W datowanych na okres wojenny zapiskach kroniki Publicznej Szkoły Powszechnej w Antoniówce Świerżowskiej, odnajdujemy informacje na temat zorganizowanej we wsi szkoły oraz o okrucieństwach hitlerowskiego oprawcy
„I oto dnia 15 stycznia 1936 roku Inspektor Obwodowy w Radomiu pan Wacław Gawski przydzielił wsi Antoniówce Świerżowskiej etat nauczycielski, a nauczycielem tej szkoły nowoorganizującej się mianował pana Kolendę Franciszka. Nauczyciel o pełnych kwalifikacjach zawodowych i trzyletniej praktyce nauczycielskiej, zbadał stan wsi, poznał jej wartość pod względem położenia geograficznego, komunikacyjnego i gospodarczego. Pozostał w tej wsi by uczyć dzieci, gdyż tak nakazywała jedyna sprawa idea uczyć dzieci. Pozostał dla dobra tej sprawy (pisownia oryginalna – przyp. red.)” -czytamy w starej księdze.
Obowiązki nauczyciela Franciszek Kolenda objął 14 lutego 1936 roku. Zapewniona była jedynie izba na salę lekcyjną, a sprzęt (12 ławek 4 – osobowych, tablica wisząca, szafa, stół, krzesła, umywalka) znajdował się w Ryczywole za Wisłą, gdyż wykonali go tamtejsi stolarze. 16 lutego sprzęt przeprawiono przez rzekę i umeblowano prostą salę lekcyjną. Rozpoczęcie nauki nastąpiło dwa dni później. Utworzono cztery oddziały (I – 42 dzieci, II – 14, III – 16, IV – 7). Pierwsze zebranie nauczycielskie miało miejsce 5 marca. 18 czerwca odbyła się wizytacja inspektora szkolnego, Zdzisława Wróbla. 20 czerwca nastąpiło zakończenie roku szkolnego. Dzieci poszły wówczas na nabożeństwo do kościoła w Ryczywole, a następnie odebrały świadectwa i zaśpiewały okolicznościowe piosenki.
„Podczas wakacji podałem wniosek Zarządowi Gminy w Świerżach Górnych by zarząd kupił dla tutejszej szkoły dom na szkołę wraz z kawałkiem ziemi na ogródki i boisko. Wniosek został całkowicie zrealizowany, gdyż Zarząd Gminy kupił budynek wraz z kawałkiem ziemi o powierzchni 28 arów od Stanisława Paduszka ówczesnego sołtysa wsi za 3000 złotych. Szkoła stała się właścicielem budynku i 28 arów ziemi. W tym roku szkolnym (1936 – 1937 – przyp. red.) dzieci rozpoczęły naukę we własnym budynku. Wygląd wewnętrzny owej szkoły nieszczególny, gdyż ściany i sufit były nieobielone. Ale sala szkolna duża; widna i tak cieszyła małych właścicieli tej szkoły. Nareszcie szkoła otrzymała własny budynek” -pisał Franciszek Kolenda.
Od pierwszych dni wojny w okolicy słychać było hitlerowskie naloty. W pobliskim Przewozie był na Wiśle most, bombardowany przez nieprzyjacielskie samoloty. Zginęło na nim wiele osób (pisaliśmy o tym w jednym z poprzednich numerów). Na początku września oddziały niemieckie dotarły do Wisły w Świerżach Górnych.
Przez cały czas okupacji nauczycielem w szkole, a zarazem jej kierownikiem, był w dalszym ciągu Franciszek Kolenda. Żaden z inspektorów niemieckich w tym czasie szkoły nie wizytował. W placówce prowadzono kurs dokształcający wraz z nielegalnymi przedmiotami, tj. historią i geografią.
„W czasie okupacji w tej wiosce zabili Niemcy 15 – tu mężczyzn, których żandarmi i gestapowcy maltretowali w okrutny sposób, np. związanych chłopów wieszano na kołkach i bito ich pałkami. Było to w dniu 8 listopada 1943 roku, kiedy to 400 żandarmów i gestapowców wkroczyło na teren Antoniówki okrążając ją ze wszystkich stron. Wszystką ludność z Antoniówki i Przewozu spędzono do szkoły i rozpoczęła się segregacja na grupy. Straszne rzeczy odbywały się wówczas w tej szkole – bili żandarmi naszych ludzi grubymi kołkami. Słychać było na zewnątrz jak ludzie z bólu strasznie nieludzkim głosem wyli. Słychać było trzask łamanych kołków. Wszyscy katowani mieli kości poprzetrącane tak, że na miejsce straceń, o własnych siłach iść nie mogli lecz ich wprost zawleczono i tam rozstrzelano. A strzelali w tył głowy. Zamordowane ofiary kazali zakopać przy szkole i równać z ziemią” -czytamy w kronice.
Przez cały rok szkolny 1944 / 1945 szkoły w Antoniówce nie było, gdyż wszystkie domy leżące nad Wisłą były spalone, a budynek szkolny w 50% został zniszczony. Dopiero po powrocie z wysiedlenia Franciszka Kolendy zajęcia wznowiono w roku szkolnym 1945 / 1946. Koniec wojny przyniósł wytchnienie, a w historii szkoły nastąpił nowy okres – czas nauki w realiach sowieckiej dominacji.
Michał Kurach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze