Reklama

Odszedł Jan Szamryk – garwoliński podróżnik, który zwiedził 157 krajów

Jan Szamryk, mieszkaniec Garwolina i jeden z najbardziej rozpoznawalnych podróżników w historii powiatu garwolińskiego, zmarł w wieku 88 lat. Przez ponad 60 lat przemierzał świat – od Antarktydy po amazońską dżunglę, od afrykańskich sawann po wyspy Oceanii. Był ambasadorem Garwolina na wszystkich kontynentach.

Sześćdziesiąt lat w drodze

Urodził się 20 września 1938 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, swoją pierwszą podróż zagraniczną odbył w 1962 roku – do ówczesnej Czechosłowacji. To był początek sześćdziesięcioletniej wędrówki, która zaprowadziła go do 157 krajów na wszystkich kontynentach.

Jan Szamryk nie był turystą z katalogu. Wędrował Jedwabnym Szlakiem i Szlakiem Herbacianym w Azji, tropił ślady Majów w Ameryce Środkowej i Inków w Ameryce Południowej, odbył podróż śladami Aleksandra Wielkiego wzdłuż rzeki Oksus. Dwukrotnie opłynął Przylądek Horn – osiągnięcie, które w annałach polskiego podróżnictwa należy do rzadkości. W 2005 roku stanął na Antarktydzie – jako pierwszy i jedyny mieszkaniec Garwolina, który dotarł na ten kontynent.

Reklama

Na wyspach Bali i Java przeżył trzęsienie ziemi i wybuch wulkanu. W Afryce uczestniczył w pieszym safari po sawannach Kenii, RPA i Senegalu. Spacerował z lwami, głaskał krokodyle nilowe, karmił z ręki sępy. – Przetrwałem, bo miałem ze sobą przyjaciela, jakim jest szczęście – mówił.

Garwolin na wszystkich kontynentach

Każda wyprawa była też misją. Szamryk opowiadał tubylcom o Polsce i Garwolinie, zostawiał pamiątki z rodzinnego miasta – dziś rozrzucone po wszystkich kontynentach. Zabierał ze sobą egzemplarze lokalnej gazety „Twój Głos”, z którą współpracował przez wiele lat. Na łamach tygodnika ukazało się łącznie 156 artykułów o jego podróżach. Fotoreportaż zatytułowany „Czytują nas nawet w Wenezueli” pokazywał mieszkańców Brazylii, Argentyny, Kolumbii i Korei Południowej z lokalnym tygodnikiem w rękach.

Reklama

Mieszkanie podróżnika było prawdziwym muzeum. Ściany pokrywały pamiątki z najodleglejszych zakątków świata, szuflady wypełniały albumy z ponad 15 tysiącami zdjęć i certyfikaty potwierdzające pobyt w miejscach niedostępnych dla przeciętnego turysty. Wśród nagród – statuetka Złotego Ikara, flaga National Geographic, statuetka Atlasa Dźwigającego Kulę Ziemską i plakietka pobytu na Antarktydzie. W 2007 roku otrzymał odznakę za przelot samolotami pasażerskimi łącznie miliona kilometrów.

Wychowawca i popularyzator

Przez 15 lat Szamryk dzielił się swoją wiedzą z dziećmi i młodzieżą – w szkołach, domach kultury i świetlicach powiatu. Na jego zaproszenie przyjechał do garwolińskiego LO Ambasador Republiki Indii w Polsce. Na spotkanie z dziećmi przedszkola „Mały Europejczyk” zaprosił gen. Mirosława Hermaszewskiego – pierwszego polskiego kosmonautę. Ostatnie spotkanie z mieszkańcami powiatu odbył 10 grudnia 2019 roku w Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie, gdzie opowiadał o wyprawie antarktycznej, której towarzyszyła wystawa fotografii.

Reklama

Doceniony przez miasto i region

Garwolin wielokrotnie dziękował swojemu mieszkańcowi. W 2013 roku burmistrz Tadeusz Mikulski uhonorował go wyróżnieniem za promowanie miasta za granicą. W 2019 roku burmistrz Marzena Świeczak wręczyła statuetkę z herbem Garwolina, a następnie statuetkę wędrowca. W 2021 roku Szamryk zwyciężył w plebiscycie „Osobowość Roku 2020" tygodnika Polska Times w kategorii Kultura w powiecie garwolińskim, zajmując też piąte miejsce w klasyfikacji województwa mazowieckiego. W czerwcu 2023 roku, podczas uroczystej gali z okazji 600-lecia Garwolina, burmistrz Świeczak wręczyła mu medal jubileuszowy.

W ostatnich latach podróżnik zadbał też o trwalszy ślad po sobie – jako fundator herbu rodowego rodziny Szamryk, zarejestrowanego 14 grudnia 2022 roku w Polskiej Roli Herbowej – Nowa Heroldia pod numerem 031222. W herbie znalazły się symbole losów czterech pokoleń rodziny: złoty snop zboża upamiętniający przodków rolników, pióro symbolizujące ojca pedagoga i żaglowiec – znak samego Jana, podróżnika.

Reklama

– Jest to znak łączności pomiędzy przodkami a przyszłymi pokoleniami – mówił o herbie.

Jan Szamryk pozostawił po sobie nie tylko tysiące zdjęć i opowieści. Zostawił także przekonanie, że nawet mieszkając w niewielkim mieście, można patrzeć na świat bardzo szeroko.

fot. UM Garwolin, archiwum Redakcji

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/06/2026 13:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości