Kontrola drogowa w Pilawie zakończyła się zatrzymaniem 28-letniego kierowcy opla. Podczas nocnej służby policjanci wyczuli w pojeździe marihuanę, a przeszukanie ujawniło zawiniątka z suszem roślinnym oraz mefedronem.
7 sierpnia, podczas nocnej służby tuż po godzinie 23, policjanci z Posterunku Policji w Pilawie zatrzymali do kontroli drogowej osobowego opla jadącego Aleją Wyzwolenia. W czasie rozmowy z kierowcą funkcjonariusze wyczuli zapach przypominający marihuanę.
Przy sprawdzaniu auta i przeszukaniu kierowcy policjanci znaleźli przy nim zawiniątka z suszem roślinnym oraz kryształkami. Późniejsze testy potwierdziły, że były to marihuana i mefedron.
- 28‑letni kierowca był trzeźwy, jednak jego zachowanie wzbudziło podejrzenia, że może znajdować się pod wpływem narkotyków. Została od niego pobrana krew do dalszych badań. Mężczyzna przyznał, że wcześniej zażywał środki odurzające - informuje kom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy KPP w Garwolinie.
Został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania substancji psychotropowych oraz środków odurzających. Zarzuty mogą zostać rozszerzone o prowadzenie pojazdu pod wpływem tych substancji, jeśli badania krwi to potwierdzą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze