Reklama

Rolnicy blokują DK nr 17 na wysokości m. Potaszniki

Mam nadzieję, że w końcu nasz rząd się obudzi i zacznie nas traktować poważnie. Sytuacja dojrzała do tego, że musieliśmy powiedzieć stop! – mówi Tomasz Trzpil, przewodniczący blokady rolniczej na drodze krajowej nr 17 w rejonie miejscowości Potaszniki. Protestujący zapewniają, że nie przerwą blokady, dopóki rząd nie uzna ich postulatów.

 

– Solidaryzujemy się z wszystkimi rolnikami, którzy już od kilkunastu dni w różnych rejonach Polski blokują drogi. To jest nasz odzew na ich działania. Jesteśmy całym sercem z nimi. Oczywiście, walczymy przy tym o swoje, bo tu większość z nas to rolnicy, czy to producenci trzody chlewnej czy producenci mleka – mówi Tomasz Trzpil, przewodniczący blokady rolników z powiatu garwolińskiego, którzy dziś od godziny 10.00 blokują całkowicie przejazd krajową siedemnastką na wysokości miejscowości Potaszniki w gminie Górzno.

Reklama


Chcą zmian!

Około 50 ciągników blokuje przejazd na DK nr 17 na trasie między Warszawą i Lublinem. Rolnicy z powiatu garwolińskiego, którzy postanowili dziś dołączyć do ogólnopolskiego protestu liczą na zmiany. Co jest nie tak? – W polityce rolnictwa wszystko jest w tej chwili nie tak. Jeśli sytuacja dojrzała do tego, że tylu rolników wychodzi na ulicę, to właśnie znaczy, że coś jest nie tak. Nie ma w rolnictwie dziedziny produkcji, która byłaby opłacalna na chwilę obecną, czy w produkcji warzyw, owoców, czy świń. Stan poniżej krytyki. Producenci mleka skarżą się na zerową opłacalność. Dążymy do tego, żeby to zmienić. Głównym tematem w tej chwili wszelkich naszych żądań powinna być dymisja ministra Sawickiego. Skoro nie chce z nami rozmawiać normalnie, to znaczy, że nie chce rozmawiać w ogóle – argumentuje Tomasz Trzpil.

Reklama

 

Jeśli nie będzie efektów rozmów, blokada będzie trwała

Rolnicy z powiatu garwolińskiego nie ruszyli dziś do Warszawy. Po rozmowach z przewodniczącym rolniczego OPPZ Sławomirem Izdebskim ustalono, że skoro protest w powiecie rozpoczął się dopiero dziś, to rolnicy zostaną na krajowej siedemnastce. – W zależności od sytuacji, która się rozwinie i jeśli będzie dalsza wola blokady, a myślę, że będzie, to będziemy blokować. Mimo tego dzisiejszego najazdu ciągników na Warszawę, to blokady nadal są. U nas będzie podobnie. Jeśli będzie potrzeba, to czy to jutro czy pojutrze będziemy dołączać. Jeśli nie będzie efektów rozmów, blokada będzie trwała – zapewnia Tomasz Trzpil, który dodaje, że rolnicy nie chcą nikogo „uziemić” przy blokadzie na stałe. Przepuszczane są pojazdy uprzywilejowane oraz, w pojedynczych przypadkach, te, które wyjechały z dróg dojazdowych między ustalonymi miejscami, w których policjanci kierują kierowców na ustalone objazdy.

Reklama

 

 

Pracują 7 dni w tygodniu

Tomasz Trzpil, zapytany o komentarze osób, które twierdzą, że rolnikom nie jest źle, ponieważ posiadają m.in.: dopłaty z Unii Europejskiej, piękne domy i drogie ciągniki odpowiada: – Myślę, że te słowa wypowiadają ludzie, którzy nie znają w ogóle sytuacji na wsi. Ktokolwiek ma do czynienia z wsią, nawet mieszkając w mieście i ma rodzinę na wsi, to wie jaka jest sytuacja. To, że my mamy ładne domy, no ludzie, żyjemy w XXI wieku. To nie znaczy, że chłop na wsi ma mieszkać w lepiance. Mamy samochody, ale pracujemy na to. My nie mamy 5-dniowego tygodnia pracy, tylko pracujemy 7 dni w tygodniu. Jednym się powodzi lepiej, drugim gorzej. Chcę zaznaczyć, ze nie mówi się o tym, jakim kosztem my w takich warunkach żyjemy. Mamy pozaciągane kredyty, bo żyjąc na wsi i chcąc się rozwijać, trzeba cały czas inwestować w nowe technologie, w nowe maszyny. Zresztą, czy większość tych nowych ciągników stojących tutaj na blokadzie jest własnością rolnika? Nie, to są bankowe na razie własności. Wiadomo, taka kolej rzeczy. Ja jestem producentem trzody chlewnej i inwestuję. Biorę na to kredyty. Ja się tego nie wstydzę, ale tak jest. Normalnie pracujesz, normalnie to spłacasz. (…) Jesteśmy właścicielami ziemi, ale co z tego, że mamy 10, 20 czy 100 hektarów, jak z tego nie mamy korzyści, a wręcz dokładamy? Mam nadzieję, że w końcu nasz rząd się obudzi i zacznie nas traktować poważnie, bo ja w tej chwili nie widzę innego wyjścia. Sytuacja dojrzała do tego, że musieliśmy powiedzieć stop!

Reklama

 

{jb_greenbox}Protestujący w całym kraju rolnicy żądają m.in. rekompensat za uprawy zniszczone przez dziki i straty spowodowane zakazem uboju rytualnego oraz zbyt niskie ceny wieprzowiny. Chcą też odejścia od kar za przekroczenie kwot mlecznych.{/jb_greenbox}

Aktualizacja 13.02.2015r godz 18.30: Policja otrzymała informację od przewodniczącego zgromadzenia o zakończeniu blokady drogi krajowej nr 17 w miejscowości Potaszniki. Droga ma być przejezdna również w sobotę i niedzielę.

 

Informacje o objazdach blokady można znaleźć klikając TUTAJ.

Reklama

 

(ur) 2015-02-11 14:51:41

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    egon - niezalogowany 2015-02-12 22:19:02

    Jak na skupie nie chcą płacić drogo to nie muszą sprzedawać .Niech szukają odbiorcy który zapłaci .Nazywa się to dyktaturą cen to co chcą osiągnąć. Jak zaczynają tucz świń muszą się liczyć z ryzykiem cenowym .Mogą przecież kontraktować dostawy .Ale to specyficzna grupa .W lato im za gorąco w zimę za zimno .A co do tego ,,takiś mądry ""to skomentuje to jak ferdek kiepski .Rolnik myśli co tu zrobić aby się nie narobić a zarobić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    XYZ - niezalogowany 2015-02-12 18:54:37

    Jakie to społeczeństwo jest smieszne. Nauczycielom źle bo za mało dostaja, za mało wolnego, teraz problem bo inni strajkują, choć sami maja wyjątkowo wiele wolnego. Jak górnicy strajkuja też źle, pielegniarki i lekarze jeszczze gorzej...Mieszczuchy nie wiedza ile trzeba wysiłku i pieniędzy, żeby jakiekolwiek zwierze na ubój sie nadawało, wszystko teraz kosztuje i to coraz więcej, rolnik nawet nie wychodzi na 0, tylko z miesiąca na miesiąc coraz bardziej jest na -, mieszanki, pasze to kosztuje, a On tez musi jakoś żyć .. zastanówcie się czasem co piszecie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    brak słów - niezalogowany 2015-02-12 18:50:13

    [quote name="egon"]Opłacalność .Ja dam rolnikom przykład jak sprawić ab była opłacalnośc. Zasiej zboże ,skoś go kosą ,zwież konikiem, młóć cepem przez zimę i go sprzedaj .Nadprodukcji nie będzie to i ceny wzrosną i kosztów nie ma .Czysty zysk.[/quote]Takis mądry jak sam nie musisz tego robić ? 3/4 ludzi, którzy sie tu wypowiadają nie mieli nigdy styczności z tym co robia Ci ludzie. Każdy by chciał mieć zdrowaek ologiczna zywnośc jak najtaniej, a ceny tylko rosna jednak rosną ceny w sklepach, bo na skupach gdzie przychodzi rolnikowi sprzedać towar cena tylko spada i spada .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości