Reklama

Zawirowania wokół budowy żłobka w Uninie. Wójt Waldemar Sabak: „Topór nad głową i walka z czasem”

Budowa żłobka w Uninie napotkała na ogromne przeszkody, które mogły kosztować gminę Górzno utratę milionowych dotacji. Po tym, jak dotychczasowy wykonawca nie dotrzymał ostatecznych terminów, samorząd musiał podjąć drastyczną decyzję o zerwaniu umowy. Dziś trwa wyścig z czasem, by dokończyć inwestycję przed końcem roku i uniknąć konieczności zwrotu rządowych funduszy.

Początkowy plan zakładał sprawną realizację inwestycji przez wyłonioną w przetargu firmę Energo-Therm Engineering z Zamościa, która miała poprowadzić zadanie od początku do końca. Rzeczywistość okazała się trudniejsza. Mimo wyznaczenia kolejnego terminu – do końca lipca – wykonawca nie wywiązał się ze swoich zobowiązań. Władze gminy Górzno rozwiązały umowę z dniem 28 lipca. Termin rozliczenia pozyskanej dotacji był wyznaczony na 5 sierpnia. Nad samorządem zawisła groźba utraty środków z programu Maluch Plus. W razie braku realizacji inwestycji trzeba by było oddać niemal 2 miliony złotych.

Inwentaryzacja i zielone światło od wojewody

Żeby ratować inwestycję, gmina musiała najpierw uregulować sprawy z dotychczasowym wykonawcą i zamknąć etap już wykonanych robót. Władze gminy oraz firma podpisały protokół inwentaryzacji. Dokument precyzyjnie określił, co zostało zrobione, a jakie prace jeszcze pozostały.

Reklama

Po sprawnym przeprowadzeniu inwentaryzacji i uzyskaniu zgody Wojewody Mazowieckiego na wydłużenie terminu realizacji zadania do 31 grudnia gmina mogła od razu ogłosić nowy przetarg. Warunek jest jasny: żeby rozliczyć pozyskane środki, żłobek musi zostać wpisany do rejestru placówek przed końcem bieżącego roku.

Szacunki i zakres pozostałych prac

Według szacunków władz gminy dotychczasowy wykonawca zrealizował około 70 procent założonych prac. Z zewnątrz budynek sprawia wrażenie w dużej mierze ukończonego, wnętrza i instalacje nadal wymagają jednak sporego nakładu pracy. Do zrobienia pozostał m.in. montaż stolarki drzwiowej wewnętrznej, ułożenie wykładzin, malowanie ścian, montaż podwieszanych sufitów oraz uruchomienie windy.

Reklama

Wójt przyznaje, że czas mocno goni, ale jego zdaniem dokończenie inwestycji do końca roku wciąż jest możliwe. Wyłonienie nowego przedsiębiorcy, który przejmie zadanie, planowane jest na koniec września. Samorząd stawia przy tym konkretne wymagania: potencjalni oferenci muszą obowiązkowo przeprowadzić wizję lokalną na placu budowy, żeby przed złożeniem oferty dokładnie zapoznać się ze stanem obiektu i zakresem robót.

– Jak zwykle jestem optymistą. Jeżeli przetarg wygra firma mająca odpowiedni potencjał, to realizacja jest nadal możliwa. Liczę na to, że jeśli ktoś zdecyduje się na złożenie oferty, zrobi to z realnym zamiarem dokończenia tego żłobka – komentuje sytuację wójt gminy Górzno, Waldemar Sabak.

Reklama

Rozliczenia finansowe i wizja otwarcia

Równolegle z nowym przetargiem gmina zaczyna rozliczenia finansowe ze starym wykonawcą oraz ewentualnymi podwykonawcami. Inwentaryzacja pozwoliła ustalić wysokość należności za dotychczasowe prace.

Stawka w tym wyścigu jest bardzo wysoka, bo oprócz samej infrastruktury dla najmłodszych mieszkańców chodzi także o ogromne pieniądze.

– Dotacja wynosi około 1,8 miliona złotych. Gdybyśmy doliczyli ewentualne odsetki, to w przypadku niewykonania inwestycji do końca roku i braku wpisu żłobka do rejestru musielibyśmy zwrócić kwotę około 2 milionów złotych – podkreśla wójt Waldemar Sabak.

Reklama

Jeśli nowy przetarg przebiegnie bez zakłóceń i uda się szybko podpisać umowę, pojawi się realna szansa na zakończenie inwestycji jeszcze w tym roku i uratowanie przyznanych środków.

Zdjęcia: UG Górzno

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/09/2026 09:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości