Reklama

Pochowa, ale ze swoich dokładał nie będzie

Mieszkaniec Garwolina, któremu zmarł ojciec, udał się do księdza, aby porozmawiać o pogrzebie. Mężczyzna, oburzony postawą duchownego, którego porównuje do biznesmena, zwrócił się do naszej redakcji, z prośbą, aby opisać sytuację, w jakiej się znalazł. Opowiada o niej, ponieważ nie chce, żeby inne osoby były potraktowane w podobny sposób.

 

Mężczyzną, któremu po długiej chorobie i udarze zmarł ojciec jest Piotr Tylkowski. 33-letni mieszkaniec Garwolina nie chce ukrywać swojego nazwiska. Chce opowiedzieć swoją historię oraz wyrazić swoje oburzenie postawą księdza z jednej z garwolińskich parafii, który według niego zachował się jak biznesmen i tłumaczył mu wszystko przez pryzmat pieniądza. Mężczyzna zastanawia się, czy podczas rozmowy o pogrzebie członka rodziny na miejscu jest pytanie o politykę oraz stwierdzenie, że cena mszy pogrzebowej nie zostanie zmniejszona, ponieważ ksiądz nie będzie dokładał do czyjegoś pogrzebu ze swoich. Temat istnienia cennika posług kapłańskich i udzielania sakramentów oraz odstępstw od niego komentuje w artykule również rzecznik Kurii Diecezjalnej Siedleckiej ks. kanonik dr Marek Paluszkiewicz.

Reklama

 

Ze łzami w oczach rzuciłem tyle pieniędzy, ile żądał”

Piotra Tylkowskiego zaskoczył już sam początek rozmowy z księdzem o pogrzebie ojca. – Ksiądz, z którym rozmawiałem, najpierw zapytał mnie o politykę, o to co sądzę o kościele. Mówił, że wypowiadam się w spotach, nawiązał do mojej przeszłości politycznej ( Ruchu Palikota – przyp. Red.), czym nie ukrywam zaskoczył mnie, bo nie przyszedłem w tym celu. Następnie ksiądz dał mi kartkę, nakreślił mi gdzie mam się udać do kogo i numery telefonów też podał oraz napisał cenę swojej usługi: 950 zł za mszę – opowiada przebieg pierwszej rozmowy z duchownym mieszkaniec Garwolina, który wówczas nie dysponował taką kwotą i prosił, by ksiądz trochę ją obniżył. – Chciałem negocjować tę cenę lub dać 500 zł, a resztę donieść później, ale bezskutecznie. Ksiądz absolutnie nie chciał zgodzić się na obniżenie ceny pogrzebu. Mówił, że tak jest i koniec, że musi kościół utrzymać. Kazał się zastanowić ewentualnie i przyjść następnego dnia. Wyszedłem ze łzami w oczach. Następnego dnia poszedłem z przyjacielem, aby jeszcze raz spróbować porozmawiać. Byliśmy około godziny. Bez skutku. Ze łzami w oczach rzuciłem, nie położyłem, rzuciłem tyle pieniędzy, ile żądał, pożyczając od przyjaciela 100 zł – wspomina trudną rozmowę mężczyzna.

Reklama

 

Przychodzi się, zamawia, pieniążki na stół

Mieszkaniec Garwolina opowiada, że do kosztu mszy pogrzebowej dochodzi koszt wykopania dołka, a jest to około 700 zł. – Tych pieniędzy ludziom nie żałuję, bo naprawdę się napracowali: wykopać, zakopać, płytę zasunąć, to jest naprawdę ciężka praca, na którą nie szkoda mi było pieniędzy. Ale zakonnica, która bierze 100 zł za machnięcie dzwoneczkiem, podczas podniesienia dwa razy i przyniesienie kadzidła? To ja się pytam za co? Organista gra i śpiewa naprawdę ładnie, więc nie żałuję 300 zł, ale za to „dzyń dzyń dzyń” i machnięcie to jest masakra! Kontaktowaliśmy się z Kurią Siedlecką, która jasno stwierdziła że nie ma cennika usług kościelnych. To parafia ustala sobie cennik. A pogrzeb nie jest tani. Koszt jeszcze bez zakładu pogrzebowego to około 2000 zł. Z tym, że u księdza jest na już, ksiądz chce pieniądze od razu. Przychodzi się, zamawia, pieniążki na stół. Zakład pogrzebowy jest w stanie poczekać. Zakonnica też od razu wyszła z zakrystii i 100 zł. Myślałem, że będzie chociaż całą mszę, ale była tylko na chwilę. Z zakładem pogrzebowym to ponad 4 tys. zł, czyli tyle ile wynosi zasiłek, o czym mnie poinformował ksiądz, bo tego nie wiedziałem – wyznaje Piotr Tylkowski, który jest oburzony tym, że wszyscy mogą poczekać, włącznie z zakładem pogrzebowym, a jedynie ksiądz żąda zapłaty natychmiast. – Człowiek, który z ambony uczy miłości do bliźniego w sprawach finansowych jest naprawdę... katem. Tak się kupuje samochody, targuje się. Dla mnie to jest biznesmen. Nie wiem jak to inaczej określić. I co najśmieszniejsze, wychodzi z tacą i zbiera na mszy pogrzebowej. Tłumaczy, że to jest na 30. dzień po śmierci, ale ludzie mają pieniądze ze sobą na wianek i inne rzeczy i dają różnie. Jakbym chciał zamówić mszę to dałbym 40 zł i tyle – podkreśla mieszkaniec Garwolina.

Reklama

 

Wszędzie jest ten problem, tylko nikt nie chce o nim mówić

– Mówiłem księdzu, że miesiąc temu straciłem pracę, teraz mi ojciec zmarł i co by mi ksiądz poradził w takiej sytuacji. Zaprosił mnie do przykościelnego punktu charytatywnego. Tego dnia nawet nie miałem czasu zjeść, bo rozmowa o pracę, śmierć taty, szpital, to chciał mi zaproponować kanapkę. Dla mnie to jest przykre i śmieszne. Zawsze jak go teraz będę widział, to będę miał przed oczami tę naszą rozmowę. Nie chcę, żeby w stosunku do innych osób też dochodziło do takich sytuacji. Później się dziwią, że ludzie odchodzą od kościoła i nie chodzą, a jak ja mam teraz chodzić? Gdy on mi tłumaczył wszystko przez pryzmat pieniądza! Ja świadczę usługi wolontariackie i nie biorę ani grosza: trzy razy WOŚP po wiele godzin i inne, a tu kilka minut, przychodzi pani zadzwoni dzwoneczkiem, potrzyma kadzidełko i 100 zł bierze! Każdy chciałby mieć taką pracę, bo ja to traktuję jako zawód. Wiara za pieniądze... Wszędzie jest ten problem, tylko nikt nie chce o nim mówić, tylko każdy wyjmuje pieniądze. Ja zapytałem, czy jak dam 500 zł, to ksiądz nie pochowa taty. Odpowiedział: pochowam, ale ja nie chcę dokładać ze swoich do pańskiego pogrzebu. To też mnie zabolało... – kończy swoją historię Piotr Tylkowski.

Reklama

 

Księża zmniejszają stawkę, bądź całkiem od niej odstępują

O istnienie cenników i odstępstwa od nich zapytaliśmy proboszcza tejże parafii. Duchowny jednak nie chciał komentować sprawy i odesłał nas z tym pytaniem do rzecznika Kurii Diecezjalnej Siedleckiej. – Jeśli chodzi o całą diecezję, to nie ma takiego cennika. Zależy on od każdej parafii, w której jest ustalany i jest on bardzo elastyczny. Oczywiście są od niego odstępstwa. Jest bardzo wielu proboszczów, którzy te stawki umniejszają, a nawet, gdy ktoś jest w bardzo trudnej sytuacji życiowej, całkowicie od niej odstępują, a sugerują jedynie uregulowanie zapłaty np. z kościelnym i z organistą, bo oni mają rodziny i muszą je utrzymać – mówi rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej Siedleckiej ks. kanonik dr Marek Paluszkiewicz. Rzecznik dodaje, że mieszkaniec ten rozmawiał już z proboszczem i porozumiał się z nim oraz podkreśla, że pretensje, związane z finansami najczęściej mają osoby, które rzadko bywają w kościele i nie biorą pod uwagę tego, że księża również muszą się z czegoś utrzymywać. Ksiądz Paluszkiewicz wspomina o prawie stuły, czyli o tym, że ksiądz ma prawo oczekiwać od wiernych ofiary materialnej, w zamian za udzielenie sakramentu chrztu, ślubu lub odprawienie pogrzebu oraz o przykazaniu kościelnym, które nakazuje troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.

Reklama

 

Potrzeba dystansu, księża bywają oszukiwani

Duchowny dodaje, że trzeba pamiętać o tym, że wielu proboszczów zostało oszukanych. Mianowicie przychodzą osoby, mówiące, że nie mają pieniędzy np. na ślub, zostaje ustalona minimalna stawka, a potem okazuje się, że wesele odbyło się z pompą. – Stąd też księża do tego tematu podchodzą z rezerwą i dystansem. Natomiast, gdy ktoś mówi, że nie ma pieniędzy i będzie tylko obiad dla rodziny, skromne przyjęcie, ksiądz zgodzi się na niższą stawkę, czy też ustali, że ktoś doniesie, gdy będzie w lepszej sytuacji materialnej. Jednak gdy ktoś mówi, że już tyle zostało wydane na zespół i inne rzeczy, to wychodzi na to, że wszystko jest ważniejsze od tego, żeby proboszcza utrzymać, że ksiądz i Kościół jest już tylko mało znaczącym, koniecznym dodatkiem...– puentuje ks. Paluszkiewicz.

Reklama

 

(ur) 2014-05-21 15:58:37

Fot. freeimages

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kriss - niezalogowany 2014-07-02 11:29:04

    Czy ktoś ma link do cennika cmentarza w Garwolinie. Są podobno nowe ceny wprowadzone w ostatnich latach ale u mnie nie działa adres:http://polski-cmentarz.com/garwolin/cennik.php :cry: Ani adres do regulaminu:http://polski-cmentarz.com/garwolin/regulamin.php :cry: Może warto ustalić te adresy i dokumenty i je opublikować na portalu? Na pewno będzie mniej zdziwionych i zaskoczonych "klientów". Po ilości odprowadzanego podatku za usługi "cmentarne" przez "bezkonkurencyjnych włodarzy" na pewno można zorientować się o skali wzrostu cen tych usług. 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marta - niezalogowany 2014-05-31 10:22:01

    Ja też jestem oburzana postawą nie tylko tego księdza... gdy chodziłam jeszcze do szkoły zapytaliśmy księdza na lekcji religii dlaczego za sakramenty trzeba płacić.. na początku nie wiedział co powiedzieć, ale po chwili namysłu stwierdzić , że to jest ich zadośćuczynienie za wykonywaną prace.. tylko, że nie każdego stać żeby zapłacić im tyle ile żądają.. nie dziwię sie dlaczego niektóre pary nie biorą ślubu kościelnego . poprostu ich na to nie stać.. a później maja tylko problem z ochrzczeniem dzieci , bo nie są małżenstwem.. to jest żałosne..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lux - niezalogowany 2014-05-25 22:58:17

    [quote name="egon"]http://www.youtube.com/watch?v=Y9zPPWohboA[/quote]"ksiądz ch.." wpisz w youtube

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości