Reklama

Budowa skateparku w Garwolinie zagrożona?

Temat niepewnej realizacji budowy skateparku w Garwolinie wzbudził podczas wczorajszej sesji rady miasta ogromne emocje. Młodzi ludzie, którzy od lat walczą o powstanie obiektu, chcieli wiedzieć, czy mają porzucić marzenia, czy radni tylko potrafią obiecywać i nic z tego nie wynika, czy jednak są szanse na to, że skatepark, zapisany w budżecie na ten rok, zostanie wybudowany.

 

Na wczorajszą sesję rady miasta Garwolina przybyła grupa młodych osób, którzy kochają jazdę na deskorolce, rolkach i bmx-ach. Ich marzeniem jest stworzenie w Garwolinie skateparku. W tej sprawie zbierali podpisy, rozmawiali z przewodniczącym rady, burmistrzem i przedstawiali swoją wizję skateparku podczas sesji rady miasta w maju ubiegłego roku . W grudniu 2013r., w budżecie na rok 2014, zabezpieczono środki w kwocie 250 tys. zł z przeznaczeniem na realizację upragnionej przez młodzież inwestycji. Czy w obliczu niedoboru finansowego w mieście skatepark nie powstanie?

Reklama

 

Skakali z radości, dzwonili do rodziny, że się udało...

Skarbnik magistratu Katarzyna Nozdryn-Płotnicka poinformowała radnych, że w związku z korektą deklaracji podatkowej firmy Avon, brakiem pieniędzy na śmieci i zmniejszeniem subwencji oświatowej w mieście pojawił się niedobór finansowy na kwotę ponad 1 mln 400 tys. zł. – Sytuacja jest bardzo trudna. Będziemy musieli jakoś ratować budżet – mówiła skarbnik. Po tej informacji młodzi ludzie obecni na sesji wyrazili swoje obawy o budowę skateparku. Kacper Saganek, który w ubiegłym roku wraz z kolegami przyniósł do magistratu petycję o stworzenie obiektu, w którym młodzi ludzie mogliby bezpiecznie spędzać czas, oddając się swojemu hobby, nie krył rozczarowania. – Wiem, że okoliczności nie są dla nas dobre. Nie wiem, czego mogę oczekiwać, bo póki nie dowiedziałem się o tym długu... Nie orientuję się w finansach, bo jak bym się orientował, to bym był bogaty i sam bym sobie skatepark postawił. Chciałem się zapytać, czego możemy oczekiwać teraz od pana burmistrza, od rady. Wiem, że pieniądze zostały przeznaczone, bo jak przeczytałem w jednej z regionalnych gazet naszych, że jest przeznaczone 250 tys. zł, to skakałem z radości, nawet dzwoniłem po rodzinie i powiedziałem, że udało się, ale jednak okazuje się, że nie do końca się udało, bo ani tu planów, ani nic... – mówił Kacper Saganek, który dodał, że dowiedział się od kolegi z Młodzieżowej Rady Miasta, że w temacie skateparku nic się nie rusza. Młodzi ludzie obecni na wczorajszej sesji chcieli wiedzieć, kiedy będzie ogłoszony przetarg na budowę obiektu, czy zostały wyznaczone miejsca na lokalizację inwestycji i mogą spodziewać się jej realizacji jeszcze w tym roku.

Reklama


Deklaracja byłaby skokiem bez spadochronu

– Budżet miasta to są dochody i wydatki. Jak słyszeliście dziś po części o dochodach, to te dochody są w jakiś sposób zagrożone i to bym powiedział znacznie zagrożone – mówił burmistrz Garwolina Tadeusz Mikulski. Włodarz miasta dodał, że do problemu z finansami w sprawie śmieci, subwencji oświatowej i deklaracji podatkowej Avonu, dochodzi brak obrotu w sprzedaży nieruchomości, należących do miasta. W związku z tym na razie realizowane jest to, co jest najpotrzebniejsze, czyli m.in. biblioteka, budynek socjalny i inne pomniejsze rzeczy są realizowane, dotyczące naszej działalności i bieżącego funkcjonowania miasta i Centrum Sportu i Kultury. Na razie tak sytuacja się przedstawia. Nie mogę złożyć żadnej deklaracji, ani zobowiązania, że będą realizowane wydatki bez dochodów, bo byłoby to swego rodzaju skakanie bez spadochronu – tłumaczył burmistrz.

Reklama

 

Brakuje 1,5 mln zł. Niczego dobrego to nie wróży”

Przewodniczący rady miasta Marek Janiec podkreślił, ze jest zaskoczony przedstawioną przez skarbnik magistratu sytuacją finansową miasta. Przewodniczący informował, że w ubiegłym tygodniu, wraz z Witoldem Trzmielewskim z CSiK i dyrektorem Centrum Jarosławem Kargolem, byli w terenie i rozglądali się za najlepszą lokalizacją dla skateparku. Ich zdaniem obiekt mógłby być usytuowany przy górce na Kwadracie. Zrobiono także rozpoznanie wśród firm, które realizują takie inwestycje oraz rozważano, która konstrukcja – drewniana czy betonowa – będzie lepsza. – To było fajne, ale teraz okazało się, ze brakuje nam 1,5 miliona i zobaczymy jak będzie. Obym się mylił, ale niczego dobrego to nie wróży – stwierdził Marek Janiec, który podkreślił, że często mu wypominano, że wraz z SdG i Antonim Frąckiewiczem popierali budowę skateparku. – Na pewno nie dodrukuję pieniędzy, bo to jest niemożliwe. Ja jestem zobligowany do przestrzegania dyscypliny finansów publicznych – przekonywał burmistrz Tadeusz Mikulski, który tłumaczył, że nie może wydać pieniędzy, których fizycznie nie ma.

Reklama

 

Polityka, manipulacja, hipokryzja

Dyskusja o możliwości realizacji inwestycji przybrała na sile. Młodzi ludzie chcieli wiedzieć, czy mają porzucić marzenia, czy radni tylko potrafią obiecywać i nic z tego nie wynika, czy jednak są szanse na to, że skatepark, zapisany w budżecie na ten rok, zostanie wybudowany. Podkreślali, że teraz, ryzykując własnym zdrowiem, jeżdżą w miejscach do tego nieprzystosowanych, często odnosząc mniej lub bardziej poważne kontuzje lub wybierają się do Otwocka bądź Piaseczna, gdzie mogą realizować swoją pasję. Przypominali o zebranych podpisach, obietnicach i wzburzeni pytali: – Po co to wszystko było? Miłośnicy skateboardingu dodali, że zaplanowane w budżecie 250 tys. zł wystarczy na zbudowanie skateparku podobnego to tego, który działa w Otwocku. Radni Stowarzyszenia dla Garwolina i Klubu Teraz Garwolin, m.in. Krzysztof Wielgosz i Marek Łagowski, w coraz bardziej gorącej wymianie zdań, dotyczącej w głównej mierze tego, kto co obiecał i kto co zrobił, przerzucali się zarzutami o uprawianie polityki, robienie młodzieży wody z mózgu, potworną hipokryzję i manipulowanie młodymi ludźmi.

Reklama

 

Pieniądze nadal są, załatwmy formalności

Radny Sławomir Michalik przypomniał, że w tej chwili nadal środki na skatepark widnieją w budżecie, a zadaniem młodzieży i radnych jest pilnowanie, żeby inwestycja nie została zdjęta. Radny Marek Jonczak zaproponował, żeby skupić się na stworzeniu harmonogramu tego, co można robić teraz i nie wymaga to nakładów finansowych, a więc na ustaleniu lokalizacji, uzyskaniu decyzji o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowę. Młodzi mieszkańcy Garwolina przystali na to i zapewnili, że będą pilnować postępów przy pracach, związanych ze skateparkiem oraz zabezpieczonych w budżecie środków.

Reklama

 

Więcej informacji o sytuacji finansowej miasta Garwolina i deklaracji podatkowej firmy Avon przeczytacie już niebawem w portalu eGarwolin.pl.


(ur) 2014-04-01 16:10:31

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2014-04-04 11:16:14

    Większość radnych wykonała obietnicę zabezpieczając środki w budżecie na skate park kolejnym krokiem zgodnie z prawem powinno być wystąpienie burmistrza o ustalenie lokalizacji i uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowę, które trwa około 3 miesięcy. Zważywszy że radni podjęli uchwałę budżetową pod koniec grudnia, to dziś powinny być już dokumenty gotowe. Powinna się rozpoczynać budowa. Czy swoją pracę burmistrz wykonał tak perfekcyjnie jak to zrobili radni czy może nadal używa retoryki za pomocą kilku szczekaczy że winni radni a nie on, przerzucając swoje niedociagniecia na rade miasta?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stary młody - niezalogowany 2014-04-04 09:34:26

    płace podatki w tym miescie i mam pełną świadomość że te pieniądze mogą być przeznaczone na skatepark. dlatego podpisałem petycje. wszyscy ci mądrzy kórzy mówią żeby młodzież sama zebrała pieniądze odsyłam do klubu Wilga - niech powiedzą chłopakom że od tej pory sami muszą płacić. To nie są żądania młodych - nie widziałem żadnej buty ani roszczeniowej postawy w ich przypadku. Wszystko załatwiają na urzędowej drodze tak jak powinno być. Narzekanie żeby wziąć się do roboty? niech każdy kto w ten sposob krytykuje powie co ostanio zrobił dla miasta? z własnej nieprzymuszonej woli. dziekujelepiej jest siedzieć anonimowo za komputerem i lamentować na to że słońce rano świeciło i pół lumena za słabo.Zdaje sobie sprawę z dziury budżetowej i jest to duży argument przeciwko, ale na Wasze lamentowanie nie mogę sie zgodzić bo brak w tym sensu i argumentów. Poza tym personalne wycieczki Panie "Gonić Dziadów" jest jak pokazywanie faka z reka w kieszeni. gratuluję odwagi cywilnej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Florek - niezalogowany 2014-04-04 07:29:27

    Przerażający przykład jak od małego wytresowani są młodzi ludzie. Jak masz potrzebę to wyciągnij ręce po publiczne pieniądze. Zwróć się do radnych, burmistrza przecież dysponują NASZYMI pieniędzmi na nie swoje potrzeby, dlaczego więc nie na Twoje i Twoich kolegów. Zrób mały szantaż "jak nie skate park to wóda, fajki, dragi i demolka". Niech Ktoś Ci to sfinansuje. Zrobi to za Ciebie. Przecież Ty masz potrzebę, pasję! NALEŻY CI SIĘ! Walcz!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości