Prawie sześciuset kierujących pojazdami skontrolowali policjanci z garwolińskiej „drogówki” w trakcie weekendowych działań na drogach powiatu garwolińskiego. Dla niektórych spotkanie z funkcjonariuszami kończyło się konsekwencjami prawnymi.
Działania prowadzone były na punktach kontrolnych usytuowanych przy drogach krajowych, wojewódzkich i powiatowych. – Niestety, nie dla wszystkich kierowców kontrola kończyła się szczęśliwie. Policjanci zatrzymali czterech kierujących w stanie nietrzeźwości i jednego kierowcę pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali cztery uprawnienia do kierowania pojazdami oraz dziewięć dowodów rejestracyjnych – informuje asp. szt. Leszek Wielgosz, asystent do spraw informacyjno-prasowych KPP w Garwolinie.
Bez pasów i fotelika
Funkcjonariusze zwracali również baczną uwagę na przestrzeganie przepisów o ruchu drogowym. W trakcie prowadzonych działań ujawnili 7 osób niekorzystających z pasów bezpieczeństwa w trakcie jazdy oraz, w jednym przypadku, brak fotelika dla przewożonego dziecka.
Tego rodzaju działania będą kontynuowane na terenie powiatu garwolińskiego. Spotykają się one z pozytywnymi reakcjami nie tylko ze strony kierowców, ale także społeczności lokalnej.
(KPP Garwolin, oprac. ur) 2013-03-11 14:00:28
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.mandat za brak zapiętych pasów jakie to głupie i debilneTo ja decyduje o tym czy w wypadku mam zginąć czy nie z powodu nie zapięcia pasów Powinno się pouczać a nie karać 100zł i 2 punkty karnepozdrawiam niedorzeczną policję z garwolina
"Spotykają się one z pozytywnymi reakcjami nie tylko ze strony kierowców, ale także społeczności lokalnej."Czy to jakiś żart ?
mandat za brak zapiętych pasów jakie to głupie i debilneTo ja decyduje o tym czy w wypadku mam zginąć czy nie z powodu nie zapięcia pasów Powinno się pouczać a nie karać 100zł i 2 punkty karnepozdrawiam niedorzeczną policję z garwolina
"Spotykają się one z pozytywnymi reakcjami nie tylko ze strony kierowców, ale także społeczności lokalnej."Czy to jakiś żart ?