Wczoraj w sali konferencyjnej garwolińskiej komendy Policji szkolili się przedstawiciele instytucji odpowiedzialnych za przeciwdziałanie i zwalczanie przemocy w rodzinie.
W ubiegłym roku w garwolińskim Centrum Sportu i Kultury odbyła się konferencja poświęcona przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Po jej zakończeniu wielu uczestników wyrażało zainteresowanie udziałem w szkoleniu dla osób, które zajmują się tą problematyką na co dzień.
– W szkoleniu takim, zorganizowanym przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie przy współpracy Policji wzięli udział przedstawiciele zespołów interdyscyplinarnych, funkcjonujących przy miejskich i gminnych ośrodkach pomocy społecznej, a także kuratorzy sądowi. Przybliżone zostały procedury prawne, zakres działań poszczególnych instytucji w tej tematyce, zasady właściwego dokumentowania oraz praktycznego radzenia sobie tam, gdzie mamy do czynienia z przypadkami przemocy. Wszystko to ma na celu usprawnienie realizacji procedur oraz zakresu współdziałania poszczególnych instytucji – informuje asp. szt. Leszek Wielgosz, asystent ds. prasowo-informacyjnych Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
W dalszych planach szkoleń dotyczących przeciwdziałania przemocy w rodzinie planowane jest przeprowadzenie warsztatów z zakresu umiejętności rozmowy ze sprawcą przemocy w rodzinie.
(KPP Garwolin, oprac. ur) 2014-10-11 11:35:02
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kiedyś sprawca przemocy dostał porządny łomot i był puszczany do domu. Bardzo często już więcej ręki nie podniósł, a teraz? Mój sąsiad jak popije, gania żonę z nożem. Policja przyjeżdża i mu tłumaczy, że źle robi, często nawet go nie zabierają. Śmiech mnie ogarnia. W tym miejscu chciałbym jeszcze wspomnieć o zatrudnianiu kobiet w policji. Rozumiem, że na komendzie mogą pracować, w drogówce jak najbardziej, ale w nocnych patrolach, gdy są wysyłane na interwencje to już jest nieporozumienie. Jedno wielkie nieporozumienie.
Kiedyś sprawca przemocy dostał porządny łomot i był puszczany do domu. Bardzo często już więcej ręki nie podniósł, a teraz? Mój sąsiad jak popije, gania żonę z nożem. Policja przyjeżdża i mu tłumaczy, że źle robi, często nawet go nie zabierają. Śmiech mnie ogarnia. W tym miejscu chciałbym jeszcze wspomnieć o zatrudnianiu kobiet w policji. Rozumiem, że na komendzie mogą pracować, w drogówce jak najbardziej, ale w nocnych patrolach, gdy są wysyłane na interwencje to już jest nieporozumienie. Jedno wielkie nieporozumienie.