:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  29°C lekkie zachmurzenie

Tłokowisko 2018 za nami – w Garwolinie padł rekord

Piąta, jubileuszowa edycja zlotu Tłokowisko w Garwolinie okazała się rekordowa. Organizatorzy zarejestrowali ponad 950 pojazdów, które wzięły udział w wydarzeniu! Tej niedzieli, pasjonatom motoryzacji dopisywały nie tylko doskonałe humory, ale i pogoda, a na Kwadracie nie brakowało atrakcji!

Na piątą, jubileuszową edycję wydarzenia wszystkich miłośników szeroko rozumianej motoryzacji zaprosiła grupa pasjonatów Oldtimery Garwolin i fundacja Ratujmy Klasyki. W niedzielę 8 lipca Garwolin był bardzo zatłoczony. Tereny rekreacyjne Zarzecza były niemal szczelnie wypełnione maszynami w różnym wieku, różnych marek i modeli. To był istny motoryzacyjny zawrót głowy!

 

Motoryzacyjny rekord i mnóstwo atrakcji

Już od godziny 8.00 trwała rejestracja i integracja uczestników piątej edycji zlotu Tłokowisko 2018. Rekordowo, w tym roku impreza zgromadziła ponad 950 pojazdów, ich kierowców oraz wielu fanów starych i nowych samochodów i motocykli.

Około południa, w specjalnie wydzielonym skrzydle za górką, rozpoczęło się strzelanie z wydechów Fiatów 126p. W ten sposób zlotowicze okazali wsparcie koledze, miłośnikowi maluchów – Pawłowi Piątkowi, walczącemu z nowotworem nosogardła. Było naprawdę głośno! Chwilę później na scenie amfiteatru wystąpił zespół Tarło, który swoimi kawałkami porwał coraz liczniejsza publiczność. Na uczestników zlotu czekało tego dnia mnóstwo atrakcji, konkursów z nagrodami oraz pysznego jedzenia i napojów. Najmłodsi mieli do swojej dyspozycji między innymi dmuchańce, rodeo i eurobungee. Różne zabawy dla dzieci przygotowało także Gminne Centrum Animacji Kultury w Sulbinach, które tego dnia dzielnie reprezentował Klaun Wiercisław. Uczestnicy oraz odwiedzający zlot mogli m.in. zakupić wykonywane na miejscu koszulki z nadrukami, zrobić pamiątkowe zdjęcia w fotobudce oraz przekonać się jak ważne jest zapinanie pasów bezpieczeństwa, korzystając z symulatora zderzeń. Na Kwadracie w Garwolinie pojawił się tej niedzieli między innymi Bartek Kubik, który ze swoim Chartem przemierzyli kawał Polski i nie tylko oraz wszędobylski zlotowicz Gargamel, czyli pan Bogdan wraz z jeżdżącą z nim na tego typu imprezy 97-letnią mamą Kazimierą.

 

Bawili się i pomagali

Gwiazdą tegorocznego zlotu był kabaret Czwarta Fala Sound znany z takich przebojów jak m.in. „Wieśka Tico”, czy kręconego w Garwolinie kawałka „Kiermana”. W tym roku gościem specjalnym zlotu był Marek – uczestnik programu Złomowisko.pl oraz KickSter. Niestety, towarzyszący mu w programie Edek nie dotarł do Garwolina z powodu choroby.

Podczas imprezy zlotowicze wzięli udział w licytacji różnych przedmiotów, w tym m.in. wyjątkowej felgi, czapeczki przekazanej przez Marka, rysunku Malucha oraz monocykla przekazanego przez Klauna Wiercisława z pierwszą lekcją nauki jazdy na tym pojeździe. Tylko z licytacji udało się zebrać 1530 zł. Środki te oraz pieniądze, które trafiły do puszek zostaną przekazane na leczenie Pawła Piątka.

 

Zwycięzcy wybrani

Po południu, za sprawą zlotowiczów, którzy ruszyli na ulice Garwolina zrobiło się tłoczno na mieście. Po przejażdżkach po mieście i powrocie na Kwadrat przyszedł czas na wręczenie nagród. Zwycięzców nagrodzono w różnych kategoriach. Oto niektóre z nich.

Nagrodę w postaci Tłoka i dyplom za najstarsze auto zlotu odebrał Maciek, który do Garwolina przyjechał Fiatem 500C Topolino. W międzyczasie jednak okazało się, że już po analizie roczników pojazdów zarejestrował się dokonujący wcześniej internetowej rejestracji Jarosław z Lublina, który przyjechał na zlot Fordem A z 1929 roku. Ostatecznie, to on został zwycięzcą w tej kategorii, a nagroda dotrze do niego drogą pocztową. Tłok za najstarszy motocykl zlotu, czyli DKW z 1936 roku otrzyma Mieczysław (nr 453).

Nagrodę za największą odległość przejechaną na zlot autem przyznano Patrykowi, który przyjechał do Garwolina Fiatem 126p z 1999roku, pokonując 380 km. Najdłuższą trasę motocyklem, czyli 120 km pokonał Kacper, który na Tłokowisko 2018 przyjechał na SHL z 1967 roku.

Najładniejszy pojazd klasyczny zlotu Tłokowisko 2018 to Fiat 500 z 1972 roku, którym przyjechał Mateusz (nr 361). Najładniejszym samochodem w kategorii tuning został wybrany Opel Omega z 2000 roku, którym do Garwolina przyjechał Dominik (nr 473). (Z osobami, które zwyciężyły w określonych kategoriach, a odjechały przed wręczeniem nagród, skontaktują się organizatorzy wydarzenia)

 

Patronat medialny nad wydarzeniem sprawował m.in. portal eGarwolin.

 

Niebawem materiał video i pełna relacja ze zlotu. Wiele zdjęć wykonanych przez uczestników zlotu można znaleźć na facebookowym wydarzeniu Tłokowisko 2018.

 

ur

Tłokowisko 2018 za nami – w Garwolinie padł rekord komentarze opinie

  • gość 2018-07-09 21:46:08

    cHŁOPSTWO NIE DAWNO ZSIADŁO Z FURMANEK, ZA KROWE TATO KUPIŁ MALUCHA KITÓRYM JEZDZIŁ DO KOSCOŁA TERAZ SYNALEK STAŁ SIE FANEM MOTORYZACJI A GDZIE WÓZ KONNY PEWNIE STOI W STODOLE.. W KTOREJ TEZ ZAŁATWIA SIE SWOJE POTRZEBY, TO NIE TŁOKOWISKO TYLKO ZŁOMOWISKO!!!!!!!!!

  • Do gościa - niezalogowany 2018-07-10 08:35:47

    Chyba ktoś tu ma kompleks tamtych czasów

  • Gość - niezalogowany 2018-07-10 12:40:44

    Pewnie właściciel nowego merola, zabytki mu przeszkadzają albo całkowity bezmuzg i imbecyl, po co dla takich kultura narodowa i eksponaty muzealne lepiej wszystko zezlomowac i spalić.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-10 18:17:54

    Fajne są takie złoty i jeżdżę po takich, ale Kurdwanów dlaczego w Garwolinie wpuszczali auta które nie mają nawet 20 15 lat oraz nie są tuningowane? Takim sposobem frekwencja sporą

  • gość 2018-07-10 20:30:54

    Topolino to fiat 500A nie C

  • Gość - niezalogowany 2018-07-16 14:02:21

    Już ponad tydzień A organizator nie wywiązał się z obietnicy wysłania pocztą nagród Co roku to samo

Dodajesz jako: Zaloguj się