Gorący przebieg miała sesja Rady Powiatu Garwolińskiego, podczas której doszło do ostrego konfliktu między radnym a mieszkańcem. Sprawa otarła się o interwencję policji i skończyła oficjalną skargą na przekroczenie uprawnień oraz naruszenie nietykalności cielesnej.
Oficjalną skargę na bezprawne działania radnego Rady Powiatu Garwolińskiego złożył Kamil Siwek. Opisane przez niego zdarzenia miały miejsce 4 marca 2026 roku, podczas jawnych obrad rady powiatu.
Kamil Siwek przebywał na sali jako przedstawiciel publiczności, w wyznaczonej do tego strefie. Jak wskazuje w uzasadnieniu skargi, w trakcie obrad wykonywał zdjęcia aparatem fotograficznym (bez użycia lampy błyskowej). Według niego mieści się to w konstytucyjnym i ustawowym prawie do rejestracji jawnego życia publicznego.
Według relacji skarżącego w pewnym momencie podszedł do niego radny Maciej Kurowski i zażądał zaprzestania fotografowania jego osoby. Miała temu towarzyszyć bezpośrednia agresja fizyczna: radny miał chwycić Kamila Siwka za ramię, ścisnąć je, a następnie docisnąć go do oparcia siedzenia. Mieszkaniec miał wyraźnie prosić radnego o zaprzestanie naruszania jego nietykalności cielesnej oraz przestrzeni osobistej.
Gdy poszkodowany wezwał przewodniczącego rady powiatu do interwencji, radny Maciej Kurowski miał bezprawnie uzurpować sobie prawo do kierowania obradami, zwracając się do przewodniczącego słowami: „Panie przewodniczący, pan powie panu, który tutaj siedzi, żeby się uspokoił”. Na koniec radny miał skierować w stronę mieszkańca sformułowanie, które ten odebrał jako zastraszanie: „Niech Pan się zastanowi”.
Z powodu ataku fizycznego Kamil Siwek wezwał na salę obrad patrol z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie. Przybyli funkcjonariusze przeprowadzili interwencję, wylegitymowali strony konfliktu, zbadali uczestników pod kątem trzeźwości oraz sporządzili notatkę służbową.
W ocenie Kamila Siwka zachowanie radnego Macieja Kurowskiego stanowiło rażące przekroczenie uprawnień (gdyż porządek na sali może zaprowadzać wyłącznie przewodniczący), a użycie siły fizycznej wyczerpywało znamiona przestępstw z art. 217 § 1 (naruszenie nietykalności cielesnej) oraz art. 191 § 1 (zmuszanie do określonego zachowania) Kodeksu karnego. Jako dowody w sprawie wskazał m.in. zeznania świadków, osobiste nagranie audio-wideo oraz oficjalną transmisję online.
Skarga Kamila Siwka na działania radnego Macieja Kurowskiego oficjalnie wpłynęła do urzędu kilka dni po sesji. Sprawą zajęła się komisja skarg, wniosków i petycji.
Komisja, po zapoznaniu się z treścią pisma i przepisami prawa ustaliła, że Rada Powiatu Garwolińskiego nie posiada kompetencji prawnych do rozpatrzenia skargi na działania radnego.
Zgodnie z art. 229 Kodeksu postępowania administracyjnego przepisy precyzyjnie określają organy właściwe do rozpatrywania skarg na działania wójtów, starostów, kierowników jednostek czy zarządów. Żaden przepis prawa nie normuje natomiast kompetencji rady powiatu do oceniania i rozpatrywania skarg na działania pojedynczego, szeregowego radnego. Kodeks postępowania administracyjnego nie wskazuje bezpośredniego organu wyższego stopnia nad działalnością radnego, a takich kompetencji nie można domniemywać.
W związku z brakiem właściwości komisja przygotowała projekt uchwały o pozostawieniu skargi bez rozpatrzenia.
Projekt uchwały trafił na porządek obrad podczas sesji 8 maja. W głosowaniu wzięło udział 23 radnych. Za przyjęciem uchwały i pozostawieniem skargi bez rozpatrzenia zagłosowało 21 radnych, 1 był przeciwny, a 1 wstrzymał się od głosu. Uchwała została ostatecznie podjęta.
Sam radny Kurowski na bieżąco tłumaczył nam, że chciał zwrócić uwagę na niefotografowanie z ukrycia. – Fakt, położyłem rękę na ramieniu tego pana, ponieważ mówiłem do tego pana i chciałem zwrócić jego uwagę – wyjaśniał.
Tutaj opisywaliśmy całą sytuację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze