Podczas sesji Rady Powiatu Garwolińskiego przedstawiono petycję dotyczącą zabezpieczenia środków finansowych w budżecie na 2026 rok dla SP ZOZ w Garwolinie. Wnioskodawcy apelują o pilne działania, które umożliwią realizację inwestycji współfinansowanych z Krajowego Planu Odbudowy.
Jak podkreślił w wystąpieniu Kamil Siwek, przedstawiciel Konfederacji Garwolin, kluczowym celem petycji jest doprowadzenie do konkretnej decyzji finansowej, a nie zakończenie sprawy na samej dyskusji. Wnioskodawcy zaznaczyli, że to zarząd powiatu ma kompetencje do przygotowania projektu zmian w budżecie i skierowania go pod obrady rady.
Najważniejszym argumentem podnoszonym przez autorów petycji jest fakt, że szpital w Garwolinie pozyskał ponad 20 milionów złotych z Krajowego Planu Odbudowy. Środki te mają zostać przeznaczone na:
Warunkiem wykorzystania tych funduszy jest jednak zabezpieczenie wkładu własnego oraz podatku VAT przez samorząd powiatowy.
Wnioskodawcy podkreślali, że utrata tak wysokiego dofinansowania byłaby poważnym zaniedbaniem interesu mieszkańców.
Przedstawiciel Konfederacji zwrócił uwagę, że ochrona zdrowia o charakterze ponadgminnym należy do ustawowych obowiązków powiatu. Szpital powiatowy, jak zaznaczono, nie jest instytucją polityczną, lecz publiczną – służącą wszystkim mieszkańcom, niezależnie od poglądów.
Padły również mocne słowa odnoszące się do znaczenia inwestycji w kardiologię. Wskazano, że w przypadku chorób serca czas ma kluczowe znaczenie, a sprawny sprzęt i odpowiednie zaplecze medyczne decydują o życiu pacjentów.
Autorzy petycji wnioskują nie tylko o zabezpieczenie środków, ale także o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady powiatu. Jej celem miałoby być szybkie wprowadzenie zmian w budżecie na 2026 rok.
Podkreślono, że działania powinny zostać podjęte niezwłocznie, aby nie dopuścić do utraty przyznanego finansowania.
Sama treść petycji nie była jedynym tematem dyskusji. Znaczną część obrad zajęły kwestie proceduralne i sposób jej wprowadzenia pod obrady.
Część radnych zwróciła uwagę, że petycja została przedstawiona na sesji bardzo szybko – zaledwie tydzień po jej złożeniu. W ich opinii różniło się to od standardowej praktyki, gdzie dokumenty tego typu trafiają najpierw do komisji, a ich rozpatrzenie trwa znacznie dłużej.
Padły również zarzuty dotyczące nierównego traktowania wnioskodawców. Wskazywano, że inni mieszkańcy, składający petycje, muszą czekać miesiącami na odpowiedź, podczas gdy w tym przypadku procedura przebiegła znacznie szybciej.
Dodatkowe emocje wzbudziła forma złożenia dokumentu. Wicestarosta Mirosław Walicki zwrócił uwagę, że petycja została przygotowana na papierze firmowym partii politycznej, co – jego zdaniem – wprowadza inny kontekst niż w przypadku inicjatyw obywatelskich.
W odpowiedzi wskazywano, że niezależnie od formy, dokument został złożony zgodnie z obowiązującymi przepisami i trafił do właściwej komisji. Podkreślono również, że podczas sesji nie doszło do jego procedowania, a jedynie do zapoznania radnych z treścią.
Przewodniczący rady Michał Pałyska wyjaśnił, że skierował petycję do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, zgodnie z obowiązującą procedurą. Jej obecność w porządku obrad wynikała natomiast z wniosku radnych, którzy zwołali sesję.
Podkreślono także, że sama rada nie ma możliwości samodzielnego zabezpieczenia środków w budżecie. Inicjatywa w tym zakresie należy do zarządu powiatu, który musi przygotować odpowiedni projekt uchwały.
Radni poruszyli również kwestię dostępu do informacji. Część z nich wskazywała, że nie wszyscy zostali wcześniej poinformowani o treści petycji, co – ich zdaniem – może świadczyć o braku pełnej transparentności.
W odpowiedzi padły argumenty, że wnioskodawcy sesji mieli prawo ukształtować jej porządek obrad, a dokument został formalnie przekazany zgodnie z obowiązującymi zasadami.
Na obecnym etapie petycja została skierowana do dalszego procedowania w komisji. To tam zostanie przeanalizowana, a następnie przedstawiona radzie wraz z opinią.
Jednocześnie wnioskodawcy jasno wskazali swoje oczekiwania – chcą, aby zarząd powiatu jak najszybciej przygotował projekt zmian w budżecie i zabezpieczył środki niezbędne do wykorzystania funduszy z KPO.
Choć dyskusja podczas sesji momentami koncentrowała się na kwestiach proceduralnych i politycznych, sedno sprawy pozostaje jedno – przyszłość inwestycji w szpitalu powiatowym.
Od decyzji władz powiatu zależy, czy uda się wykorzystać ponad 20 milionów złotych na rozwój infrastruktury medycznej i poprawę jakości leczenia mieszkańców regionu.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy apel zawarty w petycji przełoży się na konkretne działania.
TD
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze