W Garwolinie ciągle nierozwiązana pozostaje kwestia 338 pojemników z kwasem siarkowym składowanych przy ul. Brukarskiej. Pomimo decyzji administracyjnych nakazujących ich usunięcie i działań prokuratury, odpadów nie udało się jeszcze usunąć.
Omawiając stan bezpieczeństwa miasta, autorzy Raportu o stanie miasta Garwolina za 2025 rok zwracają uwagę na wciąż nierozwiązany problem składowania na nieruchomości przy ul. Brukarskiej odpadów niebezpiecznych: 338 sztuk pojemników typu mauser z technicznym kwasem siarkowym. W tej sprawie wydano dwie decyzje administracyjne (w 2022 i 2023 roku), nakładające na właścicieli nieruchomości obowiązek usunięcia odpadów.
- Zostały one zaskarżone przez adresatów i w dalszym ciągu toczą się postępowania odwoławcze - czytamy w raporcie. Równolegle sprawą zajęła się prokuratura, która skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się procederem podrzucania odpadów niebezpiecznych na terenie całego kraju.
Mieszkańcy Garwolina mogą zastanawiać się, czy składowisko jest właściwie nadzorowane przez służby i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Z raportu wynika, że stan pojemników składowanych przy ul. Brukarskiej jest kontrolowany przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Dodatkowo w 2025 roku pracownicy Urzędu Miasta Garwolina wspólnie z przedstawicielami Państwowej Straży Pożarnej przeprowadzili dwie kontrole.
Zagrożenie nie ma charakteru wyłącznie teoretycznego, co pokazują wydarzenia z minionego roku. W sierpniu jednostka chemiczna Państwowej Straży Pożarnej z Warszawy musiała przepompować niebezpieczną ciecz, która wydostawała się z uszkodzonego pojemnika, do nowego, bezpiecznego zbiornika. Pokazało to, jak łatwo może dojść do sytuacji wymagającej szybkiej interwencji specjalistów.
Samorząd próbuje zabezpieczyć się przed ogromnymi kosztami, które mogłyby obciążyć budżet miasta w razie niekorzystnego rozstrzygnięcia spraw sądowych. Choć wydano decyzje administracyjne nakładające na właścicieli obowiązek usunięcia odpadów, to na wypadek ich uchylenia i przerzucenia tych obowiązków na samorząd burmistrz podjęła działania zmierzające do zaangażowania administracji rządowej oraz Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w rozwiązanie problemu składowania niebezpiecznych odpadów i ich finansowania.
Pod koniec 2023 roku, wraz z przedstawicielami Zespołu Zarządzania Kryzysowego Powiatu Mińskiego, Starostwa Powiatowego w Wołominie, Urzędów Miejskich w Kałuszynie i Tłuszczu oraz Urzędu Gminy w Kotuniu, władze Garwolina wystąpiły do prezesa Rady Ministrów z prośbą o zmianę obowiązujących przepisów prawa dotyczących odpadów niebezpiecznych oraz modyfikację programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Celem tych zmian jest zapewnienie gminom takich instrumentów finansowych, które pokrywałyby w 100% koszty usunięcia nielegalnych odpadów z nieruchomości prywatnych.
Pewien przełom na szczeblu centralnym nastąpił na początku bieżącego roku. Pismem z 3 stycznia 2025 r. Wojewoda Mazowiecki poinformował gminy, na których terenie doszło do nielegalnego składowania odpadów niebezpiecznych, o zmianach w ustawie o odpadach. Na mocy tych zmian możliwe stało się przekazywanie właściwym organom administracji środków z rezerwy celowej budżetu państwa na usuwanie takich odpadów. W ustawie budżetowej na 2025 r. zabezpieczono 200 mln zł z rezerwy celowej budżetu państwa na dofinansowanie działań związanych z usuwaniem nielegalnie zdeponowanych odpadów. W związku z tym urzędnicy dwukrotnie (14 stycznia i 4 grudnia 2025 r.) złożyli wymagane wnioski zgłoszeniowe o dofinansowanie usunięcia tych odpadów.
- Niestety Miasto Garwolin nie znalazło się na liście pierwszych lokalizacji wytypowanych do uprzątnięcia - podsumowują autorzy raportu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze