Reklama

Uwaga! 10 tys. zł nagrody za wskazanie zabójcy psa!

Jesteśmy źli na tę sytuację i to bardzo. Podchodzimy do tego bardzo emocjonalnie i jesteśmy w stanie wyłożyć te pieniądze, a być może nawet większe, aby się wydało kto zabił Miśka i udowodnić, że jest bandyta wśród nas – mówi pan Mirosław, właściciel psa, który w niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach zaginął w lipcu 2015r. Mężczyzna był zapewniany o tym, że pies nie żyje. Wspólnie z rodziną postanowili, że nie odpuszczą tej sprawy i znajdą zabójcę ukochanego psa.

 

Do zdarzenia doszło 17 lipca 2015 roku w Kacprówku (gm. Łaskarzew). Misiek był na podwórku na smyczy. W domu była żona pana Mirosława. Na podwórko przybiegła suczka sąsiada. Misiek wysmyknął się z obroży i pobiegł z suczką. Później byli widziani na innej posesji. Po jakimś czasie suczka sąsiada wróciła. Misiek nie. Początkowo, właściciele psa myśleli, że Misiek gdzieś zaginął. Chodzili po domach sąsiadów, rozmawiali z nimi, wywieszali ogłoszenia z nagrodą za odnalezienie psa. Pan Mirosław przyznaje, że czuli się wtedy traktowani jak wariaci. Być może dlatego, że na wsi pies jest traktowany inaczej, niż w mieście. Być może dlatego, że mieszkańcy nie rozumieli ich przywiązania do psa, któremu tak naprawdę uratowali zdrowie i życie, a on odwdzięczał im się tak jak umiał, swoją bezinteresowną, psią miłością…

Reklama

 

Nikt nie chciał mu pomóc...

– Misiek był znany w okolicy przez swoje kalectwo. Miał rozerwaną łapę. Ktoś go wyrzucił, przygarnęliśmy go, leczyliśmy tego psa. Był pod stałą opieką lekarza. Ludzie też go znali, bo jakiś czas był na wsi. Nikt nie chciał mu udzielić pomocy. Jak trzeba było pomóc zwierzakowi, to nie było nikogo. Jak zdrowiał, to ktoś się pokusił o to, żeby go zabić. Teraz panuje zmowa milczenia. Wszyscy uważają, że wszystko jest w porządku – mówi poruszony właściciel Miśka, któremu w końcu mieszkańcy powiedzieli, żeby odpuścił sobie poszukiwania psa, bo przecież on nie żyje.

Reklama

 

Potrzebne są dowody

– Są poszlaki, ale wszyscy się wyparli. Sprawa jest o tyle prosta, że jest wytypowanych od 3 do 5 osób, które mogły to zrobić. Pies został zabity w obrębie posesji, także mniej więcej wiemy kto to mógł zrobić, ale nie mamy przełożenia na dowody. Szukamy osób, które mogłyby to potwierdzić, żeby sprawcę pociągnąć do odpowiedzialności. Stąd jest ta nagroda, ponieważ chcemy to nagłośnić i liczymy, że może ktoś się przełamie. Wiemy, że sprawca jest wśród nas, jest na wiosce. Wiem, że ludzie wiedzą, tylko nie chcą powiedzieć lub się boją. My nie odpuścimy. Już wcześniej nagłaśnialiśmy temat w mediach. Daliśmy teraz taką nagrodę, że może ktoś się w końcu przełamie. Psa nie odzyskamy, nie żyje, ale liczymy na to, że sprawca tego zostanie ujawniony. Trochę czasu minęło, więc może ktoś komuś coś powiedział, w pracy, ktoś coś zasłyszał. Dlatego ponawiamy ogłoszenie. Być może uda się dojść do sprawcy trochę na okrętkę – zaznacza pan Mirosław, który dodaje, że w zabiciu Miśka mogło brać udział kilka osób.

Reklama

 

10 tysięcy zł i więcej za ujawnienie zabójcy!

– Jesteśmy źli na tę sytuację i to bardzo. Podchodzimy do tego bardzo emocjonalnie i jesteśmy w stanie wyłożyć te pieniądze, a być może nawet większe, aby się wydało kto zabił Miśka i udowodnić, że jest bandyta wśród nas. Chodzi do kościoła, siedzi w pierwszej ławce, modli się ze wszystkimi i wszystko jest ok. To też ta mentalność wiejska… Dużo osób wie o tym… Jak można kryć takie dziadostwo? Może te pieniądze pomogą, ale nie chcemy, żeby wszyscy pomawiali wszystkich, muszą być na to dowody – podkreśla pan Mirosław.

Reklama

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacj e, dotyczące sprawy i potrafiące naprowadzić na ślad zabójcy Miśka, proszone są o kontakt pod nr tel: 692 236 314

Na osobę, która wskaże zabójcę Miśka czeka nagroda w wysokości 10 tys. zł!

 

(ur) 2016-02-13 15:32:57

Fot. Archiwum prywatne rodziny p. Mirosława.





Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zadowolona - niezalogowany 2016-02-25 11:44:31

    [quote name="egon"]Pies jest od tego aby przy budzie na łancuchu stał .Jak chodzi luzem to zaraz wszelkie koty są w niebezpieczeństwie .Owszem są ludzie którzy psa luzem puszczają i czyni szkody a nawet jak nie czyni to w imię czego ktoś ma się bać że bydlę leci na człowieka choćby obwąchać .Trzeba się liczyc z tym że jak pies luzem chodzi to może żle skończyć[/quote]W niebezbieczeństwie to twoj mózg jest o ile go posiadasz, jesli psa miejsce jest na łańcuchu przy budzie to twoje w psychitryku w izolatce, widze najwiecej masz do powiedzenia zawsze pod każdym postem i nie nazwałabym tego mądrosciami. Egon idz się leczyc chociaż nie wiem czy lekarze podjęli by się tak beznadziejnego przypadku głupoty-idziesz na straty no ale w internetach anonimowo można wszystko BRAWO TY

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    egon - niezalogowany 2016-02-15 22:47:07

    misiu zablokować to ty sobie możesz klocka a jak przyjdzie pora korkociągiem wyjąć

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maria - niezalogowany 2016-02-15 22:22:01

    egon-następny debil.Przy budzie na łańcuchu to ja bym postawiła ciebie i to takim jak najkrótszym żebyś nie mógł się nawet obkręcić.Widać że ty tak jak i konio nigdy nie mieliście zwierząt i dzięki Bogu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama