Reklama

Komisyjnie o miejskiej oświacie

Komisji Spraw Społecznych były podzielone. Nie ulegało jednak wątpliwości, że długo zapowiadana debata oświatowa została zdominowana rozważaniami nad przesłankami do połączenia Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Garwolinie i Publicznego Gimnazjum nr 1 w zespół szkół.

 

 

Dopłata dopłacie nierówna

Główną przesłanką przemawiającą za połączeniem podstawówki i gimnazjum przy ulicy Żwirki i Wigury w zespół szkół są względy finansowe. W garwolińskich gimnazjach dopłata do standardu waha się między 2 a 3 tysiącami złotych. W Publicznym Gimnazjum nr 1 jest to kwota rzędu 4883 złotych. - Należy pomyśleć o połączeniu placówek, tak aby dopłaty były porównywalne do tych z gimnazjum nr 2 i 5 - mówiła skarbnik urzędu miasta Katarzyna Nozdryn-Płotnicka. Zdaniem skarbnik takie posunięcie pozwoliłoby na zmniejszenie kosztów administracyjnych gimnazjum borykającego się z problemem coraz mniejszej liczby dzieci i uniknięcie likwidacji placówki. - Śmiem twierdzić, że dzieci mogą tego nie odczuć - dodała Nozdryn-Płotnicka, informując zebranych o istnieniu w Garwolinie dobrze radzących sobie zespołów szkół. Skarbnik kilkakrotnie podkreślała, że połączenie placówek nie niesie ze sobą zagrożenia dla dzieci i nauczycieli.

Reklama

 

Gimnazjum się zgadza

Dyrektor gimnazjum Grzegorz Żołądek-Skupniewicz wyznał, że sytuacja kierowanej przez niego szkoły, w której od lat spada liczba uczniów, sprawiła, że wakacje stały się dla niego bardzo nerwowym okresem, ponieważ zdarzało się, że do końca sierpnia nie było wiadome, ile oddziałów uda się stworzyć. Po rozmowach z radą rodziców i radą pedagogiczną, której większość w styczniu bieżącego roku była przeciwna zmianom w funkcjonowaniu gimnazjum, oraz po uzgodnieniu wspólnego stanowiska dyrektor Skupniewicz zakomunikował zebranym, że Publiczne Gimnazjum nr 1 zgadza się na połączenie placówek.

Reklama

 

Wreszcie dajcie nam spokój

Pełną emocji przemową Grzegorz Głowacki, dyrektor podstawówki przy Żwirki i Wigury, starał się uświadomić radnym, że utworzenie Zespołu Szkół nr 1 może wiązać się z utratą pracy przez nauczycieli. Zaznaczył również, że tematem debaty nie powinno być połączenie placówek, ale dyskusja o poziomie absolwentów garwolińskich szkół, formach przygotowań uczniów do sprawdzianów czy też funkcjonowaniu w placówkach oświatowych dzieci niepełnosprawnych. Dyrektor Głowacki podkreślał, że nauczyciele związani z gimnazjum wiele poświęcają dla prawidłowego funkcjonowania szkoły. - Ja poświęciłem tej szkole 30 lat życia. My naprawdę kochamy tę placówkę. (...) Obciążanie nas za nie nasze winy jest nie fair - mówił nauczyciel. - Dajcie nam pracować. Dajcie nam wreszcie 3-4 lata spokoju. Wreszcie dajcie nam spokój. Ile można? Chcemy tylko spokojnej pracy - po słowach dyrektora na sali konferencyjnej rozległy się brawa. Chwilę później okazało się, że zarówno rada pedagogiczna, jak i rada rodziców podstawówki podtrzymują swoje zdanie ze stycznia i są przeciwne połączeniu placówek.

Reklama

 

Wniosek będzie ponowiony

Analiza funkcjonowania gimnazjum nr 1 utwierdziła burmistrza Garwolina Tadeusza Mikulskiego w przekonaniu, że połączenie szkół jest wskazane. - W szkole jest 23 nauczycieli, w tym 11 etatowych i 12 dochodzących. Nauczyciele nie mogą błądzić ze szkoły do szkoły, muszą się identyfikować ze szkołą - stwierdził burmistrz, dodając, że na 23 nauczycieli przypada zaledwie 107 gimnazjalistów. - Ponowię wniosek o połączenie tych szkół - poinformował Mikulski, zapowiadając prowadzenie dalszych rozmów w placówkach. Podczas burzliwej dyskusji głos zabrał również dyrektor Zespołu Szkół nr 5 w Garwolinie Jacek Zowczak, sugerując, że na obecny stan rzeczy wpływ mają błędy popełnione w roku 1999 podczas tworzenia szkół.

Reklama

 

Niezadowoleni

Program debaty oświatowej obejmował również przedstawienie charakterystyki systemu oświaty miejskiej, przewidywalnej liczebności uczniów w najbliższych latach, programów realizowanych ze środków unijnych oraz informacji o przygotowaniu garwolińskich szkół do przyjęcia sześciolatków i finansowaniu szkół i przedszkoli miejskich. Niektórzy radni nie kryli rozczarowania przebiegiem spotkania.

- Nie jestem zadowolony z tej debaty w ogóle - wyznał przewodniczący rady miasta Marek Janiec. Nastawiony na rewolucję i konkretne propozycje ze strony pracowników wydziału oświaty przewodniczący stwierdził, że debata przerodziła się w dyskusję o połączeniu szkół. Nie formy debaty, ale prezentacji w obradach Komisji Spraw Społecznych dopatrywał się jej członek Marek Łagowski, który wystąpił z wnioskiem o kolejną, tym razem wyjazdową komisję na terenie szkół przy Żwirki i Wigury. Przebieg debaty nie zachwycił także radnego Marka Jonczaka. - Proszę wziąć na klatę winę za taką, a nie inną formę debaty - mówił do przewodniczącego komisji Sławomira Michalika i Beaty Żak, radnych przygotowujących program spotkania. Burmistrz Mikulski stwierdził, że temat miejskiej oświaty został wywołany i wymaga dalszej dyskusji.

Reklama

 

(ur) 2011-10-18 08:28:25

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-10-31 11:24:01

    Do Sandry.Może zajęłabyś się biografią głowackiego,ostatniego sekretarza pop pzpr,który na własną prośbę wskoczył na tą funkćję gdy komuna upadała(koniunkturalista)wcześniej demonstracyjnie walczył z krzyżami w szkole nr.1.Człowiek o marnej reputacji,absolutnie negatywnej moralności.czym się tak zmęczył,nic nie robieniem,czy rozbijaniem cudzych rodzin i swojej też,miasto płaci za mieszkanie służbowe w którym nie mieszka od kwietnia ta sprawa wymaga wyjaśnień,tak samo jak sponsorowanie przez podatników pożal się Boże pseudosiatkarzy,tak samo powinno być wyjaśnione przyznawanie nagród bliskim sercu nauczycielkom,czas głowackiego mija,musi odejść,dość parasola ochronnego.Proszę Sandro tym wątkiem się zajmij anie działalnością burmistrza.Dwie szkoły w jednym budynku to katastofa.Niech on już przestanie odgrywać te sceny pod publiczkę.Marny aktorzyna

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-10-21 07:43:29

    Tu dokładnie widać, że wolność słowa powinna być proporcjonalna do kultury.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-10-21 07:20:54

    Czym ten konio - czarus się tak podnieca?Chyba swoją własną głupotą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama