Reklama

Gorące 160 tysięcy złotych

Na wczorajszej sesji rady miasta przewodniczący Marek Janiec odczytał pismo z urzędu marszałkowskiego dotyczące przypomnienia o mijającym terminie składania wniosków na projekt systemowy Kapitał Ludzki „Promocja integracji społecznej”.

 

W piśmie proszono o wyjaśnienie przez burmistrza powodów, dla których miasto nie przystąpiło do projektu.

 

Grupą docelową, do której miał trafić realizowany projekt w formie szkoleń i kursów pomagających zwiększyć kwalifikacje, miały być osoby korzystające ze świadczeń pomocy społecznej (w wieku 15-64 lata), niepracujące lub pracujące, ale zagrożone wykluczeniem społecznym, a przede wszystkim otoczenie osób wykluczonych społecznie.

Reklama

 

Brak chętnych i trudna współpraca

Przewodniczący Marek Janiec nie krył zdziwienia, dlaczego miasto, które potrzebuje środków finansowych z zewnątrz, nie zrobiło nic, by skorzystać ze 160 tys. zł. Kierownik MOPS Halina Zalewska odpowiedziała, że podobny projekt był już realizowany przez miasto w latach 2008/2009. Brały w nim udział 22 osoby zagrożone wykluczeniem społecznym. Kierownik MOPS wyjaśniała, że doprowadzenie do końca tamtego projektu nie było łatwe. – Środki, które otrzymywaliśmy, spływały do nas w ostatnich dniach roku, kiedy to projekt był już zrealizowany. Byliśmy zaniepokojeni, czy w ogóle je otrzymamy. Nie jest też łatwo pozyskać osoby, które zechcą wziąć udział w takim projekcie. Jest to grupa osób, która z różnych powodów sprawia problemy we współpracy z pracownikami socjalnymi – tłumaczyła Halina Zalewska.

Reklama

 

- Oczywiście, że nie jest łatwo pozyskiwać fundusze z UE. Tu, gdzie na talerzu jest 160 tys. i wystarczy złożyć pismo, mówi się, że jest trudno i nie można znaleźć ludzi. W siedemnastotysięcznym mieście Garwolinie nie ma ludzi w wieku 15-65, którzy chcieliby skorzystać z tego programu? – pytał przewodniczący rady.

 

Skarbnik miasta Katarzyna Nozdryn-Płotnicka wyraziła opinię, że gdyby tylko osoby z tej grupy społecznej były chętne do udziału w szkoleniach i kursach, na pewno pracownicy urzędu złożyliby wniosek. Podkreśliła jednak, że te projekty nie oferują beneficjentom nic ciekawego, dlatego nie ma chętnych, którzy chcieliby brać w nich udział. – Te projekty są projektami ułomnymi, dają tylko i wyłącznie możliwość dokształcenia się i nie dają dalej nic, żadnej możliwości. Człowiek nawet po szkoleniu, który nie dostanie pracy, wraca do swojego środowiska i na pewno nie weźmie udziału w innych projektach. Problemy z wydaniem tych pieniędzy są wszędzie – mówiła skarbnik miasta.

Reklama

Radny SdG Krzysztof Wielgosz poprosił kierowniczkę MOPS o listę osób, którym do 10 czerwca zaproponowano udział w szkoleniach. Zadeklarował, że zadzwoni do każdej osoby z listy i zweryfikuje, czy otrzymała taką propozycję.

 

Marek Jonczak stwierdził, że sprawą należało się zająć na komisji, nie zaś wywoływać dodatkowe emocje na sesji. – Dzisiaj zajmujemy się tym w ramach współpracy, żebyśmy sobie pewne rzeczy wytykali, omawiali i w przyszłości trochę lepiej tym miastem zarządzali – mówił przewodniczący Janiec, nie przekonując jednak radnych klubu Teraz Garwolin.

Reklama

 

Zawrzało

Temperaturę na sali podniosło stwierdzenie przewodniczącego Jańca, że z jednej strony urząd marszałkowski wzywa miasto do przystąpienia do konkursu, z drugiej zaś burmistrz umawia się z marszałkiem, by prosić o pieniądze na basen. – To są duże słowa, ale tak naprawdę trochę słabo wyglądamy w oczach marszałka w takiej sytuacji – dodał. – Nijak się ma każde zadanie, na które ogłaszane są konkursy. Każde zadanie traktowane jest inaczej – opowiedział krótko burmistrz.

 

Zdaniem radnego Marka Łagowskiego to obecność kamery zmotywowała przewodniczącego, by o tej sprawie mówić akurat na sesji.

Reklama

 

Merytorycznej współpracy radnych w Garwolinie ciąg dalszy?

 

(dmi) 2011-06-28 21:05:12

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-07-01 08:57:05

    ale ja trochę nie rozumiem... w tekscie jest mowa, ze projekt jest nie tylko dla wykluczonych, ale też dla osób, które się znajdują w otoczeniu wykluczonych, czyli ich rodzin. więc nie jest chyba przeznaczony tylko dla alkoholików, którym nie w głowie szkolenia, ale np dla ich dzieci, które przez to że rodzice przechlaja każdy grosz, nie mają szans na właściwy rozwój i edukację. Takie osoby też nie chcą brać udziału w projekcie? Czy może MOPS ich nie bierze pod uwagę??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-07-01 08:41:28

    nad czym tu debatować, ciekawe czy wam by się udało nakłonić ludzi z nałogami do szkoleń no chyba że by Pan Janiec zaoferował za każde pójście na szkolenie ćwiarteczkę. pieniądze powinny iść do tych ludzi którzy chcą tej pomocy. a jeżeli już w te kręgi ma iść pomoc to trzba pomagać tym dzieciom , żeby nie skończyli jak rodzice. Projekt unijny już na samym poczatku skazany na klapę... Jak zwykle SDG żadnych konkretów tylko czepianie za słówka...Dajcie Panowie jakieś pomysły to może na Was zagłosuję ale jak narazie niczym mnie nie przekonaliście. A jeżeli nie macie czasu na angażowanie się społecznie to dajcie sobie spokój i nie mąćcie ludziom w głowach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-07-01 08:23:02

    [quote name="zmęczony"]Ostatnia kadencja całęgo ugrupowania SDG,oni nic nie robią tylko politykują ,krytykują,nie mają pomysłów na życie.Czychają,żeby komuś dokopąć a póżniej wypisują bzdury w tych komentarzach.[/quote]Masz rację. Przecież niektórzy z nich już byli u władzy w mieście i g...o zrobili.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama