Reklama

Problemy z wodą w gminie Borowie. Wójt zapowiada modernizację SUW Kamionka i trzecią studnię

Gwałtowny spadek ciśnienia i całkowity brak wody w kranach na przełomie czerwca i lipca stały się tematem dyskusji na zakończenie sesji Rady Gminy Borowie.

Pod koniec sesji Rady Gminy Borowie dyskusję zdominował temat problemów z dostawami wody, które dotknęły mieszkańców na przełomie czerwca i lipca. O zabranie głosu poprosiła radna Marzena Nowak, opisując uciążliwości związane z brakiem wody w jej miejscowości.

Radna relacjonowała, że kłopoty nie ograniczały się wyłącznie do spadku ciśnienia. – Nie chodziło tylko o zmniejszenie ciśnienia, żeby woda gdzieś tam kropelkami kapała, ale o to, że jej po prostu nie było w ogóle – mówiła. Zaznaczyła, że mieszkańcy byli zmuszeni kupować wodę w sklepach, co wiązało się z dodatkowymi kosztami i nie rozwiązywało problemów codziennych, jak chociażby pranie. Przypomniała też, że Gościewicz leży najwyżej w gminie. Zwróciła uwagę, że na Stacji Uzdatniania Wody w Kamionce jest za mało zbiorników, a liczba odbiorców stale rośnie. – Myślę, że ten brak wody nie był jednorazową sytuacją, która zresztą trwała przez kilka dni, ale trzeba się spodziewać kolejnych upałów, nie tylko tego lata, ale i w przyszłości – stwierdziła. Pytała władze gminy, jakie konkretne działania zostaną podjęte, aby taki problem nie powracał.

Reklama

Projekt jest w trakcie. Gmina planuje nową studnię

Do wypowiedzi odniosła się wójt gminy, Marta Serzysko. Przypomniała, że problemy z wodą pojawiały się nie tylko w tym roku i w poprzednim, lecz także wcześniej. Poinformowała, że samorząd jest w trakcie przygotowywania projektu modernizacji stacji uzdatniania wody. Dokumentacja ma być gotowa do końca bieżącego roku, co pozwoli wystąpić o środki zewnętrzne na inwestycję. W planach jest m.in. wykopanie trzeciej studni. Wójt dodała, że gmina już teraz kupuje wodę ze Stoczka Łukowskiego.

– Musicie się państwo do tego przyzwyczaić, że poziom wody drastycznie się obniżył nie tylko w gminie Borowie, ale również w okolicznych gminach. Musimy korzystać z tej wody bardziej racjonalnie – zaznaczyła. Wójt przypomniała dawne przepięcie wodociągu z gminy Stoczek Łukowski do SUW w Kamionce. – W rozmowie w ubiegłym roku z panem Pytlem (dzierżawcą sieci – przyp. red.) okazało się, że średnica rury zamontowanej podczas przepięcia tego wodociągu jest po prostu za mała. Nie wiem, jak to się stało. Nie jest to pytanie do mnie, to zostało wykonane, ale pan Pytel twierdzi, że średnica powinna być znacznie większa – wyjaśniała.

Reklama

Baseny, polewanie kostki i rdzawa woda z kranu

Radna Marzena Nowak ponownie zabrała głos. Podkreśliła, że jej pytania wynikają z troski o mieszkańców, którzy zgłaszają brak wody oraz jej złą jakość. Wspomniała, że zdarza się, iż z kranów płynie rdzawa woda. Przypomniała też historyczny sprzeciw mieszkańców wobec przepięcia z Stoczka do Kamionki. – Z naszego punktu widzenia przepięcie pod ten wodociąg było czymś niedobrym i wszyscy o tym mówimy jawnie. Wtedy również tak mówiliśmy. Wręcz mieszkańcy zastrajkowali podczas zebrania. Nikt nie chciał się na to zgodzić. Płaciliśmy wyższą cenę za wodę niż odbiorcy z Kamionki, ale nam to zupełnie nie przeszkadzało. Chcieliśmy po prostu tę wodę mieć – wspominała. Wskazała też na konieczność rozsądku po stronie samych odbiorców. Zauważyła, że w czasie upałów przybywa ogrodowych basenów, a część osób używa wody z sieci do polewania zakurzonej kostki brukowej. Radna zaapelowała o bardziej odpowiedzialne korzystanie z zasobów.

Stacja działa „na słowo honoru”

Wójt Marta Serzysko zapewniła, że nie odbiera pytań radnej jako złośliwości i docenia jej zaangażowanie w sprawy mieszkańców. Po raz kolejny zwróciła się do nich z prośbą o oszczędzanie wody, przypominając, że na pierwszym miejscu muszą być podstawowe potrzeby bytowe ludzi oraz gospodarstwa rolne utrzymujące zwierzęta. Potwierdziła, że gmina wystąpi o fundusze na modernizację, gdy tylko zakończą się prace nad dokumentacją i pojawią się niezbędne decyzje.

Reklama

Na koniec wójt odniosła się też do jakości wody i stanu infrastruktury. – Faktycznie, jeżeli ciśnienie spada przez dłuższy czas na skutek braku prądu, braku wody lub wyłączenia pompy, woda cieknie, a później, gdy strumień się zwiększa, jest brunatna – przyznała. Przytoczyła słowa pracownika z początku swojej kadencji, który zwracał uwagę na to, że stacja uzdatniania wody wymaga pilnej modernizacji i obecnie działa „na słowo honoru”.

Zdjęcie: transmisjaobrad.info

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/07/2026 13:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości