Rada Powiatu Garwolińskiego nie udzieliła zarządowi powiatu ani wotum zaufania, ani absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. Decyzja zapadła mimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej i wniosku komisji rewizyjnej o udzielenie absolutorium. Głosowania odbyły się 26 czerwca podczas jubileuszowej, trzydziestej sesji rady.
Sesja zaczęła się od zmiany porządku obrad. Na wniosek radnego Michała Jaworskiego, przyjęty 12 głosami do 8, punkty dotyczące raportu o stanie powiatu, wotum zaufania i absolutorium przesunięto na koniec obrad – za głosowanie nad zmianami w budżecie.
W głosowaniu nad wotum zaufania wzięło udział 22 radnych: 11 głosów za, 11 przeciw, jedna osoba nie głosowała. Do przyjęcia potrzebna była bezwzględna większość ustawowego składu rady, czyli 12 głosów. Wotum nie przeszło.
Po ogłoszeniu wyniku radny Waldemar Trzaskowski złożył wniosek o reasumpcję głosowania, tłumacząc, że w trakcie głosowania wyszedł z sali z powodu złego samopoczucia. Obsługujący radę mecenas ocenił sytuację jako trudną do jednoznacznej oceny prawnej i pozostawił decyzję przewodniczącemu. Rada zgodziła się na powtórzenie głosowania, ale drugi wynik – 11 za, 12 przeciw – niczego nie zmienił. – W sumie nic się nie zmieniło. Zarząd nie uzyskał wotum zaufania – ogłosił przewodniczący Michał Pałyska.
Jeszcze przed głosowaniem nad absolutorium rada 20 głosami, przy 3 wstrzymujących się i bez sprzeciwu, zatwierdziła sprawozdanie finansowe powiatu za 2025 rok. Przy samym absolutorium wynik był już inny: 11 głosów za, 4 przeciw, 7 wstrzymujących się, jedna osoba nieobecna. Zabrakło jednego głosu do wymaganych 12.
Budżet powiatu za 2025 rok dostał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej. Komisja rewizyjna 10 czerwca wnioskowała o udzielenie absolutorium, przy jednym głosie sprzeciwu i jednym wstrzymującym się. Jej przewodniczący Marek Chciałowski odczytał opinię, w której komisja nie stwierdziła naruszenia prawa – chwilę później, już jako szef klubu PSL, zapowiedział wstrzymanie się od głosu. – Mamy zastrzeżenia do współpracy – nie powiem, że nie. Natomiast dzisiaj w drodze takiej odpowiedzialności, że do końca nie mamy wyrobionego może zdania, klub Polskiego Stronnictwa Ludowego wstrzyma się od głosu – wyjaśnił.
Radna Karolina Jamnicka-Kondej przedstawiła dwa zarzuty finansowe. Wydatki na obronę cywilną i ochronę ludności wykonano w 36,2% planu, a powiat musiał zwrócić wojewodzie mazowieckiemu blisko 2,9 mln zł niewykorzystanych środków, bo zarząd nie zdążył wpisać ich na listę wydatków niewygasających. Drugi zarzut dotyczył Powiatowego Ośrodka Sportu i Zarządzania Lokalami w Miętnem – samorządowego zakładu budżetowego, który rok zamknął stratą przekraczającą 900 tys. zł.
Radny Grzegorz Szymczak dodał kolejne powody głosowania na nie: brak analiz efektywności wydatków oświatowych przy rosnącej dopłacie z budżetu powiatu (34 mln zł w 2025 roku, ponad 40 mln zł w planie na 2026), zbyt wysokie wydatki promocyjne, podpisanie umowy z firmą audytorską na kontrolę SPZOZ bez upoważnienia rady oraz brak współpracy zarządu z częścią radnych. – Zagłosuję zdecydowanie przeciw udzieleniu absolutorium zarządowi z tytułu wykonania budżetu za rok 2025, ponieważ jest to mój sprzeciw wobec sposobu gospodarowania środkami publicznymi, a także sprzeciw wobec stylu współpracy czy braku właściwie współpracy z częścią radnych – powiedział.
Starosta Iwona Kurowska, prezentując wykonanie budżetu, wskazała na wzrost dochodów z PIT z 35 mln zł w 2024 roku do 94 mln zł w 2025 roku oraz z CIT z 1,3 mln zł do 9,5 mln zł. Powiat osiągnął nadwyżkę operacyjną na poziomie 20 368 000 zł, a wskaźnik zadłużenia wyniósł 13,79% przy dopuszczalnym ustawowo limicie 60%. Na drogi powiat wydał blisko 55 130 000 zł.
Odnosząc się do zarzutu w sprawie obrony cywilnej, starosta wyjaśniła, że oferty wykonawców kilkunastokrotnie przekraczały kosztorysy, a zarząd nie chciał podpisywać umów po cenach rażąco odbiegających od rynkowych. – W trosce o finanse powiatu nie dokonywaliśmy rozstrzygnięć, w których ceny rażąco odbiegały od realiów – zaznaczyła. Wynik głosowania oceniła jako czysto polityczny: – Nie można ocenić inaczej wykonania budżetu jak zgodnie z opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej. I jeśli robi ktoś inaczej, to znaczy, że po prostu jest to działanie stricte polityczne.
Zapowiedziała też podjęcie kroków prawnych, uznając nieudzielenie wotum za niezgodne z prawem.
Nieudzielenie absolutorium samo w sobie nie oznacza automatycznego odwołania zarządu – ustawa o samorządzie powiatowym przewiduje na to osobną procedurę i odrębne głosowanie rady. Na razie zarząd powiatu garwolińskiego pozostaje na stanowisku i kontynuuje pracę.
– Mamy wykonanie budżetu bliskie 100%. Dziękuję zarządowi powiatu garwolińskiego, wszystkim radnym z klubu skarbnik oraz wszystkim kierownikom, dyrektorom i pracownikom za wkład w realizację zadań i budżetu powiatu. Nieudzielenie absolutorium mimo wzorowego wykonania budżetu oraz pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej jest działaniem wyłącznie politycznym, świadczy o bezsilności i niedojrzałości opozycji. Ale najważniejsze, nie rodzi żadnych konsekwencji – napisała po sesji w mediach społecznościowych starosta Iwona Kurowska.
fot. Starosta Iwona Kurowska/Facebook
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze