Reklama

Awantura na sesji rady gminy Borowie: Radna zażądała publicznych przeprosin od radnego

Podczas debaty nad raportem o stanie gminy Borowie za 2025 rok doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy Karolem Boguszem a Moniką Serzysko. Choć sesja miała charakter absolutoryjny, zdominowały ją oskarżenia o tuszowanie niewygodnych faktów, żądania publicznych przeprosin oraz głębokie zażenowanie starszych stażem samorządowców.

Podczas debaty o stanie gminy Borowie za 2025 rok doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy radnymi. Karol Bogusz zabrał głos, mówiąc, że został zmuszony do publicznego omówienia kwestii zalania Gminnego Ośrodka Kultury po posiedzeniu komisji rewizyjnej.

– Zamiast merytorycznej dyskusji nad ochroną mienia gminnego, spotkałem się z personalnym atakiem ze strony radnej Moniki Serzysko. Niestety to jest kolejny raz, kiedy koleżanka radna zamiast skupić się na istocie problemu, woli odwracać uwagę od sedna sprawy – podkreślił z mównicy.

Reklama

Spór o zalanie GOK-u i zarzuty o „ściganie sygnalistów”

Twierdził, że podobne schematy pojawiały się przy innych sprawach. Odniósł się do zarzutów z komisji o rzekome utrudnianie pracy podczas kontroli w GOK-u. Wyjaśnił, że gdy pojawił się na miejscu, nie zastał nikogo formalnie zastępującego nieobecną dyrekcję, więc sporządził notatkę, a potem telefonicznie ustalił z panią dyrektor, że wróci o godzinie 13:00. Podkreślił, że nikomu pracy nie utrudnił, co na komisji miała także potwierdzić dyrektor placówki.

Karol Bogusz odrzucił też kwestionowanie przez radną użytego w protokole słownictwa, w tym pojęć „pracownicy komunalni”. Według jego słów radna twierdziła, że KGW nie miało umowy z GOK-em na użytkowanie tej sali, więc nie mogło jej zajmować. Wskazał, że dyrektor potwierdziła naprawę wykonaną przez wspomnianych pracowników, a Koło Gospodyń miało ważną umowę z poprzedniej kadencji, o czym radna Serzysko miała „nie mieć pojęcia”.

Reklama

– Wszystko to w moim głębokim odczuciu służyło wyłącznie temu, by odwrócić uwagę od istoty problemu – stwierdził.

Dodał, że dla radnej głównym pytaniem było: „Skąd Bogusz o tym wiedział? Kto mu powiedział?”. Skomentował to bardzo ostro: „Ta zgnilizna nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego”.

– Dla pani radnej problemem nie był fakt zalania najniższej kondygnacji czy nie zgłoszenie faktu zalania do ubezpieczyciela i narażenie gminy na niepotrzebne koszty. Dla niej kluczowym problemem było to, w jaki sposób radny wszedł w posiadanie tej wiedzy, że doszło do zalania pomieszczenia. To próba ścigania sygnalistów i odwracania głowy od realnych uchybień w zarządzaniu – ocenił.

Reklama

Uważał, że radna nie potrafiła merytorycznie podważyć jego ustaleń, a jej zachowanie było personalnym atakiem na niego oraz polityczną obroną sytuacji, która nie powinna mieć miejsca. Na koniec zaapelował do niej o refleksję, grzmiąc: „Jako radni jesteśmy powołani do kontrolowania i dbania o finanse publiczne, a nie do tuszowania niewygodnych faktów” i dodał, że „standardy ukrywania problemów przed opinią publiczną musimy bezwzględnie zostawić w przeszłości”.

Żądanie przeprosin i wniosek formalny radnej Serzysko

Gdy pod koniec sesji głos zabrała radna Monika Serzysko, zapowiedziała, że nie zamierza odnosić się do słów radnego Bogusza. Oceniła negatywnie poziom przez niego reprezentowany i stwierdziła, że przebieg posiedzenia komisji był zupełnie inny, niż przedstawił radny. Poinformowała, że 23 kwietnia 2026 roku komisja rewizyjna analizowała dokumentację z kontroli doraźnej przeprowadzonej przez Karola Bogusza w GOK-u. M. Serzysko tłumaczyła, że podczas komisji poprosiła radnego o wyjaśnienie, na jakiej podstawie żądał niezwłocznego wydania dokumentów, dlaczego przerwał spotkanie służbowe dyrektor poza siedzibą GOK-u oraz dlaczego przekazał nieprawdziwe informacje o pracownikach komunalnych, skoro w urzędzie gminy nie ma takiego stanowiska.

Reklama

– Ponadto wyraziłam stanowisko, że radny Bogusz prowadząc kontrolę doraźną w GOK, przekroczył przysługujące mu uprawnienia i kompetencje wynikające z artykułu 24. ustawy o samorządzie gminnym, wskazując, że radny nie był uprawniony do bezpośredniego wydawania poleceń służbowych dyrektor GOK, a przysługujące uprawnienia powinny być wykonywane z poszanowaniem dóbr osobistych innych osób – wspominała. Na co radny Bogusz miał zarzucić jej m.in. posługiwanie się wiedzą AI.

W dalszej części wypowiedzi radna Serzysko odczytała i złożyła formalny wniosek do przewodniczącego rady gminy Jarosława Świątka o podjęcie działań w związku z naruszeniem jej godności. Zgodnie z przytoczonym przez nią nagraniem z posiedzenia komisji radny Karol Bogusz miał zwrócić się do niej słowami: „Jest pani głupia tak normalnie w świecie”.

Reklama

– Uważam, że wypowiedź ta miała charakter obraźliwy, poniżający i całkowicie nieakceptowalny w debacie prowadzonej w ramach organów samorządu terytorialnego. Nie stanowiła ona rzeczowej krytyki moich działań, stanowiska ani sposobu wykonywania mandatu, lecz była personalnym atakiem wymierzonym w moją godność, cześć i dobre imię – podkreśliła. Oceniła też, że Bogusz w sytuacjach, w których inni uczestnicy prac rady lub komisji prezentują stanowisko odmienne od jego własnego, „niejednokrotnie reaguje w sposób nacechowany osobistymi emocjami, wyrażając swoje niezadowolenie wobec rozmówcy, zamiast odnosić się wyłącznie do treści przedstawionych argumentów”.

Powołując się na przepisy kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych oraz kodeksu karnego dotyczącego znieważenia funkcjonariusza publicznego, Serzysko zażądała włączenia wniosku do dokumentacji, zabezpieczenia nagrań oraz wezwania radnego Bogusza do złożenia publicznych przeprosin o ściśle określonej treści podczas kolejnych obrad. Wyznaczyła radnemu 14-dniowy termin na potwierdzenie gotowości do przeprosin, grożąc w przypadku odmowy skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego.

Reklama

Reakcja przewodniczącego rady i zażenowanie wieloletniej radnej

Przewodniczący rady gminy Jarosław Świątek podziękował za wystąpienie i zauważył, że choć na dzisiejszej sesji trwa ważna debata o stanie gminy oraz sesja absolutoryjna, podczas której udzielono absolutorium pani wójt, to głównymi padającymi nazwiskami są Bogusz i Serzysko. Poprosił oboje skłóconych radnych o pozostanie chwilę po sesji w celu wyjaśnienia sprawy, uznając, że nie ma sensu ani czasu na ciągnięcie tego tematu na forum publicznym. Karol Bogusz początkowo przystał na propozycję, dorzucając tylko, że sprawa została „przykoloryzowana” i wyjaśni ją przy następnej okazji.

W tym momencie do dyskusji włączyła się radna Alicja Szaniawska, która otwarcie wyraziła zażenowanie zachowaniem radnych na komisji oraz sposobem, w jaki się do siebie zwracają. Przypomniała, że sprawuje mandat radnej nieprzerwanie od 2002 roku i przez trzy kadencje pełniła funkcję przewodniczącej rady, ale w jej historii taka sytuacja nigdy nie miała miejsca. Zauważyła, że choć radni miewali odmienne zdania, to sprawy te załatwiali między sobą z szacunkiem, nie obrażając nikogo na posiedzeniach publicznych. Zaapelowała do przewodniczącego o stanowcze zajęcie się sprawą. Jarosław Świątek zadeklarował podjęcie działań, tłumacząc równocześnie, że nie jest obecny na wszystkich komisjach, w tym na posiedzeniach komisji rewizyjnej.

Reklama

Riposta Bogusza i przeprosiny

Słowa radnej Szaniawskiej wywołały reakcję Karola Bogusza, który zapytał ją, czy była osobiście na tej komisji. Oświadczył, że choć proszono go o nieprostowanie tej sprawy podczas trwającej sesji, on widzi całe zdarzenie inaczej. Zwrócił się bezpośrednio do radnej Serzysko z pytaniem, czy sama nie powiedziała o sobie, że jest głupia. – Bo ja pamiętam, że to pani sama o sobie powiedziała – wspomniał.

Według relacji Bogusza, radna „przez pół godziny” próbowała dowieść, że koło gospodyń wiejskich nie mogło zajmować sali z powodu braku umowy, po czym przewodnicząca komisji rewizyjnej przedłożyła dokument potwierdzający, że taka umowa faktycznie istnieje. Radny przyznał, że w tym momencie stracił do swojej rozmówczyni cierpliwość. Na koniec zadeklarował, że jeśli uraził radną Serzysko, to może już teraz ją oficjalnie przeprosić, ponieważ nie miał zamiaru aż tak głęboko jej urazić.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/07/2026 17:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości