163 lata temu wybuchło Powstanie Styczniowe, największy zryw niepodległościowy Polaków przeciw carowi. Garwolin uczcił tę pamięć w sposób spokojny, ale pełen symboliki – hołd oddany przez burmistrz i młodzieżową radę miasta przypomina o lokalnych bohaterach i ich wkładzie w walkę o wolność.
W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku wybuchło Powstanie Styczniowe - największe wystąpienie Polaków przeciwko zaborcy rosyjskiemu. W tym roku mija 163. rocznica tych wydarzeń.
W Garwolinie rocznicę uczczono w sposób symboliczny i spokojny. Burmistrz miasta, Marzena Świeczak, razem z przedstawicielami Młodzieżowej Rady Miasta zapalili znicze na zbiorowej mogile Powstańców Styczniowych na cmentarzu parafialnym oraz pod tablicą na północnej ścianie garwolińskiej kolegiaty.
- Powstanie styczniowe to jeden z najważniejszych symboli walki o wolność i niepodległość naszej Ojczyzny. Upamiętniając je w Garwolinie, oddajemy hołd tym, którzy z odwagą i poświęceniem stanęli w obronie narodowych wartości. To także dla nas zobowiązanie, by pamięć o historii przekazywać kolejnym pokoleniom i budować wspólnotę opartą na szacunku do przeszłości. - mówi Marzena Świeczak.
Powstanie objęło ziemie zaboru rosyjskiego, w tym Królestwo Polskie oraz ziemie zabrane, a walki trwały do jesieni 1864 roku. W zrywie niepodległościowym aktywnie uczestniczyli mieszkańcy Garwolina i ziemi garwolińskiej, gdzie sprzeciw wobec władz carskich narastał już kilka lat wcześniej.
W 1861 roku mieszkańcy Garwolina odmówili zdjęcia obrazków Matki Boskiej z domów. Była to odpowiedź na polecenie władz carskich, które dopatrywały się w tym geście znaczenia politycznego. Odmowa doprowadziła do starć z Kozakami i weszła do historii jako część ogólnopolskiego ruchu sprzeciwu.
Jak opisuje prof. Zbigniew Gnat-Wieteska w publikacji Lata manifestacji i walki 1861-1864, wydanej w Garwolinie w 1984 roku, wydarzenia te miały duże znaczenie dla lokalnej społeczności. Wcześniej biskup janowski, o. Benjamin Szymański, przekazał do parafii obrazki Matki Boskiej. We wrześniu 1861 roku proboszcz garwolińskiej parafii, ksiądz Jan Wierzbicki, otrzymał 231 obrazków wraz z poleceniem umieszczenia ich nad drzwiami domów. Gdy władze carskie nakazały ich usunięcie, mieszkańcy jednogłośnie odmówili. Wtedy w nocy Kozacy zrywali obrazki, a tych, do których nie mogli dosięgnąć, niszczyli kijami i palaszami.
Te wydarzenia stały się zapowiedzią ogólnego buntu przeciwko zaborcy. Po wybuchu powstania w styczniu 1863 roku w powiecie garwolińskim stacjonowały oddziały kozackie, a miejscowi powstańcy prowadzili walki zbrojne. Jedna z nich rozegrała się 25 stycznia 1863 roku. Oddział dowodzony przez Gustawa Zakrzewskiego, złożony ze strzelców i kosynierów, stoczył zwycięską bitwę z Kozakami przy karczmie na Aleksandrówce.
Fot: Miasto Garwolin
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze