Reklama

Nie spoczną, póki nie dojdą prawdy o Smoleńsku

W niedzielę palmową w Górznie odbyły się obchody upamiętniające 4. rocznicę katastrofy pod Smoleńskiem i 74. rocznicę zbrodni Katyńskiej. Uczestnicy obchodów, w tym parlamentarzyści Małgorzata Gosiewska i Grzegorz Woźniak, kilkakrotnie podkreślali, że będą się domagać prawdy o tym, co przed czterema laty wydarzyło się na ziemi smoleńskiej.

 

Uroczystości rozpoczęła msza święta w intencji ofiar obu zdarzeń, koncelebrowana w kościele parafialnym p. w. św. Jana Chrzciciela. O oprawę nabożeństwa zadbała orkiestra dęta z Górzna. Następnie uczestnicy obchodów w uroczystej procesji przeszli pod Urząd Gminy w Górznie, gdzie proboszcz ks. Eugeniusz Rola poświęcił nową figurkę w odnowionej kapliczce przed urzędem. Później głos zabrali uczniowie Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Górznie, którzy montażem słowno-muzycznym przypomnieli o tragicznych wydarzeniach w historii Polski. Przy tablicy upamiętniającej ofiary ziemi smoleńskiej rozbrzmiał hymn Polski.

Reklama

 

Wspomnienia tamtych zdarzeń

Zgromadzonych przed budynkiem Urzędu Gminy w Górznie powitał wójt gminy Waldemar Sabak. Włodarz przypomniał na początku swojego wystąpienia o szoku i niedowierzaniu, jakie towarzyszyło 10 kwietnia 2010 roku wszystkim, do których dotarła tragiczna informacja o rozbiciu się rządowego samolotu z polską delegacją i prezydentem Lechem Kaczyńskim na jej czele. – Jak to możliwe, że samolot, który powinien być najbardziej bezpieczny, ulega tak wielkiej tragedii? Jak to możliwe, że 40-milionowy kraj nie był w stanie zabezpieczyć bezpieczeństwa prezydenta i całej delegacji, która udawała się w imieniu całego narodu na upamiętnienie 70. rocznicy mordu na polskich oficerach, na polskich obywatelach przez NKWD? Ale stało się.. I wtedy zrodził się pomysł, żeby tu, w naszej gminie co roku upamiętniać tą tragiczną rocznicę. Było to nawiązanie także do wspaniałej działalności, walki o Ojczyznę naszych przodków. Tu w okresie II wojny światowej aktywnie działała Armia Krajowa Bataliony Chłopskie, na czele z wójtem Piotrem Michalakiem, którego uhonorowaliśmy tablicą pamiątkową przed 10 laty – mówił Waldemar Sabak, który zaznaczył, że należy wspominać te bolesne wydarzenia, które mają swoje skutki do dzisiaj. Włodarz gminy podkreślił, że pod Smoleńskiem zginęła elita kraju, a w niej prezydent, dowódcy wojsk, prezesi NBP, IPN, przedstawiciele duchowieństwa, rodzin katyńskich oraz inni i była to jedna z największych tragedii w skali światowej, a wszyscy uczestnicy obchodów, gromadząc się, oddają hołd poległym. Wójt gminy dodał również, że tak naprawdę do dziś nie wiadomo co się wydarzyło wówczas pod Smoleńskiem, a Polska w międzyczasie poznała zachowanie rosyjskiego sąsiada w stosunku do Ukrainy. Obchody są nie tylko upamiętnieniem tamtych zdarzeń, ale także żądaniem prawdy na ich temat ze strony ich uczestników.

Reklama

 

Wiele pytań bez odpowiedzi

Za mszę, wzruszającą uroczystość przygotowaną przez dzieci i młodzież, pomnik i tablicę dziękowała obecna na uroczystości poseł Małgorzata Gosiewska. – To już cztery lata minęły od tego straszliwego dnia. Cztery lata cierpienia, wielu znaków zapytania i braku odpowiedzi, braku odpowiedzi na te pytania bardzo konkretne sprowadzające się do jednego: co faktycznie stało się cztery lata temu nad ziemią smoleńską? Nikt z nas tego nie wie, choć polski rząd, prokuratura, media od samego początku wykluczyły zamach. Od początku wykluczono możliwość zamachu, a przecież zdarzyło się to na ziemi rosyjskiej pod wodzą nikogo innego jak Władimira Putina, tego samego, który zajął Krym i próbuje zająć Wschodnią Ukrainę. Tego samego, który wcześniej zaatakował Gruzję, który wcześniej miliony Czeczenów zabijał, Inguszów, który dozbraja cały czas reżim w Syrii, gdzie ciągle giną ludzie. To na tej ziemi się zdarzyło. I zginął kto? Elita polska. Zginął prezydent, który tak bardzo naraził się temu możnowładcy, temu Putinowi właśnie. Który uniemożliwił mu w 2008 roku zajęcie Gruzji, który prowadził aktywną politykę wschodnia (…). Więc co stało się w Smoleńsku? Będziemy to wyjaśniać i dojdziemy prawdy. Niczego innego nie chcemy. Chcemy prawdy. (…) To była największa tragedia w Polsce po II wojnie światowej. Zginął prezydent i najważniejsze osoby w państwie, ale zginęli też moi bliscy. Zginął ojciec mojego dziecka. I ja nie spocznę, moja formacja polityczna (PiS – przyp. Red.) nie spocznie, póki nie dojdziemy prawdy, bo ta prawda nam się wszystkim należy, bo chcemy żyć w normalnym, bezpiecznym państwie. Bo państwo, które nie było w stanie ochronić swego prezydenta, nie jest takim państwem – mówiła w Górznie poseł Małgorzata Gosiewska, która dziękowała wszystkim uczestnikom obchodów oraz organizatorom za przygotowanie uroczystości, która świadczy o tym, że Polacy kochają swoją Ojczyznę.

Reklama

 

Ojczyzna to również ziemia, to pamięć i tożsamość

Głos zabrał również poseł Grzegorz Woźniak, który, podobnie jak poseł Gosiewska, podkreślił, że państwo polskie nie zdało egzaminu, ponieważ śmierć 96 osób w cywilizowanym kraju do tej pory nie została wyjaśniona i pozostaje grą polityczną na lata, a tak być nie powinno. Parlamentarzysta, dziękując organizatorom wydarzenia, wspomniał także wizytę śp. Lecha Kaczyńskiego w powiecie garwolińskim oraz rajd, który upamiętnia postać prezydenta. Starosta powiatu garwolińskiego Marek Chciałowski zaznaczył, że każda śmierć boli, a śmierć, która się wydarzyła na ziemi katyńskiej i smoleńskiej boli w dwójnasób, ponieważ w kilka chwil zabrała ona elity polskiego narodu. – To bolesne, to się przeżywa, ale to tym bardziej cementuje Polskę bo, żeby budować Ojczyznę, trzeba pamiętać o dwóch najcenniejszych rzeczach: o swojej historii, a historia to groby przodków (…). Ojczyzna to również ziemia, to pamięć i tożsamość. Pamiętajmy o wszystkim. Budujmy i wierzmy, że prawda zawsze się obroni i prawda zwycięży – mówił włodarz powiatu. Do podziękowań uczestnikom i organizatorom uroczystości, którzy swoją obecnością oddali hołd poległym, dołączył radny sejmiku wojewódzkiego Krzysztof Żochowski. Radny podkreślił, że należy kontynuować ich dzieło m.in.: budować wielkość Ojczyzny i jej suwerenność oraz dostatek finansowy i robić wszystko, aby nie dać się oszukać tym, którzy będą Polsce proponowali fałszywe sojusze. – Zastanówmy się w swoich sumieniach, co jeszcze możemy zrobić, aby ten dług wobec tych, którzy przed największa ofiarą się nie wahali spełnić – dodał Krzysztof Żochowski.

Reklama

 

(ur) 2014-04-15 09:53:00

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mir - niezalogowany 2014-04-18 08:33:26

    niewątpliwie obie rocznice zasługują na pamięć polaków tylko tak się zastanawiam po co ten cały cyrk z Gosiewska ,osoby które juz spadły z piedestału ale jeszcze za wszelka cenę chcą się reanimować i ta deklaracją "Nie spoczną, póki nie dojdą prawdy o Smoleńsku" po co w te gierki wplątywać młodzież, czemu to ma służyć????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pani Gosiewska, - niezalogowany 2014-04-16 13:46:33

    niech pani się nie ośmiesza. pani chce sprawiediwości? do końca żcyia może pani nic nie rtobić, macie po 4 tys renty dożywotnio. to jest sprawiedliwe? nie pani jedenj mąż zginął, ale pani się wozi za państwowe pieniądze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Patrząc obiektywnie - niezalogowany 2014-04-15 21:53:17

    Kim jest konio?? Przemądrzałym lemingiem, łapiącym jednym uchem z TVP info, drugim z TVN-u, na koniec nie mogąc przeanalizować faktów i wyprowadzić wniosków chwyta za najcenniejsze źródło informacji jakim jest Gazeta Wyborcza. Tam ma podane wszystko na tacy. To nic, że mowiono o wszystkich ofiarach na uroczystościach, to nic że im więcej pis mówi o Smoleńsku to tylko traci potencjalny elektorat, najważniejsze, że odnalazł tam trapiącą informację o hienach cmentarnych. Coś tam słyszał o tym, że po Smoleńsku to Komor został prezydentem , a PO rządzi drugą kadencję ale mimo tego media mówią, że Kaczor wysłał brata na śmierć i dla niego jest to świadectwo nie podwarzalne. Konio nie słucha argumentów drugiej strony, bo po co? on wie kto wszedł do kabiny, baaa.. może nawet chwycił za stery.Nie potrzebna mu informacja o tym, że oddaliśmy śledztwa ruskim ( będących postrzeganych przez NATO jako potencjalny wróg), że rząd przekopał ziemię w Smoleńsku na metr, a potem harcerze znajdowali dokumenty i częsci samolotu,nie budzi wątpliwości prowadzenie śledztwa ( bez wraku-głównego dowodu. Nie potrzebuje informacji bo po co? przecież Michniki oraz TVNy o tym nie mówią. Zresztą po co być dociekliwym, to przecież tylko rozbiła się głowa państwa i dowódcy naszego wojska...lepiej nie zadawać pytań bo wyjdzie na mohera lub zagorzałego katola zmanipulowanego przez Rydzyków i inne RepublikiBrak słów...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości