:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  11°C mgła

Złośliwość czy bezczynność i nieporadność urzędu?

– Nie wiem, który to już raz jestem w ten sposób potraktowany. Nie wiem, czy to złośliwość czy po prostu nieporadność urzędu – mówił podczas poniedziałkowej sesji rady powiatu Maciej Kurowski. Co wywołało oburzenie radnego? Co na zarzuty o półrocznej bezczynności odpowiedziała dyrektor WOA Małgorzata Antolak?

Podczas poniedziałkowej sesji rady powiatu radny Maciej Kurowski poruszył temat pisma, które trafiło do Starostwa Powiatowego w Garwolinie od jednej z fundacji, działających na terenie powiatu garwolińskiego. Radny zaznaczył, że pismo było adresowane konkretnie do niego, ale nie otrzymał o jego wpłynięciu żadnych informacji do momentu, w którym sam o nie zapytał.

W piśmie, fundacja poinformowała radnego, że we wrześniu tamtego roku zwróciła się do starosty z prośbą o udostępnienie w nowej siedzibie starostwa lokalu na swoją działalność i przez pół roku nie otrzymała żadnej odpowiedzi. Radny dodał, że z jego wiedzy wynika, że wówczas do starostwa wpłynęło więcej podobnych pism od innych organizacji pozarządowych, które również nie otrzymały odpowiedzi.

 

To po prostu źle świadczy o urzędzie

Maciej Kurowski zaznaczył, że pismo skierowane do niego było datowane na 13 marca. Radny podkreślił, że o wpłynięciu pisma dowiedział się przez przypadek po około tygodniu. Gdy zadzwonił do dyrektor Wydziału Organizacyjno-Administracyjnego starostwa Małgorzaty Antolak otrzymał telefoniczne potwierdzenie, że rzeczywiście takie pismo wpłynęło i zostanie mu przesłane niebawem. Maciej Kurowski, który przyznał, że musiał ponowić prośbę o przesłanie pisma, zastanawiał się, dlaczego wszystkie inne informacje, w tym imienne zaproszenia w formie skanu są przesyłane drogą mailową niemal natychmiast, a o tym piśmie nie otrzymał żadnej informacji.

– Dopiero 26 marca otrzymałem skan tego pisma. W międzyczasie, zdaje się, to pismo trafiło do pana starosty zamiast do mnie – mówił radny Kurowski, który dodał, że 22 marca odbyło się spotkanie z organizacjami pozarządowymi, które od kilku miesięcy czekały na odpowiedź w sprawie użyczenia pomieszczeń.

– Pół roku bezczynności urzędu to chyba coś jest nie tak. Pani dyrektor co prawda tłumaczyła, że nie odpowiadano, bo we wrześniu nie wiedziała, czym będzie dysponować (…), natomiast to nie jest żadne wytłumaczenie na pół roku bezczynności urzędu. (…) Tak chyba nie powinno być. Mam nadzieję, że pan starosta dopilnuje na przyszłość, żeby takie rzeczy się nie zdarzały, bo to po prostu źle świadczy o urzędzie – argumentował radny, który przypomniał, że kwestie udzielania odpowiedzi na tego typu pisma reguluje Kodeks Postępowania Administracyjnego.

 

Złośliwość czy nieporadność?

Maciej Kurowski poruszył także temat swojego zapytania z 3 marca. O odpowiedź na nie upomniał się 26 marca. Dowiedział się wówczas, że jego zapytanie zostało potraktowane jako luźne zapytanie w trakcie sesji. Ostatecznie, radny odpowiedź otrzymał po przypominaniu się i po ponad miesiącu oczekiwania.

– Nie wiem, który to już raz jestem w ten sposób potraktowany. Nie wiem czy to złośliwość czy po prostu w nawiązaniu do poprzedniego punktu, o którym mówiłem, nieporadność urzędu. Nie wiem. Także chyba pasowałoby jednak odpowiadać w terminie, nawet jeżeli uznano, że to nie 14 dni a 30 – mówił Maciej Kurowski.

 

Powinniśmy odpowiedzieć

Dyrektor WOA Małgorzata Antolak przyznała, że to, co powiedział radny Maciej Kurowski jest prawdą i pisma w sprawie użyczenia powierzchni w nowej siedzibie starostwa na działalność organizacji pozarządowych rzeczywiście wpłynęły we wrześniu ubiegłego roku. Jak zaznaczyła dyrektor Antolak, wówczas niemożliwe było podjęcie jakichkolwiek decyzji. Przenosiny do nowego budynku starostwa zaczęły się w lutym 2018 roku. Wtedy, zajmowano się między innymi organizacją struktury urzędu i jego zagospodarowaniem. To również nie był właściwy czas na podjęcie decyzji o użyczeniu powierzchni. – W każdym bądź razie, powinniśmy odpowiedzieć. Do końca nie wiem co, bo żadnej deklaracji byśmy i tak nie podjęli – tłumaczyła Małgorzata Antolak. Dyrektor wydziału dodała, że organizacje były zainteresowane użyczeniem biur na przechowywanie dokumentacji, co nie jest możliwe. Większość z nich prowadzi działalność w soboty i niedziele, a starostwo pracuje od poniedziałku do piątku.

Dyrektor WOA zaznaczyła, że podczas spotkania z organizacjami, ze strony starosty i wydziału padła deklaracja pomocy w znalezieniu organizacjom pomieszczeń na biura. Starostwo zaproponowało także zainteresowanym organizacjom użyczenie sali konferencyjnej na dole budynku do prowadzenia szkoleń i konferencji w godzinach pracy urzędu, czyli od 8 do 16. Dyrektor poinformowała także radnych, że niektóre organizacje prowadzą już rozmowy w sprawie użyczenia pomieszczeń z poleconymi przez starostwo jednostkami.

– Moja wina. Wzięłam to na siebie, powinniśmy odpowiedzieć. Niemniej jednak, nie było mądrego, żeby w wrześniu czy lipcu ubiegłego roku, gdzie budynek jeszcze nie był oddany do użytkowania przyjmować jakieś deklaracje o użyczeniu bądź nieużyczeniu tego pomieszczenia – puentowała dyrektor Antolak.

 

 

ur

 

Złośliwość czy bezczynność i nieporadność urzędu? komentarze opinie

  • Wyborca - niezalogowany 2018-04-25 21:23:51

    Kurowscy zaczynaja kampanie! Ale akurat tutaj dobre stanowisko Radnego.

  • gość 2018-04-25 21:26:05

    Żeby odreagować porażkę pani dyrektor pojechała na wycieczkę.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-25 21:47:07

    Ten pan co wybory to aktywny. Podobno żona na burmistrza będzie startować.

  • motyka - niezalogowany 2018-04-25 21:56:31

    Przeciez od dawna wiadomo ze jeżeli nie popierasz pesel a w szczególności starosty Chciałowskiego to pracy w starostwie nie znajdziesz,BEZ JEGO CHŁOPSKIEJ WIEDZY nic sie nie dzieje w starostwie bo tu ON chłop jest na włosciach. Ale moze to sie skonczy po wyborach i chłop trafi gdzie jego miejsce na włosci hektarowe

  • gość 2018-04-26 08:45:34

    wystarczy wprowadzić w urzędzie elektroniczny obieg dokumentów i po temacie. W wielu instytucjach/firmach są i się sprawdzają.

  • gość 2018-04-26 13:52:18

    Jak sie powołuje dyrektorów wydziałów w myśl zasady "mierny, bierny ale wierny" to potem takie kwiatki są.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-26 14:21:02

    Uważasz ze jak pis będzie na urzędzie to zatrudnia kogoś z poza ula? Mylisz się tak ciętej partii na stołki jak pis nie ma.

  • gość 2018-04-26 17:47:10

    Proste nie głosować . Pis ok ale tutejszy lokalny to nieporozumienie . Wybierzcie się na ich spotkanie to przejrzycie na oczy że to wszystko ściema i bicie piany a chodzi o jedno , zeżreć więcej niż inni . A co do p Kurowskiego to może niech weżmie się za jakąś robotę a nie ciągle radzi albo takie stołki zajmuje aby się nie spocić .

  • gość 2018-04-26 18:49:55

    Pani Dyrektor nie ma co się martwić takimi przyziemnymi sprawami. Pan Radny to chyba tak dla przekory. Niech Pani odpoczywa na tym "szkoleniu" i oddycha pełną piersią nie skażonym powietrzem.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-28 05:38:27

    Sanepid- podobno duże zmiany wprowadza nowa Pani Dyrektor.

  • gość 2018-04-29 18:18:05

    A co tam słychać o dyrektora Powiatowego Ośrodka Sportu w Miętnym?

  • Gość - niezalogowany 2018-04-29 23:19:11

    Sanepid- nareszcie związki zawodowe mogą rządzić.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-30 18:28:50

    Coś Pani Dyrektor się zagalopowała. Kiedy jak nie na etapie budowy składać takie pisma? Chyba, że chodzilo Jej o to, żeby odpowiedzieć - jest już za późno, wszystkie pomieszczenia są rozdysponowane

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na eGarwolin.pl