Reklama

W Parysowie nie chcą wiatraków

Mieszkańcy Łukówca i Kozłowa stanowczo zaprotestowali powstaniu elektrowni wiatrowej w gminie Parysów. Złożyli nawet listę z podpisami, w której przedstawiają argumenty przeciwko takiej inwestycji. Innego zdania jest wójt Parysowa Bożena Kwiatkowska, która w budowie wiatraków widzi korzyści płynące zarówno dla rolników, jak i dla całej gminy.

 

Postępowanie związane z lokalizacją elektrowni wiatrowej w gminie Parysów trwa już od kilku lat. Pierwsze umowy z rolnikami zostały podpisane w 2008 roku, za kadencji wcześniejszego wójta. Mimo to, mieszkańcy gminy złożyli pisemny protest wraz z ponad 320 podpisami, w którym podają argumenty przeciwko dalszej realizacji inwestycji. Jeżeli projekt budowy elektrowni wiatrowej w gminie Parysów powiedzie się, wiatraki staną tam za 2 – 3 lata. Pięć elektrowni według założonego planu miałoby powstać na terenie między Parysowem, Stodzewem, Kozłowem, Wolą Starogrodzką i Łukówcem oraz trzy elektrownie między Parysowem, tzw. Kolonią Kozłów (Józefina) i Starowolą.

Reklama

 

Łukówiec i Kozłówka protestują

Do Urzędu Gminy w Parysowie wpłynęły dwa oficjalne protesty – z miejscowości Łukówiec oraz z Kozłówki. Pod pismem znalazły się nazwiska ponad 320 mieszkańców. W obu przypadkach inicjatorami okazały się dwa małżeństwa, które wzięły na siebie trud zebrania podpisów pośród mieszkańców gminy. Główne zastrzeżenia, które pojawiły się pod protestem, to zbyt mała odległość planowanej elektrowni wiatrowej od budynków mieszkalnych, duże natężenie hałasu oraz argumenty zdrowotne. Wójt gminy Parysów Bożena Kwiatkowska zaznacza, że przedstawione dolegliwości zdrowotne, o których w proteście pisali mieszkańcy, nie są potwierdzone żadnymi badaniami firm i instytucji, zajmujących się energią wiatrową i szkodliwością elektrowni na zdrowie, a takie opinie poparte są jedynie informacjami z internetu.

Reklama

 

Zorganizują spotkania informacyjne

Wójt Parysowa podkreśla, że urząd gminy odpowiedział na protest mieszkańców, a cała sprawa została poruszona na posiedzeniach komisji, w których wzięli udział radni oraz mieszkańcy gminy. Podczas ożywionej dyskusji podały argumenty przeciwko budowie elektrowni wiatrowej na terenie gminy, do których ustosunkowała się zarówno rada, jak i wójt Bożena Kwiatkowska. Urząd gminy wyszedł z propozycją zorganizowania informacyjnych spotkań dla mieszkańców w poszczególnych miejscowościach, w których uczestniczyliby przedstawiciele firmy inwestycyjnej, urbanista oraz ekspert w dziedzinie energii wiatrowej, który byłby niezależną i rzetelną osobą w tej kwestii. W pierwszej kolejności spotkania odbędą się w Łukówcu i Kozłowie, skąd wpłynęły protesty.

Reklama

 

Argumenty przeciwko budowie elektrowni to tylko jedna strona medalu

– Do spotkań z mieszkańcami będziemy przygotowywać się bardzo profesjonalnie, podpierając się dowodami i badaniami. Jeżeli chodzi o stanowisko rady gminy i moje, to mówimy jednym głosem. Jesteśmy za elektrowniami wiatrowymi, ponieważ mamy na to dowody, które potwierdzają, że jest to nieszkodliwe. Myślę, że na dzień dzisiejszy jest wiele niepokoju pośród społeczeństwa, które nie ma odpowiedniej wiedzy i zna tylko jedną stronę medalu. Jeżeli podczas naszych spotkań odpowiemy na argumenty i zarzuty, myślę, że wiele osób przekona się do elektrowni i uspokoi się, pozwalając je wybudować. Pozwoli to na znaczny rozwój gminy – mówi włodarz Parysowa.

Reklama

 

Wiatraki z korzyścią dla gminy i jej mieszkańców

Wójt Bożena Kwiatkowska podkreśla, że wybudowanie elektrowni wiatrowej może przynieść spore korzyści w postaci pieniędzy z podatków, które wpłynęłyby do budżetu gminy. Z obecności wiatraków skorzystaliby również rolnicy, którzy otrzymają zapłatę za dzierżawę na okres 25 lat. Firma wybudowałaby również drogi dojazdowe do elektrowni. W ten sposób wiele dróg gminnych zostanie wyremontowanych i udostępnionych dla wszystkich mieszkańców. Podatek z elektrowni wiatrowych okazałby się również wkładem własnym dla gminy, która mogłaby pozyskać środki unijne z transzy dotacji na lata 2014 – 2020, dzięki którym mogłaby dalej inwestować w swój rozwój.

Reklama

 

Zmiana studium zagospodarowania przy okazji budowy elektrowni

Gmina Parysów ma już plan zagospodarowania przestrzennego, a jego zmiana jest ciężką i długą procedurą. – Jesteśmy teraz na etapie zmiany studium zagospodarowania i opracowujemy nowe – mówi wójt Bożena Kwiatkowska, która podkreśla, że już na początku współpracy z firmą Windprojekt Sp. zo. o. S.K.A. postawiła warunek zmiany nie tylko studium pod elektrownię, ale także dla całej gminy. Tym sposobem wpłynęło około 400 wniosków od mieszkańców z propozycjami jego zmiany. – Przy okazji budowy elektrowni jesteśmy w stanie też pomóc całemu społeczeństwu gminy – dodaje wójt. Urbanista, po uwzględnieniu wniosków, naniósł już wszystko na mapę. Tym samym zostały wyznaczone działki rolne pod zabudowę domów jednorodzinnych bądź budowę wielozagrodową wzdłuż wszystkich dróg gminnych, powiatowych i wojewódzkich, które znajdują się wzdłuż gminy Parysów. – Wskazując miejsce pod budowę elektrowni, uwzględniliśmy takie tereny, gdzie ludzie nie będą się budować. Pod zabudowę wybraliśmy te działki, gdzie przebiega linia energetyczna, gazociąg i wodociąg – tłumaczy Bożena Kwiatkowska, która dodaje, że działki, które znajdą się w pobliżu elektrowni nie stracą na swojej wartości, ponieważ są to w głównej części typowo rolne tereny, odległe od zabudowań, bez infrastruktury technicznej. Warto dodać, że całe studium musi być zaopiniowane przez 39 instytucji państwowych – m. in.: od starostwa powiatowego, wszystkie szczeble sanepidu, aż po Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Ważne są także raporty na temat oddziaływania na środowisko, hałas i zdrowie. Dopiero po pozytywnych wnioskach i zatwierdzeniu wszystkich raportów wójt może wydać decyzję środowiskową o uwarunkowaniach pod budowę elektrowni wiatrowej i rozpoczęciu inwestycji. 

Reklama

 

– Stawiam temu czoła. Wyjdziemy do mieszkańców i będziemy się starali przekonywać, że elektrownie wiatrowe nie są złe, a wręcz przeciwnie – niosą wiele korzyści – przekonuje wójt gminy Parysów.

 

(EB) 2014-02-21 08:34:53

Fot. sxc.hu, Archiwum eGarwolin.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zorientowany - niezalogowany 2014-03-20 16:44:01

    [quote name="Roxi"][quote name="konio"] po to aby WYŁUDZIĆ dotacje unijne [/quote] Więcej dotacji idzie na rolnictwo niż na wiatraki. Można to sprawdzić w rocznikach statystycznych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    waldi - niezalogowany 2014-02-28 06:12:37

    czytaliście tygodnik z 26-02-2014? wójt przyznaje, że wiatraki będą na działkach dzieci radnych. hańba, hańba. radni powinni zrezygnować ze swoich mandatów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    parysowiak - niezalogowany 2014-02-27 12:33:28

    Parysów też protestuje. zebraliśmy ponad 150 podpisów. razem to już 500. Pani Wójt, czy to mało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości