W Garwolinie odbyły się uroczystości patriotyczne upamiętniające niepodległościowy ruchu partyzancki, który stawiał opór sowietyzacji Polski. Po niedzielnej mszy świętej delegacje złożyły pod pomnikiem AK kwiaty i odśpiewały hymn narodowy, oddając cześć Żołnierzom Wyklętym.
Powiatowo-miejskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się w piątek 28 lutego od niezwykłego koncertu „W imię Niepodległej – piosenki Żołnierzy Niezłomnych”.
Msza święta i złożenie kwiatów pod pomnikiem AK
Kontynuacją obchodów była niedzielna msza święta koncelebrowana, która została odprawiona w Kolegiacie Przemienienia Pańskiego w Garwolinie w intencji wszystkich poległych żołnierzy. Następnie delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem Armii Krajowej w centrum miasta, gdzie został odśpiewany hymn narodowy. Wartę przy pomniku pełnili członkowie grupy rekonstrukcyjnej 1. Pułku Strzelców Konnych w Garwolinie.
Stanisław Kopik – Żołnierz Wyklęty z Garwolina
Starosta powiatu Garwolińskiego Marek Chciałowski oraz prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu „Gołąb” w Garwolinie Marian Cabaj dziękowali za udział w uroczystościach patriotycznych oraz za pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Starosta wystąpił nawet z pomysłem, aby o niezłomnych przypominała pamiątkowa tablica, która miałaby zostać odsłonięta podczas przyszłorocznych uroczystości. Członkowie grupy rekonstrukcyjnej 1. PSK przybliżyli także sylwetkę jednego z Żołnierzy Wyklętych Stanisława Kopika pseudonim „Zemsta”, który mieszkał od lat dziecięcych w Garwolinie.
{jb_greenbox}Stanisław Kopik 2 listopada 1936 roku rozpoczął służbę w 1. Pułku Strzelców Konnych. Początkowo był strzelcem konnym, następnie awansował na kaprala, a potem na podoficera w szwadronie. W stopniu plutonowego był zastępcą dowódcy plutonu 1. PSK. W czasie kampanii wrześniowej został ranny, dostał się do niewoli, zbiegł ze szpitala i powrócił do Garwolina. Był żołnierzem Obwodu „Gołąb”, wstąpił do Odrodzonego Wojska Polskiego i służył w 1. Samodzielnym Batalionie Chemicznym. Brał udział w walkach 1. Armii Wojska Polskiego na szlaku: Warszawa – Praga – Saska Kępa – Jabłonna – Nowy Dwór Mazowiecki, forsowanie Odry aż po Łabę. Zagrożony dekonspiracją uciekł z jednostki, a następnie pod pseudonimem „Zemsta” stanął na czele własnego oddziału, który liczył około 30 osób. Oddział prowadził aktywną działalność partyzancką, dokonywał rozbrojeń funkcjonariuszy UB i MO. Wczesną wiosną 1949 roku został aresztowany w Warszawie. W czasie przesłuchania wyskoczył przez okno z II piętra i w wyniku odniesionych obrażeń zmarł.{/jb_greenbox}
(EB, fot. KK) 2014-03-03 11:19:22
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Prawdziwy kibic nigdy nie stanie obok Platformy i PSL. Zapamiętajcie to!
Prawdziwy kibic nigdy nie stanie obok Platformy i PSL. Zapamiętajcie to!