Park otaczający Dworek w Miętnem wypełnił się mieszkańcami na pikniku poświęconym pszczelarstwu. Spotkanie zorganizowane przez lokalne stowarzyszenia przyciągnęło zarówno ekspertów, jak i rodziny spragnione dobrej zabawy i poznania świata pszczół. Liczne atrakcje i degustacje produktów pszczelich umiliły każdemu niedzielne popołudnie.
W niedzielne popołudnie, 10 maja, hodowcy pszczół, miłośnicy wyrobów pszczelarskich oraz sympatycy tych niezwykle pożytecznych owadów spotkali się w zabytkowym parku w Miętnem. Organizatorem wydarzenia było Powiatowe Centrum Kultury i Promocji w Miętnem oraz Stowarzyszenie Pszczelarzy Powiatu Garwolińskiego. Słoneczna i ciepła pogoda przyciągnęła szerokie grono miłośników miodu i rodzin pszczelich.
W części oficjalnej, po powitaniu gości przez Elżbietę Radziej, dyrektorkę PCKiP, prelekcje i wykłady wygłosili znani, nie tylko w naszym powiecie, hodowcy, eksperci i posiadacze pasiek pszczelich. Wprowadzeniem do dyskusji był wykład członka Zarządu Powiatowego SPPG, Tadeusza Barankiewicza, zatytułowany „Życie, rozwój i zdrowie rodzin pszczelich”. Pan Tadeusz jest także znanym w powiecie, a zarazem jednym z nielicznych w Polsce kataryniarzy. Ten ginący w kraju zawód uprawia mieszkaniec Woli Rębkowskiej od kilkudziesięciu lat, umilając swoim instrumentem muzycznym imprezy plenerowe i spotkania towarzyskie.
O sytuacji pszczelarstwa w powiecie oraz o codziennym życiu powiatowego stowarzyszenia mówił do wiceprezes SPPG, Jacek Mucha. Apiterapię, czyli dziedzinę medycyny niekonwencjonalnej wykorzystującą produkty pszczele jako środki lecznicze, przedstawił miłośnik tej metody, Henryk Marzec. – Wszystko, co pochodzi z ula, jest lekarstwem. Miód oraz inne produkty pszczele to doskonałe środki wpływające na aktywność życiową człowieka. Ul to najlepsza apteka, wolna od chemii, wspierająca układ trawienny i krwionośny. Propolis jest lekarstwem na wszelkiego rodzaju infekcje i grzybice – mówił Henryk Marzec. Gościem honorowym spotkania był bartnik z tradycjami rodowymi, Wojciech Kazibudzki z Łańcuta.
Stoisko Stowarzyszenia Pszczelarzy Powiatu Garwolińskiego przygotowało degustację produktów pszczelich. Piknik wzbogaciły swoimi wyrobami także inne wystawcy: Warsztaty Terapii Zajęciowej z Miętnego, Środowiskowy Dom Samopomocy również z Miętnego oraz wystawcy indywidualni. Podniebienia uczestników spotkania rozpieszczało Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich z Woli Rębkowskiej pod czujnym okiem szefowej Koła, Hanny Zielińskiej-Czub. Znakomitym środkiem na przejedzenie, wspomagającym trawienie, była serwowana „kropelka” naleweczki na miodzie.
Najmłodsi uczestnicy festynu także mieli wiele atrakcji. Dużą popularnością cieszyły się malowanie buziek, dmuchana zjeżdżalnia oraz pyszne lody i gofry. Druhenki i druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej zaserwowali dzieciom kąpiel w sztucznym jeziorku z piany gaśniczej, co wywołało mnóstwo śmiechu.
Pozdrowienia dla uczestników pikniku przekazała obecna na spotkaniu starosta powiatu, Iwona Kurowska.
Zabawę do późnych godzin nocnych zapewnił rodzinny zespół muzyczny Ireneusza Kiełbowskiego.
Andrzej Ciosek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze