Niebezpieczna jazda, zjazd na pobocze i dachowanie – tak zakończyła się poranna podróż 64-letniego kierowcy. Mężczyzna był trzeźwy, ale zasłabł za kierownicą. Dzięki reakcji świadka na miejsce szybko dotarły służby ratunkowe.
Dziś (21.10), przed godziną 7:00, na numer alarmowy zadzwonił świadek, który zauważył, że jadący przed nim pojazd porusza się w sposób niebezpieczny – zjeżdża na pobocze i nie utrzymuje swojego pasa ruchu. Podczas rozmowy z operatorem auto wypadło z drogi i dachowało.
- Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz służby ratunkowe. Jak ustalono, 64‑letni kierowca był trzeźwy, jednak zasłabł za kierownicą i wymagał pomocy medycznej - informuje kom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy KPP w Garwolinie.
Zdrowie za kierownicą ma znaczenie
Wiele sytuacji na drodze trudno przewidzieć, ale na jedno mamy realny wpływ – na swój stan zdrowia i samopoczucie przed rozpoczęciem jazdy. Każdy kierowca powinien liczyć się z tym, że nawet chwilowe osłabienie może doprowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.
Co warto robić, aby zmniejszyć ryzyko zasłabnięcia za kierownicą?
Reaguj, gdy widzisz niepokojące zachowanie kierowcy
- Zgłoszenie świadka często może uratować życie. Jeśli widzisz auto jadące w sposób wskazujący na zagrożenie, zadzwoń na numer alarmowy. Nie oceniaj – nie zawsze jest to alkohol. Czasem to walka o zdrowie lub życie - podsumowuje kom. Małgorzata Pychner.
KPP Garwolin, oprac. JS
Zdjęcia: KPP Garwolin, OSP Garwolin
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze