Znany garwoliński lekarz Jarosław M. został zatrzymany przez CBŚP. Usłyszał zarzuty i pozostaje w areszcie.
Do zatrzymania Jarosława M. doszło w czwartek (23 września) w Garwolinie. Śledztwo prowadzi radomski oddział Centralnego Biura Śledczego Policji oraz śląski oddział Straży Granicznej, a nadzoruje je Prokuratura Rejonowa w Garwolinie.
– Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec Jarosława M. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Jarosław M. przebywa w jednym z aresztów śledczych – potwierdza Marcin Ignasiak, zastępca prokuratora rejonowego w Garwolinie. – Z uwagi na dobro śledztwa nie mogę na obecnym etapie zdradzić, pod jakimi zarzutami pozostaje – zaznacza prokurator.
Relacja świadków w Twoim Głosie
Dotarliśmy do osób, które były naocznymi świadkami zatrzymania Jarosława M. Zadzwoniliśmy również do jego przychodni, podając się za pacjenta, który chce zapisać się na wizytę i do adwokata lekarza. O tym, jak przebiegało zatrzymanie znanego medyka i co usłyszeliśmy dziś w słuchawce, przeczytacie w najnowszym wydaniu gazety Twój Głos. Nasz lokalny tygodnik znajdziecie już rano w środę, 29 września, w wielu sklepach na terenie Garwolina i powiatu. W niektórych garwolińskich marketach znajdziecie gazetę już dziś wieczorem.
Cały czas gromadzimy kolejne informacje w tej sprawie. Niebawem do niej powrócimy.
Jarosław Staszczuk
Grafika ilustracyjna: Pixabay
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wszyscy znamy tego lekarza. Przecież nie od dziś wiadomo o co chodzi, lepiej samemu za wczasu zgłosić się do prokuratora lub na policję i się wyspowiadać niż czekać, aż oni zgłoszą się do ciebie. Slyszalem, że Tylko wówczas uniknie się kary.
Wszyscy znamy tego lekarza. Przecież nie od dziś wiadomo o co chodzi, lepiej samemu za wczasu zgłosić się do prokuratora lub na policję i się wyspowiadać niż czekać, aż oni zgłoszą się do ciebie. Slyszalem, że Tylko wówczas uniknie się kary.