Starsze małżeństwo straciło wszystko, co miało - dom i pamiątki rodzinne. Emerytowana nauczycielka, która przez 40 lat wychowywała pokolenia dzieci, teraz potrzebuje wsparcia. Córka zorganizowała zbiórkę na odbudowę i codzienne potrzeby rodziców.
Dramat rodziny z Garwolina poruszył mieszkańców. W pożarze, który wybuchł w piątek przy ul. Staszica starsze małżeństwo straciło dom, całe zgromadzone przez lata rzeczy oraz rodzinne pamiątki przekazywane z pokolenia na pokolenie. Teraz bliscy proszą o wsparcie dla emerytowanej nauczycielki, która przez 40 lat uczyła i wychowywała kolejne roczniki dzieci.
O tragedii poinformowała córka poszkodowanych, Małgorzata Michalik. To ona uruchomiła internetową zbiórkę na odbudowę domu i na najpilniejsze potrzeby swoich rodziców.
Jak opisuje rodzina, pożar w jednej chwili odebrał starszemu małżeństwu wszystko, co mieli. Ogień zniszczył nie tylko budynek, ale też ubrania, wyposażenie domu oraz bezcenne pamiątki rodzinne przekazywane z pokolenia na pokolenie.
– Mama całe swoje życie zawodowe poświęciła edukacji. Jako nauczycielka z 40-letnim stażem wychowała pokolenia, zawsze cierpliwa, oddana i pełna empatii. Jej dom był dla nas wszystkich ostoją – miejscem należącym do naszej rodziny od pokoleń – czytamy w opisie zbiórki.
Rodzina zwraca uwagę, że zamiast spokojnej emerytury małżeństwo stanęło przed koniecznością walki o codzienne przetrwanie i odbudowę swojego życia niemal od zera.
Koszty odbudowy domu są ogromne i przekraczają możliwości finansowe emerytów. Pieniądze ze zbiórki mają zostać przeznaczone m.in. na uprzątnięcie pogorzeliska, zakup materiałów budowlanych oraz najpotrzebniejsze wydatki związane z codziennym funkcjonowaniem. To nie jest wydatek, który można udźwignąć z samej emerytury.
Rodzina zaznacza, że potrzebne są również środki na leki, ciepłą odzież i żywność.
– Mama zawsze powtarzała swoim uczniom, że w grupie siła i że nikt nie powinien być zostawiony sam sobie w obliczu tragedii. Dziś te słowa nabierają dla nas bolesnego znaczenia – pisze córka poszkodowanych.
Bliscy proszą nie tylko o wsparcie finansowe, ale też o udostępnianie informacji o zbiórce. Jak mówią, każda pomoc przybliża rodzinę do odzyskania bezpiecznego miejsca do życia.
– Proszę, pomóż moim rodzicom odzyskać godność i bezpieczne miejsce na starość. Każda wpłata i każde udostępnienie to krok bliżej do odbudowania ich zniszczonego świata – apeluje Małgorzata Michalik.
Ta tragedia pokazuje, jak w jednej chwili może runąć spokojna codzienność i jak ważna bywa solidarność lokalnej społeczności w takich sytuacjach.
Każda wpłata ma znaczenie: Ogień zabrał dom i wspomnienia. Ratujmy świat mojej mamy!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze