Reklama

Książka zamiast marihuany w Garwolinie

We wtorek 23 kwietnia w pobliżu dworca PKS w Garwolinie oraz garwolińskich szkół średnich i przystanków, a także szkół w Żelechowie, Pilawie, Łaskarzewie i Miastkowie Kościelnym będą za darmo rozdawane książki. Z taką inicjatywą wyszli politycy SLD. Akcja, która obejmie całe Mazowsze, ma na celu przekonanie głównie młodych ludzi, że lepiej sięgnąć po książkę i czytać, niż palić trawkę.

 

Wtorek z książką!

W Światowym Dniu Książki w ręce mieszkańców województwa mazowieckiego trafi ponad 100 tys. książek. Pomysłodawcą akcji jest Włodzimierz Czarzasty, lider mazowieckiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który prywatnie jest właścicielem wydawnictwa Muza. To on wpadł na pomysł, by 23 kwietnia w samo południe, na ulicach wszystkich powiatowych miast Mazowsza, rozpocząć akcję bezpłatnego rozdawania książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W akcję włączyła się posłanka ziemi garwolińskiej Stanisława Prządka. Na terenie powiatu garwolińskiego projekt koordynuje przewodniczący SLD w Garwolinie Krzysztof Domaszczyński.

Reklama

 

 

Klasyki trafią na ulice

– Książki będą rozdawane z ręki do ręki. Akcja rozpocznie się punktualnie o godzinie 12:00 w pobliżu dworca PKS w Garwolinie oraz trzech garwolińskich szkół średnich (ZSP nr 1, ZSP nr 2 i ZS przy ul. Długiej – przyp. red.).Książki będą rozdawane także przy przystankach i szkołach w Żelechowie, Pilawie, Łaskarzewie i Miastkowie Kościelnym – informuje przewodniczący Sojuszu w Garwolinie. Krzysztof Domaszczyński za liderem SLD, Włodzimierzem Czarzastym, powtarza, że akcja ma na celu przeciwdziałanie spadaniu czytelnictwa oraz zwiększenie dostępu ludzi do kultury. Książki, które 23 kwietnia trafią na ulice to klasyki: „Faraon" – powieść historyczna napisana w 1895 roku przez Bolesława Prusa, „Stara Baśń" – powieść historyczna Józefa Ignacego Kraszewskiego z 1876 roku, „Czarny mustang" – powieść przygodowa z Winnetou i Old Shatterhandem napisana przez Karola May"a oraz „Rob Roy" – powieść historyczna Waltera Scott"a wydana w 1818 roku.

Reklama

 

– Akcja jest bardzo pomysłowa. Moim zdaniem jest to doby pomysł, aby propagować czytanie książek, które może uchronić młodzież przed popadaniem w uzależnienia, w tym od narkotyków – stwierdza młoda mieszkanka Garwolina.

 

Fot. sxc.hu

(ur) 2013-04-17 08:40:28

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bibliofil - niezalogowany 2013-04-19 09:14:59

    Bzdurne jest pytanie: Co ma jedno wspólnego z drugim. No chyba, że ktoś ma na myśli uzależnienie się od czytania. Ja czytam książki odkąd nauczylam się czytać, czyli od wczesnego dzieciństwa. Czytam w każdej wolnej chwili, bo lubię, bo sprawia mi to przyjemność. Nigdy nie myślałam, żeby swój wolny czas wypełnić czymś innym, poprostu nie czułam takiej potrzeby. W gronie znajomych - wśród których byli i tacy, co sięgali po różne używki - nigdy nie wpadło mi do głowy, żeby wspólnie pić, czy palić. Jeżeli ktoś potrafi sobie zagospodarować swój czas w sposób mądry i rozsądny, to nie ma problemu z uzależnieniem od używek.A tym, którzy sa uzależnieni, życzę pomyślego wyjścia z nałogu i trwania w trzeźwości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sip - niezalogowany 2013-04-19 00:20:44

    [quote name="Piotr..."]Czy będzie jakaś kontrakcja, w której rozdawana będzie marihuana?[/quote]Niestety nie, poseł odszedł z Ruchu i zabrał ze sobą całe zapasy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stokrotka - niezalogowany 2013-04-18 08:03:47

    [quote name="Dotknięty problemem"]Ludzie to nie jest metoda na przerwanie brania używek.Najważniejsze jest zycie w rodzinie miłość i zainteresowanie.w tych trudnych czasach ,kiedy rodziców nie ma w domu od świtu do nocy /.../ Rząd będzie sie zajmował zastępczymi sprawami jak aborcja ,małżenstwa gejowskie i tp.,żeby uciec od odpowiedzialności.Kupowanie ksiązek i innych gadżetów nie zmieni sytuacji i nie doprowadzi do zmian na lepsze.TO JEST POWAŻNY PROBLEM i PROSZĘ DO TEGO PODEJŚĆ POWAŻNIE.[/quote]Moi rodzice tez pracowali od świtu do nocy i jakoś nie paliłam trawki, a wręcz przeciwnie. To się nie ma miłością. Branie to efekt bezstresowego wychowania i zatarcia granicy między dobrem a złem, między mądrością a głupotą, między normalnością a wiecznym "mnie się wszystko należy". Jakby jeden/a z drugim/drugą pomyśleli o ludziach innych czasami to by szanowali to co mają i nie niszczyli by tego dla chwili odlotu!Życie jest piękne i jego wartość trzeba umieć docenić. Pęd za kolegami czy nowymi trendami na ślepo to właśnie oznaka zniewolenia - tylko że niektórych zniewala PiS, innych właśnie nowe "mody". Mądrość polega na tym by umieć znaleźć granicę i być po prostu sobą. A książki? Książki w tym pomogą - skarbnica wiedzy, rozwiązań i myśli na życie. Jest jak bank i na pewno pewniejszy niż portale społecznościowe i plotkarskie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama