, że na pogrzebie tragicznie zmarłej dziewczyny w Sulbinach mówił, że jej rodzice zapewne spodziewali się, że pozna jakiegoś dobrego chłopaka, z którym weźmie ślub i założy rodzinę. Przypomniał, że powiedział wtedy, że ona już ma swojego Oblubieńca – najlepszego z możliwych i to samo może powiedzieć dzisiaj o Karolinie. – Choć jesteśmy pełni smutku, bo trudno się nie smucić, jesteśmy tylko ludźmi, to chcemy powiedzieć, że ona dostała najlepszego Oblubieńca, jakiego mogła dostać. Takiego, który nigdy nie przestanie jej kochać. Tego, który dał jej życie wieczne. Tego, który przez całą wieczność będzie z miłością, z życzliwością, z zachwytem wpatrywał się w jej oblicze. Dzisiaj, składamy Mu za to dziękczynienie, że taki właśnie jest, że Jezus Oblubieniec taką miłością darzył Karolinę i każdego z nas. Chcemy dzisiaj także podziękować za całe jej życie, za to wszystko, co się w nim dokonało, za wszelkie dobro. (…) W pewnym sensie, ta jej choroba spowodowała integrację i na ulicy na której mieszkała i w mieście. Okazało się, że wielu ludzi ma niesamowite serca, kiedy stają w obliczu ludzkiej potrzeby, ludzkiego cierpienia. To też ma swój wymiar w jej życiu i za to też chcemy dzisiaj Bogu podziękować. Chcemy podziękować za wszelkie dobro, jakie dokonało się przez nią i w niej, za każdy przejaw ludzkiej życzliwości i miłości. Dzięki Ci Panie Boże za ten czas, który jej dałeś. Dzięki Ci Panie Boże za to, że ją stworzyłeś, że dałeś jej życie. Wierzymy głęboko, że teraz ona rozkoszuje się Twoją obecnością, a Ty obdarzasz ją pełnią swojej łaski. Dzisiaj Boże Słowo mówi do nas: „Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę”. To nie jest prawda, że Karolina odchodzi. To nie jest prawda, że zostaje unicestwiona, ale prawdą jest, objawioną przez Boże Słowo, że ona dopiero rozpoczęła prawdziwe życie – podkreślił ks. Lemieszek.

 

Po mszy świętej pogrzebowej Ciało Karoliny zostało złożone na miejscowym cmentarzu.

 

Pogrążonej w smutku i bólu rodzinie i przyjaciołom Karoliny składamy najszczersze kondolencje.

 

ur


 

Reklama

Bardzo chciała żyć – Ostatnie pożegnanie Karoliny Kondej komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

OKNA DRZWI BRAMY PLISY ROLETY

Zapraszamy do punktu sprzedaży Garwolin ul. Kościuszki 48B W ofercie : - okna PCV - drzwi wew, i zew. - bramy garażowe - drzwi stalowe - rolety (..


Pracownik Produkcji

Od 35 lat jesteśmy liderem wśród polskich marek pod względem popularności oraz sprzedaży na rynku polskim oraz rynkach zagranicznych. Dzięki..


Kupię pamiątki, książki , mapy

Kupię rzeczy związane z powiatem garwolińskim - książki, opracowania, wspomnienia, - pamiątki, medale, - mapy, - zdjęcia, - itp.


Operator Mieszalni/ Ważący

Od 35 lat jesteśmy liderem wśród polskich marek pod względem popularności oraz sprzedaży na rynku polskim oraz rynkach zagranicznych. Dzięki..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egarwolin.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

E-NET Kot Krzysztof z siedzibą w Garwolin 08-400, II Armii Wojska Polskiego 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"