Reklama

Zmarła Janina Olek. Była najstarszą mieszkanką gminy - Uroczystości pogrzebowe

W niedzielę, 19 kwietnia, zmarła Janina Olek z Trojanowa. Była najstarszą mieszkanką gminy Trojanów. Przeżyła 104 lata. Dla wielu osób była żywą skarbnicą historii oraz wzorem pogody ducha.

Pani Janina urodziła się w 1921 roku. Jej długie życie przyniosło wiele ważnych wydarzeń – od ciężkich lat wojny po spokojniejsze czasy spędzone w gronie dzieci, wnuków i prawnuków. Mimo wielu bolesnych przeżyć do końca pozostała osobą pogodną i radosną.

– Była osobą ciepłą, życzliwą, pełną empatii i niezwykle uczuciową. Odznaczała się poczuciem humoru, zadowoleniem z życia oraz otwartością na świat – wspomina Anna Mądra, przewodnicząca Rady Gminy Trojanów. – Umiała ciekawie opowiadać o minionych latach. Można powiedzieć, że była historyczną skarbnicą.

Reklama

Jeszcze w styczniu tego roku Pani Janina świętowała swoje 104. urodziny, które spędziła m.in. w towarzystwie przedstawicieli gminy. Nikt nie przypuszczał, że spotykają się wtedy po raz ostatni.

Seniorka często mówiła, że zawdzięcza długie życie pracy i uśmiechowi. – Odkąd skończyłam 18 lat, żyłam świeżo i wesoło. A do dziewięćdziesiątki wszystko w domu robiłam sama — od roboty nikt mnie nie odgonił – wspominała podczas wcześniejszych urodzin.

Mieszkańcy zapamiętają ją jako osobę zawsze uśmiechniętą, która mimo bagażu bolesnych doświadczeń była niezwykle optymistyczna. Ostatnie lata spędziła w swoim domu w Trojanowie, otoczona troskliwą opieką najbliższej rodziny.

Reklama

Informacje o pogrzebie:
Modlitwa różańcowa odbędzie się w poniedziałek, 20 kwietnia, o godzinie 18:00 w Domu Pogrzebowym w Korytnicy 39. Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona we wtorek, 21 kwietnia, o godzinie 10:00 w kościele w Korytnicy, po czym nastąpi złożenie ciała do grobu na miejscowym cmentarzu.

Życiorys pani Janiny

Urodziła się w 1921 roku w Dudkach jako córka Marianny i Waleriana Orłowskich. Wychowywała się w wielodzietnej rodzinie wraz z pięciorgiem rodzeństwa - dwiema siostrami i trzema braćmi. Jej rodzice, by zapewnić dzieciom lepszy byt, spędzili osiem lat na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do Polski w 1916 roku kupili majątek w Dudkach, gdzie pani Janina dorastała, pomagając w gospodarstwie.

Reklama

Jej młodość przerwała II wojna światowa. W wieku 19 lat wyszła za mąż za Józefa Olka, żołnierza 26. pułku ułanów i zamieszkała w Trojanowie. Wspólnie przeżyli trudne lata okupacji oraz powojenny czas, kiedy to w ich domu przez trzy miesiące stacjonował radziecki sztab.

Pani Janina wraz z mężem doczekała się trójki dzieci: Henryka, Zdzisława oraz Michaliny. Mąż Pani Janiny zmarł 29 lat temu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - egarwolin.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości