Trwa ogólnopolski protest szpitali powiatowych sprzeciwiających się cięciom finansowania i długim kolejkom na badania. Poseł Przemysław Czarnek oraz dyrektor szpitala Krzysztof Żochowski wskazują na skutki polityki zdrowotnej, które zagrażają dostępności leczenia dla pacjentów.
Przed Szpitalem Powiatowym w Garwolinie odbyła się konferencja prasowa związana z ogólnopolskim protestem szpitali powiatowych. W spotkaniu wzięli udział poseł Przemysław Czarnek oraz dyrektor SP ZOZ w Garwolinie, Krzysztof Żochowski.
Podkreślano, że protest obejmuje większość szpitali powiatowych w kraju:
– Trwa wielki protest szpitali powiatowych w całej Polsce. Około 90 procent tych placówek sprzeciwia się działaniom koalicji z 13 grudnia, które prowadzą do ograniczenia badań diagnostycznych – podkreślono na spotkaniu w środę, 22 kwietnia.
Głos zabrał poseł Przemysław Czarnek, wskazując na pogarszającą się sytuację w ochronie zdrowia.
– Jestem po rozmowach z panem dyrektorem Szpitala Powiatowego w Garwolinie. W ten sposób uczestniczę również w proteście szpitali powiatowych, który ma uświadomić wszystkim Polakom, co naprawdę dzieje się w Polsce – mówił.
Według niego kryzys w służbie zdrowia pogłębia się od kilku lat.
– W Polsce nastąpiło radykalne przyspieszenie prywatyzacji służby zdrowia – zaznaczył.
Poseł odniósł się też do sytuacji pacjentów oczekujących na badania:
– Jeszcze przed wprowadzeniem limitów kolejka dla osób z podejrzeniem, na przykład nowotworu jelita grubego, wynosiła maksymalnie dwa miesiące. Po wprowadzeniu limitów pacjentów przekłada się na koniec 2027 roku, czyli na prawie dwa lata od teraz – mówił.
Dodał: – Wyobraźcie sobie Państwo, że macie podejrzenie nowotworu i dowiadujecie się, że badanie odbędzie się za półtora roku. To niemalże wyrok śmierci dla wielu osób.
Czarnek przedstawił też swoją ocenę ograniczenia finansowania badań.
– To jest także forma prywatyzacji służby zdrowia, ponieważ pacjenci, którzy nie otrzymają badań w publicznych placówkach, często zadłużą się, aby skorzystać z prywatnej służby zdrowia, płacąc wysokie kwoty, mimo że regularnie odprowadzają składki na NFZ. W efekcie kolejki i popyt na badania w sektorze prywatnym będą rosnąć. Zdaje się, że celem niektórych jest właśnie sprywatyzowanie służby zdrowia – mówił parlamentarzysta.
Do sytuacji odniósł się także dyrektor garwolińskiego szpitala, Krzysztof Żochowski.
– Chciałbym podziękować przedstawicielom mediów, ponieważ wasze wsparcie jest dla nas niezwykle ważne. To jest cichy krzyk umierających szpitali powiatowych – zaznaczył.
Dyrektor zwrócił uwagę, że problem nie dotyczy jednego szpitala.
– To, co dzieje się w ostatnich miesiącach, powoduje, że oczekiwania pacjentów nie są spełniane, a perspektywy wyraźnie się pogarszają – podkreślił.
Wskazał też na możliwe ograniczenia w dostępie do leczenia.
– Już mówi się o ograniczeniu dostępu do leczenia zaćmy. Być może Polacy znów będą musieli wyjeżdżać za granicę, by poddać się terapii – zaznaczył.
Jak stwierdził, jednym z głównych problemów jest brak zapłaty za zrealizowane świadczenia.
– Dysponujemy profesjonalnym personelem i dobrym sprzętem. Chcemy pomagać mieszkańcom naszego powiatu i nie tylko. Jednak nie da się tego robić za darmo – za pracę trzeba zapłacić – mówił.
Podczas konferencji głos zabrali też dziennikarze, pytając m.in. o konkretne rozwiązania dla szpitali powiatowych.
– Wysłuchaliśmy diagnozy obecnej sytuacji w szpitalach powiatowych, ale jaki jest pana pomysł na ratowanie tych placówek? – zapytał jeden z reporterów.
W odpowiedzi poseł Przemysław Czarnek wskazał na potrzebę zwiększenia finansowania: – Jeżeli brakuje 24 miliardów złotych, to te pieniądze trzeba dołożyć, a nie dalej ciąć koszty w szpitalach. Szpitale to nie biznes, tylko podstawowa opieka zdrowotna dla Polaków.
Padło też pytanie o źródła finansowania:
– Skąd wziąć brakujące środki? – dopytywał dziennikarz.
– Nasze recepty na poprawę sytuacji w służbie zdrowia, takie jak oddzielenie publicznej od prywatnej opieki zdrowotnej, zostały już przedstawione i będą realizowane, gdy dojdziemy do władzy – odpowiedział Przemysław Czarnek, przywołując przykład szpitala z sąsiedniego powiatu w Rykach.
– Ten szpital, zamknięty przez poprzedników, został ponownie otwarty za naszych rządów, wyposażony m.in. w rezonans magnetyczny oraz tomograf, oferuje kompleksowe świadczenia. Dzisiaj jednak przeżywa kryzys podobny do innych placówek, ponieważ znów rządzi Platforma Obywatelska – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.
– Konieczny jest powrót do właściwej polityki finansów publicznych, uszczelnienie systemu podatkowego oraz zwiększenie finansowania NFZ – dodał parlamentarzysta.
Pod koniec konferencji prasowej przed szpitalem w Garwolinie padło pytanie o wewnętrzną sytuację w Prawie i Sprawiedliwości. Dziennikarze dopytywali posła Przemysława Czarnka o ocenę porozumienia między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim oraz o strategię tzw. „gry na dwa płuca”.
– Panie redaktorze, to drugie płuco nie powstało wczoraj. Ono w Prawie i Sprawiedliwości było od zawsze – odpowiedział poseł Czarnek, wskazując, że różnorodność nurtów stanowi fundament siły ugrupowania. – Ja nazywam to skrzydłami, wczoraj koledzy nazwali to płucami. Jak zwał, tak zwał. Tylko dzięki reprezentowaniu różnych wrażliwości zdobywaliśmy władzę w 2015 i 2019 roku, a nasi kandydaci wygrywali wybory prezydenckie.
Parlamentarzysta uciął spekulacje dotyczące partyjnych roszad, mocno akcentując cel jedności formacji: – Jedziemy razem, mamy skrzydła równorzędne i będziemy zwyciężać po to, żeby tutaj, w szpitalach powiatowych, ludzie znów mogli znajdować pomoc i ratować swoje życie.
Mimo dalszych pytań poseł stanowczo odmówił rozwijania wątków partyjnych, przekierowując uwagę mediów z powrotem na sytuację pacjentów.
– Naprawdę, ludzie dzisiaj protestują, bo szpitale padają. Protestują, bo ci, którzy powinni mieć wykonaną kolonoskopię, by natychmiast leczyć nowotwór, są odsyłani do dwuletniej kolejki. To ludzi interesuje: dlaczego państwo ich tak traktuje, a nie to, czy powstaje takie czy inne stowarzyszenie. Dzisiaj zajmujemy się sprawami absolutnie kluczowymi dla Polaków – podsumował Przemysław Czarnek.
Podczas konferencji padł apel o poprawę finansowania ochrony zdrowia i wsparcie dla szpitali powiatowych.
– Nie może być tak, że większość Polaków zostanie pozbawiona pomocy medycznej decyzjami urzędników. Zjednoczmy się i brońmy bezpieczeństwa zdrowotnego – zaznaczył dyrektor.
Organizatorzy zapowiedzieli dalsze działania i konsultacje dotyczące sytuacji w ochronie zdrowia.
Protesty szpitali powiatowych mają zwrócić uwagę na narastające problemy systemu oraz trudności w dostępie do leczenia, z jakimi mierzą się pacjenci w całym kraju, ich skala według uczestników protestu wciąż rośnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze