Reklama

Chodzi lisek koło drogi

Coraz częściej na ulicach Garwolina i innych miast oraz na drogach powiatowych i gminnych można spotkać lisy. Czy powinniśmy się ich obawiać?

 

Nie wolno dotykać!

- Lis jest zwierzęciem dzikim. Jego normalną reakcją na widok człowieka jest ucieczka – tłumaczy Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie Andrzej Koryś. Co powinniśmy zrobić, gdy zwierzę zbliża się do ludzi i się łasi? - Z pewnością nie wolno go dotykać – instruuje weterynarz. Gdy niepokoi nas nienaturalne zachowanie lisa, należy zgłosić taki przypadek do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, leśnika bądź myśliwego.

Reklama

 

Badania jednak uspokajają. - Monitorujemy efekty przeprowadzanych 2 razy w roku szczepień lisów – mówi Andrzej Koryś. Odstrzelone przez myśliwych lisy są badane, co pozwala stwierdzić, czy zwierzę przyjęło szczepionkę i czy uodporniło się na wirus wścieklizny. - Obecnie na terenie naszego województwa trwa jesienna akcja szczepienia lisów – dodaje lekarz.


Trwa akcja szczepienia lisów

Szczepienie jest wykonywane przy użyciu doustnej szczepionki umieszczonej we wnętrzu przynęty o kształcie niewielkiej kostki (wymiary 4,5 na 4,5 na 1 cm) koloru brunatno-zielonego o zapachu rybnym. Preparat jest zrzucany w ilości 20 dawek na 1 km 2 powierzchni lasów, pól i łąk. Zrzuty nie obejmują akwenów wodnych, dróg i terenów zabudowanych. Szczepionka uodparnia na wirus wścieklizny wyłącznie lisy i nie jest stosowana wobec innych zwierząt dzikich, domowych czy gospodarskich.

Każdy, kto zetknie się ze szczepionką, powinien niezwłocznie skontaktować się z lekarzem medycyny. Należy także zwrócić uwagę na domowe czworonogi, których przypadkowy kontakt z preparatem należy zgłosić do lekarza weterynarii. Po wyłożeniu szczepionki przez 14 dni psy należy prowadzać na smyczy, a koty trzymać w zamkniętych pomieszczeniach. (www.mazowieckie.pl)

Reklama


Niebezpieczniejsze nietoperze

Powiatowy Lekarz Weterynarii podkreśla, że lisy podchodzące blisko domostw bardzo często szukają łatwo dostępnego pożywienia. Jak informuje rzecznik prasowy wojewody mazowieckiego Ivetta Biały, dzięki akcjom szczepień w województwie mazowieckim nie odnotowano w ostatnich latach żadnego przypadku zarażenia lisa wścieklizną.  Większym zagrożeniem okazują się być nietoperze. - Są one częstymi nosicielami wirusa wścieklizny. Już teraz zaczynają szukać schronienia, żeby zapaść w zimowy sen. Ludzie z ciekawości bardzo często próbują ich dotknąć lub gdzieś przenieść. Obudzony nietoperz może ugryźć – ostrzega Koryś. Ugryziona osoba powinna natychmiast zgłosić się do lekarza, ponieważ istnieje ryzyko, że zwierzę było nosicielem wścieklizny.

Reklama

 

(ur) 2011-09-13 10:38:18

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-09-14 17:57:00

    wszystko ok , tylko nie widac chetnych do odstrzalu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-09-14 14:54:17

    Jasne, nie szczepić lisów, niech zarażają siebie nawzajem, domowe psy i koty a następnie ludzi, genialny pomysł! Zastanów się, co piszesz. Szczepionki są niezbędne, bo wścieklizna jest niebezpieczna dla ludzi,nie zdiagnozowana na czas jest śmiertelna. Gdyby lisy nie były szczepione, część pozdychałaby właśnie na wściekliznę, ale skoro są szczepione, to niestety trzeba część odstrzelić, to część planu pomagającego zachować równowagę w ekosystemie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-09-14 09:25:12

    Powybijać ich czym prędzej a nie szczepić bo jak tak dalej będzie to niedługo bażanta czy zająca beędziemy mogli tylko w zoo zobaczyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama