Każda skóra jest inna – to popularny truizm, ale w istocie, jest jak najbardziej prawdziwy. Kobieta po trzydziestce potrzebuje innego kremu do twarzy niż nastolatek z cerą mieszaną, a skóra małego dziecka jest delikatniejsza i wymaga łagodniejszych składów. Nie da się zamknąć całej specjalistycznej pielęgnacji w jednym kosmetyku. Mimo to, istnieją rodzaje produktów, w których jeden kosmetyk może być zbawiennym rozwiązaniem dla całej rodziny,
Zanim wylądujesz przy półce z kremami i balsamami, warto wiedzieć, czym kierować się przy wyborze produktów z myślą o kilku osobach o różnych potrzebach. Kilka zasad sprawdza się niezależnie od kategorii:
Neutralny zapach albo jego brak – Intensywne nuty kwiatowe, cytrusowe czy orientalne dzielą opinię nawet w obrębie jednej rodziny. Dzieciom silne zapachy mogą przeszkadzać albo wywoływać podrażnienia. Kosmetyk rodzinny powinien być zapachowo neutralny – delikatny, naturalny albo zupełnie bezwonny.
Skład bez zbędnych dodatków – Im krótsza lista składników, tym mniejsze ryzyko reakcji alergicznej u kogoś z domowników. Syntetyczne konserwanty, barwniki, SLS w dużych stężeniach – to wszystko, czego dzieci szczególnie nie potrzebują, a co przy regularnym stosowaniu może podrażniać skórę wrażliwą też u dorosłych.
Duże opakowanie i łatwa aplikacja – Rodzinny kosmetyk zużywa się szybko. Pompka albo szeroki otwór to dużo wygodniejsze rozwiązanie niż ciasna tubka, z której pięciolatek i tak nie skorzysta samodzielnie. Duże opakowanie to też kwestia ekonomiczna – kosztuje proporcjonalnie mniej i rzadziej trzeba robić zapas.
Działanie nawilżające jako baza – To jeden z niewielu aspektów pielęgnacji, który jest potrzebny praktycznie każdemu – niezależnie od wieku i rodzaju skóry. Sucha skóra na łokciach i kolanach dziecka, spierzchnięte dłonie dorosłego po pracy, wrażliwa skóra nastolatka – nawilżenie to wspólny mianownik.
Nie każdy kosmetyk da się ujednolicić, bo skóra, włosy i potrzeby domowników mogą się od siebie różnić. Są jednak takie kategorie, w których jeden dobrze dobrany produkt spokojnie wystarczy wszystkim, najlepiej widać to przy codziennym myciu i nawilżaniu ciała.
Balsam do ciała to produkt, przy którym filozofia jednego produktu dla wszystkich sprawdza się najlepiej. Ciało nie ma tak zróżnicowanych potrzeb jak twarz – nie ma tu problemów z cerą tłustą czy trądzikiem, i nie ma tak intensywnych procesów starzenia, które wymagałyby specjalistycznych składników. Dobry balsam rodzinny to taki, który porządnie nawilża, szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu. Dla dzieci ważne jest też, żeby aplikacja produktu była przyjemna. Składy warte uwagi to przede wszystkim naturalne oleje i masła roślinne, gliceryna, alantoina, pantenol.
Jeśli wskazać by jedną kategorię, w której naprawdę warto przyłożyć się do wyboru produktu rodzinnego – to właśnie mycie. Żele pod prysznic i mydła mają codzienny kontakt z całym ciałem, a źle dobrany skład może przez długi czas po cichu podrażniać skórę wszystkich domowników.
Odpowiedni produkt do mycia dla całej rodziny powinien przede wszystkim nie niszczyć naturalnej bariery hydrolipidowej. To oznacza: brak agresywnych detergentów w dużych stężeniach, neutralne lub lekko kwaśne pH, i skład, który nawilża zamiast dosłownie obmywać skórę z jej własnych filtrów ochronnych. Uczucie ściągania po myciu to sygnał, że produkt zbyt mocno ingeruje w skórę, dla dziecka to dyskomfort, dla dorosłego z suchą skórą problem na dłuższą metę.
Produktem, który dobrze sprawdza się w roli rodzinnego, jest mydło siarkowe w płynie. Jego bazę myjącą tworzą łagodne surfaktanty, betainowe i aminokwasowe, delikatniejsze dla skóry niż klasyczne, mocne detergenty. W składzie są też składniki pielęgnujące, dzięki czemu skóra po myciu nie jest przesuszona. Sam siarczkowy składnik aktywny ma długą tradycję w pielęgnacji skóry – reguluje pracę gruczołów łojowych, działa antybakteryjnie i wspiera kondycję skóry skłonnej do podrażnień. To czyni go uniwersalnym wyborem dla nastolatka z pierwszymi problemami skórnymi, dla dorosłego z cerą mieszaną czy dla dziecka po intensywnym dniu na dworze.
Jest jeszcze jeden argument za wspólnymi kosmetykami rodzinnymi, o którym rzadko się mówi wprost, czyli logistyka. Łazienka z sześcioma różnymi żelami pod prysznic, balsamami dla każdego osobno i zestawem kremów dla każdego członka rodziny to chaos, który trudno ogarnąć. Kiedy wiadomo, że jeden produkt starczy dla wszystkich, łatwiej śledzić, kiedy skończyć i kiedy zamówić. Mniejsza liczba opakowań to też mniej plastiku i mniej miejsca zajętego na półce.
Oczywiście, nie wszystko da się ujednolicić. Przy specjalistycznej pielęgnacji twarzy każdy ma inne potrzeby i preferencje. Ale w podstawowej pielęgnacji ciała – wybór jednego sprawdzonego produktu dla całej rodziny to rozwiązanie rozsądne i przy tym wygodne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze