Reklama

Powiat garwoliński zwrócił 2,6 mln zł na obronę cywilną – co poszło nie tak?

Podczas sesji rady powiatu ujawniono, że z ponad 4,1 mln zł otrzymanych od wojewody na ochronę ludności, wydano zaledwie 1,5 mln zł.

Dyskusję o niewykorzystanych i zwróconych funduszach na obronę cywilną podczas sesji Rady Powiatu Garwolińskiego 8 maja rozpoczęła radna Karolina Jamnicka-Kondej. Przy omawianiu zmian w budżecie zwróciła uwagę, że z planów inwestycyjnych zdjęto 700 000 zł przeznaczone na rozbudowę strzelnicy w Zespole Szkół nr 1 w Garwolinie. Powiązała to z szerszym problemem zwrotu środków do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Według jej ustaleń powiat wnioskował o ponad 4,4 mln zł, z czego od wojewody otrzymał 4,1 mln zł, a ostatecznie wydano niespełna 1,5 mln zł.

– W marcu, w sprawozdaniu finansowym za 2025 rok, pojawiła się informacja, że niewykorzystane środki zostały zwrócone na rachunek Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie na podstawie decyzji o zwrocie przekazanej do wszystkich samorządów realizujących wojewódzki program ochrony ludności i obrony cywilnej na rok 2025 – mówiła radna. – Działanie wojewody przerwało część prowadzonych procedur zakupowych, a wojewoda nie dokonał korekty planu środków, w związku z czym wystąpiła konieczność zwrotu funduszy – dodała.

Reklama

Dlaczego procedury stanęły w miejscu? Wyjaśnienia skarbnika

Skarbnik powiatu, Jolanta Zawadka wyjaśniła, że pieniądze oddano z powodu zatrzymania procedur zakupowych. – Kwota została zwrócona, ponieważ procedury zakupowe zostały wstrzymane, ale to we wszystkich samorządach, prawdopodobnie z powodu braku środków na bieżące dotacje. Dlatego nie mogliśmy dokończyć postępowań i musieliśmy oddać te pieniądze – wskazała.

W przypadku strzelnicy problemem okazał się wykonawca dokumentacji projektowej. Nie wywiązał się z umowy, co doprowadziło do jej rozwiązania i zdjęcia środków z tegorocznego planu.

Reklama

Przeoczony termin? Spór o wydatki niewygasające

Emocje wzbudziło pytanie o możliwość przesunięcia funduszy na 2026 rok jako wydatków niewygasających. Radna Jamnicka-Kondej przytoczyła odpowiedź wojewody z której wynika, że powiat garwoliński nie znalazł się w wykazie podmiotów realizujących takie zadania. Zwróciła uwagę, że wojewoda wyznaczył termin, w którym samorządy mogły zgłosić chęć przesunięcia środków. Spytała więc, czy powiat takie zapotrzebowanie zgłosił. Skarbnik przyznała, że nie, bo do końca liczono na sfinalizowanie zakupów przed końcem roku. – Decyzja wojewody przerwała proces zakupu – tłumaczyła.

Radna Jamnicka-Kondej oceniła całą sytuację ostro. Przypomniała, że część samorządów, świadoma trudności z zakupem sprzętu, składała wnioski do wojewody o przesunięcie środków na niewygasające. Musieliśmy oddać prawie 2 miliony 600 tys. zł wojewodzie, co jest kolosalną kwotą, a dwa: w tak trudnym okresie jakim jesteśmy, jeżeli chodzi o sytuację polityczną w naszym państwie i jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, musieliśmy zwrócić środki, które były miały być przeznaczone na obronę cywilną – grzmiała.

Reklama

Starosta Iwona Kurowska stwierdziła, że radni i mieszkańcy są wprowadzani w błąd co do rzeczywistych kwot dostępnych w programie, gdyż początkowe sumy widniejące na czekach były obcinane w toku weryfikacji wniosków. Zaznaczyła, że część zgłaszanych przez powiat potrzeb uznano za niekwalifikowalne, a lista dopuszczalnych wydatków była ograniczona i nie dawała swobody w wydawaniu pieniędzy. – Przedstawienie nam zarzutu, że nie chcieliśmy tych środków wykorzystać, jest po prostu manipulacją – stwierdziła.

Skarbnik jako kolejne przyczyny niewykorzystania funduszy wymieniła brak oferentów w przetargach, wzrost cen i wyczerpane magazyny ze sprzętem specjalistycznym.

Reklama

"Mniej biegania po targu"

Radna nie kwestionowała faktu, że kwota wnioskowana różniła się od pozyskanej, ani tego, że powiat chciał wydatkować pozyskane środki. – Na pewno chciał, tylko po prostu ktoś przeoczył termin i nie złożył w odpowiednim czasie wniosku do wojewody o przesunięcie tych środków. To jest niedopatrzenie i wielka strata dla naszego powiatu. Apeluję o więcej pracy, a mniej biegania po targu – skwitowała.

Starosta Kurowska odpowiedziała, że zakupy, o które pytała radna, były wydatkami bieżącymi, które nie mogły zostać uznane za niewygasające i przeniesione na kolejny rok. Zakończyła ripostą: – Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd i nie mówić mi, czy mam biegać, czy nie. Biegam, bo lubię.

Reklama

Oficjalne stanowisko zespołu prasowego wojewody mazowieckiego, przekazane w odpowiedzi na pytania redakcji pokazuje skalę różnicy między kwotami wnioskowanymi a wydatkowanymi. Powiat garwoliński złożył trzy odrębne wnioski na łączną kwotę 4 452 120,40 zł. Ostatecznie otrzymał 4 103 637,29 zł, przy czym część wydatków odrzucono jako niekwalifikowalne już na etapie oceny merytorycznej. Środki przeznaczono m.in. na zakup 42 map operacyjnych powiatu, potrzebnych do koordynacji działań ratowniczych i realizacji zadań z zakresu ochrony i obrony cywilnej na terenie powiatu garwolińskiego, a także na sprzęt i wyposażenie, m.in. agregaty prądotwórcze, miniciągnik z osprzętem (pługiem odśnieżnym, piaskarką i zamiatarką) oraz namioty z wyposażeniem kwatermistrzowskim.

Pytania bez odpowiedzi

Nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytania, w ramach jakich zadań – zgodnie z pierwotnym wnioskiem – miały zostać wydane niewykorzystane fundusze, z czego dokładnie wynikała konieczność zwrotu części środków, czy istniała możliwość przesunięcia terminu ich wydatkowania na rok 2026 oraz czy władze powiatu garwolińskiego zwracały się w tej sprawie do wojewody z wnioskiem o zmianę terminu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/06/2026 17:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości