66-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego produkował alkohol bez zezwolenia. Mundurowi zabezpieczyli ponad 300 litrów bimbru oraz sprzęt do jego wytwarzania.
Policjanci z Garwolina przerwali nielegalną działalność 66-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego, który w swoim domu urządził prywatną fabrykę alkoholu. - Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 300 litrów bimbru w szklanych butelkach i plastikowych pojemnikach oraz komplet urządzeń służących do jego wytwarzania. Żadne z nich nie posiadały znaków akcyzy, a sam alkohol był produkowany bez jakiegokolwiek zezwolenia - informuje kom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy KPP w Garwolinie
Podczas działań mundurowi zabezpieczyli cały nielegalny towar, który trafił do specjalistycznych badań laboratoryjnych. Eksperci mają ustalić między innymi stężenie alkoholu.
W środę (22 lipca) 66-latek usłyszał zarzut wytwarzania alkoholu etylowego bez zezwolenia, za co zgodnie z obowiązującą ustawą grożą mu nawet 3 lata pozbawienia wolności. Zabezpieczony alkohol, zgodnie z procedurą, pozostaje dowodem w sprawie.
Policja przypomina, że kupując nielegalny alkohol, nie znamy jego składu chemicznego. Produkowany w warunkach domowych bimber, bez zezwoleń, nadzoru i kontroli jakości, powstaje poza systemem akcyzowym, bez jakichkolwiek norm bezpieczeństwa. W takich płynach mogą znajdować się metanol, toksyczne zanieczyszczenia lub substancje wytworzone w trakcie niekontrolowanej destylacji. To potencjalna trucizna, która może prowadzić do ciężkich zatruć, a nawet zgonów po spożyciu alkoholu niewiadomego pochodzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze