:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

Garwolin - Uratowali życie tonącemu – Nie czują się bohaterami

Inne Miejskie, Garwolin Uratowali życie tonącemu czują bohaterami - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 4
  • Fotka nr 1 z 4
  • Fotka nr 2 z 4
  • Fotka nr 3 z 4
Portal eGarwolin.pl 30/11/2017 10:40

Bartosz Toporkiewicz i Sebastian Chaliński, w październiku, w Garwolinie uratowali życie tonącemu mężczyźnie. Wczoraj otrzymali podziękowania z rąk burmistrza miasta Tadeusza Mikulskiego. Nam opowiedzieli o tym, jak pamiętają tamto zdarzenie i wytłumaczyli, dlaczego nie czują się bohaterami.

W środę 29 listopada, podczas sesji rady miasta Garwolina, burmistrz Tadeusz Mikulski i wiceprzewodnicząca rady Maria Pasik wręczyli pamiątkowe podziękowania za wzorową postawę na ręce Bartosza Toporkiewicza i Sebastana Chalińskiego. Dwaj młodzi mieszkańcy Garwolina, w nocy w sobotę 14 października, uratowali życie tonącemu 29-latkowi, który pijany wpadł do rzeki Wilgi. Mężczyzna miał 1,63 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. – Nieprzytomny został odwieziony do szpitala, gdzie przywrócono mu funkcje życiowe. Gdyby nie szybka reakcja i skuteczna pomoc tych dwóch chłopaków, mężczyzna nie miałby szans. Utonął by – przynaje asp. szt. Marek Kapusta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie. Podczas środowej sesji burmistrz Tadeusz Mikulski podkreślił, że na uznanie zasługuje odwaga, sprawność i konsekwentne działanie młodych mieszkańców miasta, które pozwoliło ocalić ludzkie życie.

 

Nie było chwili zastanowienia

Bartosz Toporkiewicz (22 lata) i Sebastian Chaliński (21 lat) to mieszkańcy Garwolina, którzy bez chwili zastanowienia postanowili pomóc tonącemu mężczyźnie. Jak wspominają tamto zdarzenie? – Powiem szczerze. Działo się to bardzo szybko. Minęliśmy grupkę ludzi, która siedziała na betonowym mostku na bulwarze. Odeszliśmy jakieś 150 metrów i usłyszeliśmy chlupnięcie wody i słowa „Marek, nie wygłupiaj się”. Zatrzymaliśmy się i zaczęliśmy obserwować sytuację. Nagle ktoś krzyknął „Boże, Marek się topi!” W tamtym momencie już nie było chwili zastanowienia. Zaczęliśmy biec w tamtą stronę. W biegu tylko zdjęliśmy rzeczy i wskoczyliśmy do wody, żeby złapać tego chłopaka, który tonął. Więcej tak naprawdę z tej akcji nie pamiętam. Adrenalina tak uderzyła do głowy, że jedyne co mam przed oczami to twarz tego chłopaka, który już tonął i tracił przytomność – wyznaje Bartosz. – Po wyciągnięciu chłopaka, musieliśmy położyć go na kostce. Przykryliśmy go własnymi kurtkami i osób dookoła. W międzyczasie nasze koleżanki zadzwoniły po karetkę pogotowia, która przyjechała po jakimś czasie. Zabrali człowieka, przeprowadzili wywiad z nami. Przyjechała także policja, żeby zebrać wszystkie informacje. Później poszliśmy do domu – wspomina Sebastian.

 

Ratowanie tonącego nie jest proste. Pomogły im lata w harcerstwie

Bartosz dodaje, że osoby towarzyszące tonącemu przyznały, że nie potrafią pływać, dlatego zaczęły wzywać pomocy. – Wcale się im nie dziwię, bo ratowanie osoby tonącej nie jest prostą rzeczą. Przede wszystkim ta osoba cały czas będzie próbowała wyjść na powierzchnię. Nawet kosztem tej osoby, która ją ratuje będzie próbowała ratować siebie. Więc jeśli ktoś nie umie pływać, to jest to bardzo ciężkie zadanie. Do tego dochodzi nurt rzeki, który potrafi utrudnić ratowanie tonącego nawet osobom potrafiącym pływać – podkreśla 22-latek. Młody mężczyzna zaznacza, że były takie przypadki, gdy np. na rybach jedna osoba wpadła do wody, a druga rzuciła się ją ratować i obie utonęły. Dlatego, w sytuacji, gdy ktoś nie czuje się na siłach, aby ratować tonącą osobę, rozsądniejszym zachowaniem jest wezwanie pomocy.

Bartosz i Sebastian przyznają, że bardzo pomogły im lata spędzone w ZHP i kursy harcerskie, podczas których uczyli się, jak należy zachować się w różnych sytuacjach.

 

Czy czują się bohaterami?

– W całej Polsce są setki tysięcy ludzi, mundurowych, strażaków, policjantów, żołnierzy, medyków, którzy pomagają ludziom naprawdę w wielkim stopniu codziennie, często narażając przy tym swoje zdrowie i życie, więc ja osobiście nie czuję się bohaterem – mówi Sebastian.

– Uważam, że zrobiliśmy, to co musieliśmy. Tak naprawdę wypełnienie obowiązku nie jest czynem bohaterskim – dodaje Bartosz.

 

ur

Reklama

Garwolin - Uratowali życie tonącemu – Nie czują się bohaterami komentarze opinie

  • gość 2017-11-30 13:04:10


    Gratulacje Panowie:)))


  • gość 2017-11-30 20:49:07


    jesteście super!!!!!!!!


  • gość 2017-12-01 07:07:08


    Brawo, nasi harcerze to super ludzie. :-)


  • gość 2017-12-01 17:37:35


    Harcerstwo na pewno, ale świadomość pomocy potrzebującemu wysysa się z piersi matki i paska taty.Brawo chłopcy .podziękujcie Rodzicom za wspaniałe wychowanie!!!


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

OKNA DRZWI BRAMY PLISY ROLETY

Zapraszamy do punktu sprzedaży Garwolin ul. Kościuszki 48B W ofercie : - okna PCV - drzwi wew, i zew. - bramy garażowe - drzwi stalowe - rolety (..


praca kierowca - magazynier

Zatrudnimy na stanowisko kierowca - magazynier wymagane prawo jazdy Kat. B lub C więcej informacji na miejscu lub pod numerem telefonu 25/6820417..


Kupię pamiątki, książki , mapy

Kupię rzeczy związane z powiatem garwolińskim - książki, opracowania, wspomnienia, - pamiątki, medale, - mapy, - zdjęcia, - itp.


Sprzedam dom

Sprzedam dom piętrowy (1/2 bliżniaka) w Garwolinie ul II Armii Pojska Polskiego 75. Działka 350m2, powierzchnia użytkowa 110 m2 (kuchnia, 2..


MAGAZYNIER

Piekarnia Oskroba S.A. - jeden z liderów branży piekarniczej w Polsce poszukuje pracowników na stanowisko: Magazynier Miejsce pracy: Człekówka,..


Praca magisterska licencjat

Pracami tego typu zajmuję się od lat. Właściwie zawodowo. Zawsze staram się aby były jak najlepsze. Podchodzę do tego w sposób profesjonalny..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egarwolin.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

E-NET Kot Krzysztof z siedzibą w Garwolin 08-400, II Armii Wojska Polskiego 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"