Podopieczni Dariusza Winka pojechali w sobotę do Warszawy, aby zmierzyć się z Victorią Zerzeń. Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy po słabym początku sezonu zaczęli grać lepiej i awansowali do górnej części tabeli.
Już w pierwszej minucie spotkania łaskarzewianie wyszli na prowadzenie. W polu karnym faulowany był Daniel Paziewski, a jedenastkę pewnie wykonał Piotr Brzostowski. Po 25 minutach miejscowy zespół wyrównał. Tuż przed końcem pierwszej połowy Promnik ponownie wyszedł na prowadzenie. Dariusz Winek dośrodkował z rzutu wolnego, a akcję strzałem głową wykończył Krzysztof Jankowski.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie do pierwszej. Już 120 sekund po rozpoczęciu ŁKS podwyższył wynik. Strzelcem bramki – Seweryn Brzostowski. Drużyna z powiatu garwolińskiego nadal atakowała, efektem tego było trafienie Dariusza Winka. Victoria odpowiedziała trafieniem Zaleskiego. W 66. minucie z rzutu karnego swoją drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył Piotr Brzostowski. Damian Paśnicki wszedł na ostatni kwadrans i to on zdobył szóste trafienie dla zespołu z powiatu garwolińskiego. Stołeczni piłkarze zdołali tylko raz pokonać Michała Bieńko.
Po raz pierwszy w tym sezonie drużyna Promnika wygrała dwa mecze z rzędu.
- Popatrzyłem na chłopaków w szatni i widziałem w nich wolę walki. Wyszli na boisko, zagrali z zaangażowaniem i udało się. Spotkanie było bardzo wyrównane. Dla kibiców mecz bardzo ciekawy. Obie drużyny zagrały otwarty, ofensywny futbol. Coś mamy na nich, umieliśmy wygrać wysoko u nas, a u nich strzelamy jeszcze więcej bramek – komentuje szkoleniowiec Promnika Dariusz Winek.
Łaskarzewianie po tym spotkaniu złapali kontakt z drużynami z wyższych pozycji. Sześć oczek pomogło realnie myśleć o utrzymaniu w warszawskiej lidze okręgowej.
Vitoria Zerzeń – Promnik Łaskarzew 5:6
Tabela wyników
(ŁS) 2011-11-22 00:52:17
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.przeciez grali na lewo. czarek jozwicki strzelil dwie bramki jako brzostowski :D swider z korony kielce tez kilka razy wystapil
przeciez grali na lewo. czarek jozwicki strzelil dwie bramki jako brzostowski :D swider z korony kielce tez kilka razy wystapil
A to można spaść z okręgówki? :cry: