:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C pochmurno z przejaśnieniami

Dlaczego szpital w Garwolinie odsyła dzieci z urazami do Warszawy?

Wybity palec, wrośnięty paznokieć, skręcona kostka lub inny uraz u dziecka lub nastolatka, niezagrażający jego życiu? W takiej sytuacji nieletni pacjent nie zostanie przyjęty w Szpitalu Powiatowym w Garwolinie, ale odesłany do najbliższej placówki specjalizującej się w chirurgicznym lub ortopedycznym leczeniu dzieci i młodzieży. W przypadku powiatu garwolińskiego najczęściej jest to Warszawa. Dlaczego tak się dzieje?

 

W mediach społecznościowych i pod artykułami, dotyczącymi garwolińskiego szpitala przewijają się pytania i komentarze rodziców, którzy chcą wiedzieć dlaczego ich dzieci, często z małymi urazami, nie są przyjmowane w miejscowym szpitalu. Nierzadko, rozgoryczeni rodzice nie rozumieją, dlaczego z wybitym palcem, wrośniętym paznokciem lub skręconą kostką ich dzieci są kierowane do szpitala w Warszawie. Nie brakuje komentarzy, że lekarzom nie chce się nawet prześwietlenia zrobić.

Dyrektor SPZOZ w Garwolinie Krzysztof Żochowski zaznacza, że tak jak dorośli chodzą z różnymi dolegliwościami wewnętrznymi do internisty, tak osoby nieletnie, w tym dzieci chodzą do pediatry. Podobnie sprawa ma się z różnego rodzaju urazami i chirurgią lub ortopedią. – Medycyna wieku rozwojowego różni się od medycyny wieku dorosłego. Odsyłamy nieletnich dlatego, że nie mamy chirurgii i ortopedii dziecięcej – podkreśla lekarz.

 

Pomocy powinni udzielać specjaliści w danej dziedzinie

– Chirurg ogólny, który na co dzień nie leczy dzieci jakąś ogólną, niewielką wiedzę w dziedzinie leczenia dzieci ma, natomiast nie jest w tej dziedzinie specjalistą. Są oddzielni specjaliści, którzy na stałe pracują w ośrodkach medycyny dziecięcej, na stałe się w tej medycynie doskonalą i są w tej dziedzinie specjalistami. Oczywiście w sytuacjach nagłych, każdy ratuje życie tak jak potrafi. W sytuacjach mniej naglących należy udać się do tego, kto robi to dobrze – przekonuje Krzysztof Żochowski.

– W każdej działalności, tak w zawodzie lekarskim nie ma się samych sukcesów. Jeżeli takie dziecko wyleczy się dobrze, to jest w porządku, nie ma problemu. Ale jeżeli gdzieś się człowiek potknie, mając mniejsze doświadczenie w leczeniu dzieci, czegoś nie dostrzeże, inaczej do jakiś objawów podejdzie i potem nie będzie sukcesu w tym leczeniu, tylko będą powikłania, kłopoty, to padną pytania "Po co się brałeś? Jesteś chirurgiem dziecięcym? Przecież godzinę jazdy stąd jest doskonały ośrodek chirurgii dziecięcej, dlaczego nie odesłałeś?" A my nie mamy ani oddziału chirurgii dziecięcej, ani ortopedii dziecięcej, ani też nasz szpital nie dysponuje kontraktem na leczenie takich pacjentów, podobnie jak wszystkie znane mi szpitale powiatowe w Polsce. Większość naszych lekarzy nie pracowała z dziećmi i słusznie odsyłają je do Warszawy – mówi dyrektor garwolińskiego szpitala.

Krzysztof Żochowski dodaje, że obecnie są dużo lepsze sposoby transportowe i możliwości dotarcia po pomoc, niż kiedyś i pomoc ta powinna być udzielana przez takich lekarzy, którzy mają w tym kierunku doświadczenie i na pewno zrobią to dobrze.

 

Aby w garwolińskim szpitalu było możliwe udzielenie pomocy pacjentom nieletnim z urazami, potrzebne byłoby zbudowanie całego pionu – oddziałów, a co za tym idzie rozbudowy szpitala, zatrudnienia dodatkowego personelu i uzyskania kontraktu z NFZ.

Na tę chwilę SPZOZ w Garwolinie nie ma takich planów. Gdyby kiedyś pojawiły się takie możliwości, być może w placówce pojawi się urazowa ortopedia dziecięca.

 

(ur) 2017-09-13 17:48:41

Fot. Arch. eG, freeimages



Dlaczego szpital w Garwolinie odsyła dzieci z urazami do Warszawy? komentarze opinie

  • egon - niezalogowany 2017-09-15 15:06:58

    Ludzie . Czy położyli byście się do operacji np neurochirurgicznej prowadzonej przez zwykłego chirurga ? Owszem jakieś zszycie rany czy zwichniętą kostkę mogli by i tu u dziecka ogarnąć ale nie można wymagać aby wszystko robiono . Można wiele zarzucać temu ZOZ wi ale tu akurat można zrozumieć .

  • jan - niezalogowany 2017-09-15 14:47:37

    [quote name="Upokorzona"]Pozdrawiam garwoliński SOR. W tym tygodniu w godz.nocnych doświadczyłam upakarzającej "fachowej" opieki.Pewnej bezdusznej,pielęgniarce należy się bliżej przyjrzeć P.Dyrektorze.[/quote]W nocy to się spi!!

  • Upokorzona - niezalogowany 2017-09-15 10:12:20

    Pozdrawiam garwoliński SOR. W tym tygodniu w godz.nocnych doświadczyłam upakarzającej "fachowej" opieki.Pewnej bezdusznej,pielęgniarce należy się bliżej przyjrzeć P.Dyrektorze.

  • #Sebastian - niezalogowany 2017-09-14 15:25:49

    [quote name="elizaa"][quote name="#Sebastian"]Szanowny Panie DyrektorzePoddaje Pan pod wątpliwość umiejętności Pańskich kolegów chirurgów mówiąc , że nie macie ortopedy ,że dzieci leczą specjaliści , i takie tam ...Podczas gdy na ostrym dyżurze w Otwocku (gdzie wysyłacie dzieci i młodzież)przyjmują stażyści .Wiem to ponieważ dnia 11.09.2017r spędziłem na poczekalni ostrego dyżuru w Otwocku 9 godzin ze skręconą kostką szesnastoletniego syna .Pozdrawiam wszystkich , którzy mieli to nieszczęście tam trafić :sad:[/quote]zamilcz pracowniku szpitala i nie łżyj. w otwocku czeka się na leczenie na sorze 10 - 15 minut a na operację różne to od ręki[/quote]do#14elizaa -to że tam byłem 9 godzin to fakt na poparcie którego posiadam papier z przyjęcia i wypisu - powtarzam z OSTREGO DYŻURU i tak na marginesie nie jestem pracownikiem szpitala

  • elizaa - niezalogowany 2017-09-14 14:37:16

    [quote name="#Sebastian"]Szanowny Panie DyrektorzePoddaje Pan pod wątpliwość umiejętności Pańskich kolegów chirurgów mówiąc , że nie macie ortopedy ,że dzieci leczą specjaliści , i takie tam ...Podczas gdy na ostrym dyżurze w Otwocku (gdzie wysyłacie dzieci i młodzież)przyjmują stażyści .Wiem to ponieważ dnia 11.09.2017r spędziłem na poczekalni ostrego dyżuru w Otwocku 9 godzin ze skręconą kostką szesnastoletniego syna .Pozdrawiam wszystkich , którzy mieli to nieszczęście tam trafić :sad:[/quote]zamilcz pracowniku szpitala i nie łżyj. w otwocku czeka się na leczenie na sorze 10 - 15 minut a na operację różne to od ręki

  • Pacjent - niezalogowany 2017-09-14 11:09:28

    Mam wrażenie,że niektórzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem.Nawet gdyby dyrektor stanął na głowie to nie uzyska kontraktu bo NFZ mu go nie udzieli(Szpital z chirurgią dziecięcą 60km). Będzie sytuacja,ze chirurg przyjmie,nie dojrzy powiedzmy złamania/skręcenia(co u dzieci ciężko stwierdzić o ile nie jest typowo widoczne)i co potem?"beznadziejny szpital"etc.

  • Stanisława - niezalogowany 2017-09-14 11:05:38

    [quote name="Moni"]Brak słów kiedyś właśnie odesłał mnie (Dyrektor Zochowski) i mojego synka który przytrzasnął sobie palec u ręki w drzwiach i bardzo prosiłam żeby przynajmniej zerknął!!!!! na palec czy opłaca się jechać do Warszawy ale on zaczął być tak nieprzyjemny,gburowaty że to do niego nie należy bo nie oddziału dla dzieci. Jest bardzo wredny ale dopóki jest w PiS to jest dyrektorem.[/quote]ja kiedyś poszłam z moim ojcem (78 lat) do szpitala na niekłańskiej. ojca bolał brzuch. nawet na sorze na niego ni popatrzyli, zaczęli coś stękać, że to szpital dziecięcy i dorosłych nie przyjmują, napisałam skargę do funduszu, już trzeci miesiąc czekam na odpowiedź, skandal.

  • Ryszard - niezalogowany 2017-09-14 10:31:12

    Panie Dyrektorze, czy z urazami swoich dzieci też za każdym razem jeździł Pan do Warszawy?Poza tym ile procentowo w naszym powiecie jest dzieci versus dorosłych. Zatem w jakim procencie pokrywacie Państwo potrzeby społeczne w zakresie dostępu do usług medycznych?

  • #Sebastian - niezalogowany 2017-09-14 10:26:52

    Szanowny Panie DyrektorzePoddaje Pan pod wątpliwość umiejętności Pańskich kolegów chirurgów mówiąc , że nie macie ortopedy ,że dzieci leczą specjaliści , i takie tam ...Podczas gdy na ostrym dyżurze w Otwocku (gdzie wysyłacie dzieci i młodzież)przyjmują stażyści .Wiem to ponieważ dnia 11.09.2017r spędziłem na poczekalni ostrego dyżuru w Otwocku 9 godzin ze skręconą kostką szesnastoletniego syna .Pozdrawiam wszystkich , którzy mieli to nieszczęście tam trafić :sad:

  • konio - niezalogowany 2017-09-14 09:50:50

    Na miejscu rodziców to był bym wdzięczny szpitalowi za odesłanie ich pociech do warszawskich szpitali.

  • Arnold - niezalogowany 2017-09-14 09:24:14

    [quote name="Moni"]Brak słów kiedyś właśnie odesłał mnie (Dyrektor Zochowski) Jest bardzo wredny.[/quote]Nie złość się jest po rozwodzie :P

  • egon - niezalogowany 2017-09-14 08:33:43

    Ja mam inne zdanie . Drobne rozcięcia powinni zszyć ,chyba że zależy aby nie było blizn wówczas powinni odsyłać . Podać ew antybiotyk bo zastrzyki od tężca to wymysł . W czasie wojny ranni nieraz umazani w błocie jakoś tężca nie mieli a w zasadzie na milion rannych tężca miało kilkunastu . Jeśli zaś chodzi o poważniejsze urazy to lepiej odesłać ,no rzecz jasna jakieś skręcenia można ogarnąć na miejscu . Inna sprawa to kwestia finansowania . Jak nfz nie płaci to jak mają to robić ?

  • roma - niezalogowany 2017-09-14 07:12:08

    To wina NFZ a nie szpitala.A z rozciętym palcem nie odeślą.

  • riki tiki - niezalogowany 2017-09-13 19:27:48

    Prześwietlenie akurat rozumiem. W Otwocku np. nie chcą prześwietleń z innego szpitala, mają swój sprzęt i robią zdjęcia na miejscu. Jeżeli chodzi o specjalistów chirurgii dziecięcej to jak najbardziej powinno się nad tym nasze miasto zastanowić. I w pełni rozumiem lekarza który nie specjalizuje się w chirurgii dziecięcej że nie chce brać na siebie odpowiedzialności za zdrowie małego pacjenta. A będąc na Sor nie raz widziałem że lekarz wychodzi do małych dzieci i doradza co zrobić najlepiej.

  • jan - niezalogowany 2017-09-13 19:18:30

    Nie ma laryngologii, neurologii, endikrynologii, neurochirurgii ,kardiochirurgii.itp. to trzeba pisać takie głupie artykuły?Nie ma i koniec .temat wałkowany wielokrotnie.

  • Moni - niezalogowany 2017-09-13 18:28:54

    Brak słów kiedyś właśnie odesłał mnie (Dyrektor Zochowski) i mojego synka który przytrzasnął sobie palec u ręki w drzwiach i bardzo prosiłam żeby przynajmniej zerknął!!!!! na palec czy opłaca się jechać do Warszawy ale on zaczął być tak nieprzyjemny,gburowaty że to do niego nie należy bo nie oddziału dla dzieci. Jest bardzo wredny ale dopóki jest w PiS to jest dyrektorem.

  • Realista - niezalogowany 2017-09-13 17:57:20

    Skoro dyro nie rozumie takich potrzeb mieszkańców powiatu to Starosto, czas zmienić dyra. I tego oczekuje społeczeństwo. Albo niech sie w ogóle nie wypowiada.

  • Alicja - niezalogowany 2017-09-13 16:15:55

    A mało dzieci jest na terenie powiatu garwolińskiego które mają takie urazy, to są dzieci one nie rozumieja ze z rozciętym palcem, złamaną nogą itd muszą jechac 1,5 godz do Warszawy bo szpital powiatowy nie ma odpowiedniego oddzialu, przydaloby sie pomyśleć o tym bo dzieci z urazami nie brakuje!!!

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na eGarwolin.pl