Zamknięcie pływalni w Miętnem z powodu awarii konstrukcji dachu najmocniej uderza w Uczniowski Ludowy Klub Sportowy Mazowsze Miętne. Klub szuka zastępczego obiektu, liczy koszty i obawia się, że kolejny raz będzie musiał odbudowywać sekcję
Na razie wiadomo jedynie, że basen pozostanie zamknięty co najmniej do końca sierpnia. Co wydarzy się później, nie wie ani dyrekcja klubu, ani trenerzy.
- Na ten moment nie mamy gdzie trenować. Będziemy starać się, aby przydzielono nam jakieś godziny na Garwolance. Jeżeli się to nie uda, to nie wiemy, co będziemy robić - mówi Magdalena Zawadzka, wiceprezes ULKS Mazowsze Miętne.
Lipiec był okresem spokojniejszych zajęć, jednak sierpień miał rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Jeszcze w tym tygodniu zawodnicy mieli rozpocząć treningi przed obozem zaplanowanym od 14 sierpnia.
- Do końca sierpnia mamy dogadane tory na Garwolance, ponieważ w tym czasie nie trenuje tam Delfin. Nie wiemy jednak, co będzie dalej. Największy problem zacznie się we wrześniu, kiedy basen wróci do normalnego funkcjonowania i wszystkie kluby wznowią zajęcia - podkreśla Magdalena Zawadzka.
Jeśli klub nie otrzyma godzin na garwolińskiej pływalni, pozostaną znacznie bardziej odległe obiekty.
- Najbliżej jest Mińsk Mazowiecki, później Otwock. Dla rodziców oznacza to dojazdy po 30 - 40 minut w jedną stronę. Przy treningach trzy razy w tygodniu po półtorej godziny robi się z tego ogromny problem organizacyjny - zaznacza.
Jak przyznaje pani wiceprezes, klub w ostatnich latach już kilkakrotnie musiał mierzyć się z podobnymi problemami.
Najpierw przyszła pandemia, podczas której szkolny basen został zamknięty. Część zawodników przeniosła się wtedy do innych klubów. Kiedy sekcja zaczęła się odbudowywać, rozpoczął się remont dachu pływalni.
- Od 2022 roku praktycznie od nowa budowaliśmy klub i sekcję pływacką. Później był remont dachu, który miał potrwać trzy miesiące, a trwał siedem. Wtedy również gościła nas Garwolanka. A teraz znowu coś się wydarzyło - mówi.
Obecnie w klubie trenuje około 65 - 70 dzieci i młodzieży.
Zamknięcie basenu oznacza także dodatkowe wydatki. Dotychczas klub korzystał z pływalni w Miętnem na preferencyjnych warunkach. Wynajem torów na innym obiekcie będzie prawdopodobnie droższy.
- Nie jesteśmy FC Barceloną i nie śpimy na złotych sztabkach - przyznaje żartobliwie Magdalena Zawadzka. - Każdy grosz liczymy bardzo mocno. Teraz zastanawiamy się, skąd pozyskać pieniądze na dodatkowe koszty, żeby nie obciążać nimi rodziców - dodaje.
To jednak nie jedyne konsekwencje. Klub realizuje obecnie projekty finansowane z dotacji, w których wskazano konkretny obiekt prowadzenia zajęć.
- Otrzymaliśmy dofinansowanie z programu „Klub". We wniosku wpisaliśmy, że zajęcia będą odbywały się na basenie w Miętnem. Teraz będziemy musieli składać wyjaśnienia i zmieniać dokumentację. Nie wiemy też, czy uda się zrealizować zaplanowaną liczbę godzin treningowych - wyjaśnia.
Podobne problemy mogą pojawić się także przy rozliczaniu innych projektów finansowanych ze środków publicznych.
Dłuższa przerwa lub ograniczenie liczby treningów może odbić się również na formie zawodników.
- Na pewno wpłynie to na formę zawodników - nie ma wątpliwości wiceprezes klubu.
Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że zawieszone zostały również sobotnie zajęcia motoryczne. Hala sportowa przechodzi obecnie remont, dlatego klub będzie musiał szukać kolejnego miejsca do ich prowadzenia.
Mimo problemów organizacyjnych przedstawiciele klubu podkreślają, że decyzja o zamknięciu obiektu była słuszna.
- Lepiej na początku zachować nadmierną ostrożność, niż później dopuścić do tragedii. Uważam, że działania nadzoru budowlanego były jak najbardziej właściwe. Mamy jednak nadzieję, że ekspertyza zostanie wykonana szybko i uda się znaleźć rozwiązanie, które pozwoli wrócić na basen - mówi Magdalena Zawadzka.
Przypomnijmy, że pływalnia w Miętnem została zamknięta z powodu awarii konstrukcji dachu nad niecką basenową w części modernizowanej w latach 2023 - 2024. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zakazał użytkowania tej części obiektu i zlecił wykonanie ekspertyzy, która ma wskazać przyczyny uszkodzeń oraz sposób ich usunięcia. Na razie nie wiadomo, kiedy basen ponownie zostanie otwarty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze