Reklama

Gmina Wilga żąda pilnej naprawy wałów: Zostaliśmy luką, gdzie zagrożenie jest największe

Podczas sesji radni gminy Wilga jednogłośnie uchwalili apel o natychmiastowe rozpoczęcie naprawy wałów na Wiśle i Wildze. Zagrożenie powodziowe rośnie z powodu złego stanu technicznego obiektów ochronnych. W uchwale wskazano pilne obszary do interwencji oraz zagrożenia, jakie mogą dotknąć blisko 1300 mieszkańców.

Na mocy nowej uchwały (z 17 czerwca) samorząd kieruje oficjalny, alarmujący apel do szeregu instytucji i polityków. Pisma opisujące sytuację trafią do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Marszałka Województwa Mazowieckiego, Starosty Powiatu Garwolińskiego, a także do posłów, senatora oraz radnych sejmiku województwa z tego okręgu. Cel jest jasny: doprowadzić do natychmiastowych działań ograniczających zagrożenie powodziowe.

Długa lista zniszczeń i obawa przed powtórką z historii

W uchwale samorząd przypomina, że wysoka woda na Wiśle niemal co roku wywołuje podtopienia terenów przywałowych. Przypomniano też najpoważniejsze zdarzenia z ostatnich dekad. W 1997 roku podtopionych zostało około 250 hektarów upraw, w 2001 roku woda podsiąkowa zniszczyła plony na powierzchni 150 hektarów, a w 2005 roku cofająca się fala przerwała wały rzeki Wilgi i zalała gospodarstwa domowe.

Reklama

Drastyczny przebieg miały także wydarzenia z maja 2010 roku. Konstrukcja chroniąca nizinę przed zalaniem była wtedy na granicy wytrzymałości. Zniszczonych zostało ponad 6 kilometrów dróg lokalnych. Straty w uprawach ogrodniczych i sadach szacowano na 9–10 milionów złotych. Bezpośrednie zagrożenie dotyczy czterech wsi położonych przy wale oraz kolejnych trzech, na które wpływa wysoki poziom wody – łącznie około 1300 mieszkańców.

W uzasadnieniu uchwały radni piszą, że czas obietnic już się skończył, a obecne anomalie pogodowe wymuszają szybkie decyzje i realne prace. - Obecna sytuacja powodziowa w Polsce pokazała, że historia lubi się powtarzać, a mimo rozwoju technologii i zwiększenia świadomości społeczeństwa oraz odpowiednich władz prace modernizacyjne w naszej gminie dalej nie ruszyły. W ostatnich latach nasiliły się zjawiska ekstremalnych opadów deszczu oraz wystąpienia powodzi, co potwierdzają dane meteorologiczne. Modernizacja wałów jest konieczna, aby zwiększyć ich odporność na takie zjawiska – wskazują radni w uchwale.

Reklama

Wilga – niebezpieczna enklawa na mapie Mazowsza

Samorządowcy zwracają uwagę, że sąsiednie gminy Maciejowice i Sobienie-Jeziory mają już zmodernizowane wały przeciwpowodziowe, dzięki czemu są lepiej zabezpieczone. - Zostaliśmy luką, gdzie obecnie zagrożenie jest największe, a w przypadku rozerwania wału wiślanego podczas alarmowego stanu poziomu wody, ucierpi również Gmina Sobienie-Jeziory, ponieważ południowe jej tereny są nisko usytuowane, a woda popłynie w najniżej położone tereny – czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Sytuację pogarsza fakt, że na przestrzeni między rzeką a koroną wału gęsto rozrosła się dzika roślinność, która stała się siedliskiem zwierząt. Bobry drążą nory i tworzą głębokie jamy w strukturze wałów. Przez gęste krzewy dostęp do takich miejsc jest utrudniony, co uniemożliwia ich dokładną lokalizację i naprawę. Stary i nieszczelny wał może w każdej chwili ulec tzw. przebiciu hydraulicznemu, a to oznacza ryzyko gwałtowengo zalania terenów za wałem.

Reklama

Gdzie pilnie potrzebne są inwestycje?

Rada gminy wskazała konkretne miejsca wymagające natychmiastowej interwencji. Modernizacja i naprawa ma objąć odcinek wału wiślanego między Osiedlem Wilga a Starym Podolem, wał kierujący w Holendrach oraz wały wsteczne rzeki Wilga na odcinkach Wólka Gruszczyńska – Wilga i Holendry – Wilga. Konieczna jest też budowa nowych obwałowań w miejscowościach Skurcza, Tarnów oraz Ruda Tarnowska.

Szczególnie istotny jest odcinek od drogi powiatowej nr 1305W do drogi wojewódzkiej nr 801. Znajdująca się tam grobla, usypana w przeszłości własnymi siłami przez mieszkańców, jest dziś w bardzo złym stanie. Coroczne przeglądy techniczne jasno wskazują na pilną potrzebę przebudowy tych elementów, wykonanie specjalnych ław przywałowych wzdłuż całego, 10,5-kilometrowego wału nadwiślańskiego oraz wycięcie krzewów w pasie pięciu metrów od stopy wału. Alarmujące jest też zagrożenie skarpy w miejscowości Tarnów, która musi zostać szybko zabezpieczona przed osuwaniem i postępującą erozją.

Reklama

Radni kończą swoje stanowisko jednoznacznym apelem do władz państwowych i wojewódzkich: -Bezpieczeństwo naszych mieszkańców gminy Wilga jest wartością nadrzędną, dlatego, mamy nadzieje, że w ślad za deklaracjami, postulatami pójdą konkretne działania oraz środki finansowe na realizacje zadań inwestycyjnych związanych z modernizacją i przebudową przedmiotowych wałów.

.Zdjęcie: Wilga i okolice/Facebook

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/06/2026 09:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości