:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  9°C rozproszone chmury

Punk Fest Papua Merdeka w Niecieplinie za nami

29 lipca 2017 roku odbyła się czwarta edycja festiwalu punk-rockowego Punk Fest Papua Merdeka. Festiwal, organizowany tradycyjnie w środku lata w Niecieplinie, to już stała w polskim kalendarzu koncertów punk-rockowych oraz w szerszym krajobrazie kontrkulturowym naszego kraju. Tym, co wyróżnia pośród nich imprezę organizowaną w niewielkiej wsi pod Garwolinem to leżąca u jego podwalin idea solidarności z mieszkańcami Papui Zachodniej oraz nagłośnienia przypadków łamania praw człowieka w tym regionie przez administrację i siły bezpieczeństwa Indonezji, która jak podkreślają osoby zgromadzone wokół koncertu, zważywszy na złamanie międzynarodowych standardów ds. dekolonizacji, okupuje Papuę Zachodnią.

 

Wydarzenie zainicjowane zostało przez członków lokalnej punk/rockowej kapeli Bunt oraz Rafała Szymborskiego, koordynatora Free West Papua Campaign Poland, polskiej gałęzi organizacji, której oficjalna inauguracja nastąpiła w trakcie drugiej edycji festiwalu Papua Merdeka. Wymieniając osoby związane z koncertem trudno byłoby pominąć jego gospodarza, Marka Saganka.

Ostatnia sobota lipca przywitała uczestników festiwalu ciepłą i słoneczną pogodą. Towarzyszący wieczornym i nocnym akordom wydarzenia chłód skutecznie rozpraszało natomiast duże ognisko przygotowane przez jego organizatorów. Ci ostatni, dbając o różnorodność repertuaru, jak co roku zaprosili kapele reprezentujące różne nurty muzyki punkowej, w tym Punk Rock, Hardcore Punk, SKA czy Street Punk. Po oficjalnych przemowach, festiwal swoim występem otworzył Bunt. Zaraz po nim na scenie pojawił się

litewski zespół Madżestix, który w szerokim składzie przyjechał na wydarzenie prosto z Wilna. Grono zagranicznych kapel, obecnych tego dnia na niecieplińskiej scenie wraz z Litwinami współtworzył ukraiński band z Chmielnickiego. Obok nich około garwolińska publiczność cieszyła się występami Dzień po Dniu z Lublina, Ansy z Ciechanowa, Orhodoxu z Dębicy oraz cieszącej się relatywnie najdłuższym stażem na scenie Prokuratury z Mikołowa. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie usłyszeliśmy zespołu Skadyktator. Warszawska grupa zrezygnowała z udziału w feście po kontuzji odniesionej przez jej perkusistę.

 

Koncert, rozpoczął się z pewnym opóźnieniem, ciesząc się stosunkowo dużą frekwencją. Liczbę ponad 150 uczestników uznać należy za wysoką. Jak podkreślają jego organizatorzy była ona niższa tylko od tej zgromadzonej podczas drugiej edycji festiwalu z 2015 roku. Podobnie jak zespoły występujące na scenie, tak i zgromadzona publika nie pochodziła wyłącznie z powiatu garwolińskiego. Białystok, Lublin, Rzeszów, Tarnobrzeg czy nawet czeskie Brno, to tylko niektóre miejscowości, skąd przybyli by cieszyć

się muzyką w pobliżu wijącej się na tym odcinku rzeki Wilgi. Koncertowi towarzyszyło, jak zwykle doskonałe zaplecze; każdy z uczestników otrzymał możliwość rozbicia namiotu i pozostania do następnego dnia. W trakcie koncertu otwarty był także punkt z wegetariańską żywnością, której obsada to wolontariusze pomagający za pośrednictwem garnka i kuchennego noża potrzebującym zwierzętom.

 

Czwarta edycja festiwalu Papua Merdeka potwierdziła, że jest to inicjatywa wciąż młoda, rozwijająca się i posiadająca szerokie perspektywy rozwoju. W tym roku przewodni nurt festiwalu, jakim są ciężkie brzmienia gitar, uzupełniały inicjatywy towarzyszące: pokaz puszczania baniek przez Rafała Matykę, a także mały recital tradycyjnej muzyki skrzypcowej z najbliższego regionu, zaprezentowany przy ognisku przez Kubę Olszewskiego.

Festiwal Punk Fest Papua Merdeka pomimo, że organizowany jest na mazowieckiej prowincji, posiada nie tylko w pełni zagraniczną obsadę, ale i międzynarodowy rozgłos. Cykliczny festiwal w Polsce, znany jest doskonale środowisku Zachodnich Papuasów mieszkających w Europie, a także organizatorom podobnych inicjatyw solidarnościowych w Holandii, Wielkiej Brytanii i Australii. Jego przesłanie dociera także do Nowej Gwinei. Warto pamiętać, że ponadto tylko w październiku 2016 roku, członkowie zespołu Bunt wzięli udział w haskiej odsłonie pierwszego globalnego koncertu Rockin for West Papua.

Podczas czwartej edycji festiwalu Punk Fest Papua Merdeka zwrócono szczególnie uwagę na największą międzynarodową inicjatywę Zachodnich Papuasów w 2017 roku Swim for West Papua. 24 stycznia 2017 roku w Pałacu Westminsterskim odbyła się inauguracja petycji adresowanej do Sekretarza Generalnego ONZ w sprawie referendum niepodległościowego pod międzynarodowym nadzorem dla Papui Zachodniej, a także wysłania do Papui Zachodniej Specjalnego Wysłannika ONZ, którego zadaniem byłoby

zbadanie zarzutów związanych z łamaniem prawa człowieka w tym regionie. Petycja znajduje się pod tym adresem: bit.ly/swimforwestpapua

Zostanie ona dostarczona przez specjalny zespół, który w sierpniu br. by dotrzeć do siedziby ONZ w Szwajcarii przepłynie 69 km wzdłuż wód Jeziora Genewskiego (69 km ma tu charakter symboliczny ponieważ w 1969 roku odbył się tzw. Akt Wolnego Wyboru, który przy złamaniu międzynarodowych standardów ds. dekolonizacji utwierdził kontrolę administracji Indonezji nad Papuą Zachodnią).

 

Czym jest kwestia Papui Zachodniej

Papua Zachodnia to zachodnia część Nowej Gwinei, drugiej co do wielkości wyspy naszej planety, położonej na północ od Australii. Podczas gdy wschodnia część Nowej Gwinei jako Papua Nowa Gwinea uzyskała niepodległość w 1975 roku, to jej część zachodnia będąca wcześniej kolonią holenderską, mimo zapowiedzianego procesu dekolonizacyjnego spotkał zupełnie inny los. W 1963 roku Holendrzy pod naciskiem rządu Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Indonezji, oraz za pośrednictwem Organizacji

Narodów Zjednoczonych, przekazali administrację nad terytorium administracji Indonezji. Zorganizowany w 1969 roku plebiscyt niepodległościowy, tzw. Akt Wolnego Wyboru, w którym Zachodni Papuasi mieli samodzielnie zadecydować o losie swojego terytorium nie miał nic wspólnego z zasadą głosowania jeden człowiek-jeden głos. Plebiscyt odbył się pod lufami karabinów indonezyjskich żołnierzy; przedstawiciele reżimu Suharto wybrali ok. 1026 elektorów, którzy zatwierdzili instrukcję z Dżakarty. Papua Zachodnia została na stałe włączona w skład państwa indonezyjskiego.

Od początku obecności indonezyjskich urzędników cywilnych i armii w Papui Zachodniej dopuszczano się poważnego łamania praw człowieka wobec rdzennych mieszkańców terytorium. Tylko w latach 1963-69 z rąk indonezyjskich sił bezpieczeństwa mogło zginąć od kilku tysięcy do 30 tys. Zachodnich Papuasów. Bilans ofiar indonezyjskiej obecności w Papui Zachodniej w latach 1963-2017 szacowany jest według różnych źródeł na od ponad 100 tys. do nawet 500 tys. ofiar. Ustalenie i przeprowadzenie dokładnych

badań w tym zakresie pozostaje trudne ponieważ od początku rząd w Dżakarcie blokuje dostęp do regionu zagranicznym organizacjom pozarządowym, zagranicznym dziennikarzom i niezależnym instytucjom. Raport Azjatyckiej Komisji Praw Człowieka (AHCR) na temat wydarzeń w górskich regionach Papui Zachodniej w roku 1977 liczbę ofiar ówczesnej kampanii militarnej indonezyjskiego wojska szacuje na 11 tysięcy osób. Ostatnia wielka masakra Zachodnich Papuasów miała miejsce na wyspie Biak w 1998 roku kiedy przy udziale indonezyjskich sił specjalnych Kopassus zamordowano około 100 osób, większość z nich w tym także kobiety i dzieci zaganiając na statki, torturując i topiąc na otwartym morzu. Obecnie w dobie okresu demokratyzacji Indonezji prześladowania w postaci: powtarzających się rajdów na wioski, które zmuszają do ucieczki setki, a nawet tysiące osób; arbitralnych aresztowań; pozasądowych zabójstw; oskarżeń o zdradę i kar pozbawienia wolności za eksponowanie niepodległościowych sztandarów,

nie ustają. W 2012 roku zginęło 22 działaczy Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB), zabitych na ulicy jak wiceprzewodniczący organizacji, Mako Tabuni. Winni wszystkich opisanych nadużyć nigdy nie ponieśli symetrycznej kary, a obecny minister obrony Indonezji, Ryamizard Ryacudu określił mianem bohaterów żołnierzy, którzy brali udział w porwaniu i zamordowaniu w 2001 roku Theysa Eluaya, lidera Prezydium Rady Papui (PDP), wybranego na Drugim Kongresie Papuaskim by reprezentował Zachodnich Papuasów na arenie międzynarodowej.

Jednocześnie rząd Indonezji prowadził szeroko zakrojony program indonezjanizacji i kolonizacji Papui Zachodniej. Pierwsi Mieszkańcy Nowej Gwinei przybyli tam od 40 tys. do 60 tys. lat temu. Aż do początków XX wieku rejon ten pozostawał jednym z ostatnich tak wielkich niezbadanych, dla zachodniego kręgu kulturowego, terytoriów naszej planety. W ostatnich dniach obecności holenderskiej w Papui Zachodniej, rdzenni mieszkańcy stanowili 98% mieszkańców tego terytorium. Obecnie pod wpływem silnych

prądów transmigracyjnych sterowanych również centralnie - powoli stają się mniejszością na własnym terytorium. Zachodni Papuasi i badacze przedmiotu zauważają paralele między tym, co dzieje się w Papui Zachodniej, a historycznymi procesami jakie doprowadziły do marginalizacji na tradycyjnych terytoriach Pierwszych Mieszkańców Australii, Nowej Zelandii i obu Ameryk.

Wiele prac naukowych dotyczących Papui Zachodniej zalicza praktyki jakie administracja Indonezji zastosowała wobec Zachodnich Papuasów do miana ludobójstwa w zwolnionym tempie. Program badań nad ludobójstwem Yale University klasyfikuje Papuę Zachodnią do przypadków objętych rekomendacją badania. System kontroli i dominacji sprawowany przez administrację Indonezji nad Papuą Zachodnią bywa określany mianem lokalnej odmiany apartheidu.

 

Tekst: Damian Żuchowski, Fot: Paweł Korycki

(oprac. ur) 2017-08-04 17:22:16

Punk Fest Papua Merdeka w Niecieplinie za nami komentarze opinie

  • Mateusz93 - niezalogowany 2017-08-10 11:05:25

    [quote name="Sten"]Fajna impreza, szkoda że nie widziałem. Chętnie bym posłuchał. A Marek Saganek to ten Pan z gazowni?[/quote]Tak to ten Pan z gazowni

  • punkofil - niezalogowany 2017-08-07 17:46:45

    wspaniała impreza- przesłanie, luz, świetna atmosfera. taki mini woodstock. polecam!

  • Sten - niezalogowany 2017-08-04 18:32:39

    Fajna impreza, szkoda że nie widziałem. Chętnie bym posłuchał. A Marek Saganek to ten Pan z gazowni?

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na eGarwolin.pl