Miłośnicy ambitnego science fiction mogą zacierać ręce. Na horyzoncie pojawia się ekranizacja, która już teraz rozbudza wyobraźnię fanów gatunku na całym świecie. Film ma być jednym z największych kosmicznych widowisk dekady.
„Projekt Hail Mary” powstał na podstawie bestsellerowej powieści Andy’ego Weira, z nominowanym do Oscara® Ryanem Goslingiem, w reżyserii zdobywców Oscara® Phila Lorda i Christophera Millera.
Nauczyciel nauk przyrodniczych Ryland Grace (Ryan Gosling) budzi się na statku kosmicznym oddalonym o lata świetlne od Ziemi, nie pamiętając, kim jest ani jak się tu znalazł. Wraz z powrotem pamięci zaczyna odkrywać cel swojej misji: rozwiązać zagadkę tajemniczej substancji, która powoduje obumieranie Słońca.
Musi wykorzystać swoją wiedzę naukową i niekonwencjonalne pomysły, by uratować Ziemię przed zagładą… jednak niespodziewana przyjaźń sprawi, że może nie będzie musiał robić tego samotnie.
Film zrealizowany z rozmachem i pomysłem, który wbija w fotel swoją wizją i klimatem , fani gatunku od dawna marzą o inteligentnym, dopracowanym sci-fi, które zachwyci opowieścią, efektami i klimatem.