Wczoraj, na dwa dni przed sesją rady miasta, odbyło się spotkanie mieszkańców Łaskarzewa z burmistrz Lidią Sopel-Serają, poświęcone sprawom gospodarki wodno-kanalizacyjnej, gospodarki odpadami i utrzymania czystości na terenie miasta.
Nie(zdrowa) woda?
Mieszkańcy Łaskarzewa przybyli na spotkanie w licznym gronie. Pani burmistrz przedstawiła otrzymany z sanepidu raport dotyczący stanu przydatności do spożycia wody z wodociągów łaskarzewskich, z której mieszkańcy korzystają. Z raportu wynika, że normy zawartości w wodzie żelaza i manganu przekroczone są dziesięciokrotnie. Problem nie pojawił się z dnia na dzień. Od dawna miasto było ostrzegane o złej jakości wody. Na prośby magistratu przesuwano termin, w którym miasto zobowiązane było do poprawy jakości wody. Obecnie Łaskarzew ma czas do 31 grudnia 2011 na doprowadzenie stanu wody do poziomu obowiązujących norm.
Stan wodociągów, a szczególnie brak odpowiednich pomp i filtrów, a nawet zbyt małe pomieszczenie, w którym znajduje się przepompownia (brak możliwości uzdatniania wody), jest fatalny i wymaga ogromnych nakładów finansowych. Szacunkowy koszt doprowadzenia wodociągów do nowoczesnego standardu (projekty techniczne, rozbudowa, zakup i instalacja urządzeń) wynosi około 1 milion złotych. Sytuacja wymaga natychmiastowych działań, jednak miasta nie stać na taki wydatek. Co wobec tego należy zrobić?
Lidia Sopel-Sereja proponuje, by wzorem innych urzędów gminnych i miejskich w drodze przetargu zawrzeć umowę z prywatną firmą wyspecjalizowaną w prowadzeniu gospodarki wodno-kanalizacyjnej. Umożliwia to ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym. Burmistrz podkreśliła jednoznacznie, że nie ma już możliwości skorzystania ze środków unijnych na ten cel. Czas na wykorzystanie środków z UE niestety minął.
Pani Burmistrz, zanim podejmie odpowiednie kroki w tej sprawie, chciała poznać opinię mieszkańców Łaskarzewa. Dyskusja nie rozstrzygnęła jednak, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze dla miasta.
Sopel-Sereja: Nie jestem cudotwórcą
W czasie spotkania poruszono także problem zadłużenia miasta, ściągania niemałych należności od mieszkańców, a także umarzania zadłużeń. Nie obyło się bez komentarzy dotyczących wysokiego wynagrodzenia, jakie rada przyznała pani burmistrz. – Czy mam pracować ciężko, bez weekendów, w dużym wymiarze godzin i za darmo? – pytała pani burmistrz. – Ja się nie pchałam na to stanowisko, jak ktoś z sali zauważył, to wy mnie wybraliście znaczącą przewagą głosów i dajecie mi szansę. Nie jestem cudotwórcą i oczekuję waszej pomocy – mówiła Lidia Sopel-Sereja.
Kolejnym kontrowersyjnym tematem było wysypisko śmieci działające na terenie miasta oraz stan czystości w mieście. Oba te zagadnienia wymagają uregulowań.
Burmistrz poinformowała, że miasto nie jest ubezpieczone i za wszelkie wypadki ona, jako burmistrz, odpowiada.
Następne spotkanie mieszkańców Łaskarzewa z burmistrzem odbędzie się za miesiąc. Mieszkańcy zaproponowali, aby podobne spotkania organizowała rada miasta. Lidia Sopel-Sereja odpowiedziała, że nie leży to w jej kompetencjach, ale sugestię mieszkańców przekaże przewodniczącej rady.
We wtorek sesja rady miasta
We wtorek o godzinie 10.00 w sali konferencyjnej urzędu miasta rozpocznie się IV sesja rady miasta Łaskarzew. W porządku obrad znalazło się m.in.:
- podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia budżetu miasta na rok 2011;
- podjęcie uchwały w sprawie Wieloletniej Prognozy Finansowej miasta na lata 2011-2021;
- podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia planów pracy stałych komisji rady;
- podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia planu pracy rady w roku 2011;
- podjęcie uchwały w sprawie zasad i trybu umarzania, odraczania i rozkładania na raty spłaty wierzytelności wobec miasta i jego jednostek organizacyjnych;
- informacja w sprawie ustalenia dyżurów radnych;
- sprawozdanie burmistrza i przewodniczącej rady miasta z działalności pomiędzy sesjami.
(KAK) 2011-01-24 21:03:03
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bardzo mi tej kobiety żal tylu wrogów a Ona sama jedna , zażarty nienawistny polski katolik da Jej sie we znaki współczuje i podziwiam odwage Pani Lidio . Jan M
Bardzo mi tej kobiety żal tylu wrogów a Ona sama jedna , zażarty nienawistny polski katolik da Jej sie we znaki współczuje i podziwiam odwage Pani Lidio . Jan M