Na początku sierpnia 2024 roku 75-letnia kobieta z Kraśnika padła ofiarą oszustwa, w którym straciła oszczędności życia. Policjanci z Kraśnika, Chełma i Garwolina zatrzymali trzech młodych mężczyzn podejrzanych o udział w przestępstwie.
Do oszustwa doszło na początku sierpnia tego roku w Kraśniku. Do 75-latki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik Poczty Polskiej i poinformował ją o bardzo ważnym liście rzekomo wysłanym na jej adres. Po pewnym czasie ten sam głos odezwał się ponownie, tym razem jako prokurator. Rozmówca twierdził, że razem z Policją prowadzi działania wymierzone w grupę oszustów. Przekazał też, że oszczędności seniorki zgromadzone na koncie zostaną zablokowane, a ona sama ma otrzymać pieniądze z Policji, które powinna wypłacić w banku i oddać wyznaczonemu kurierowi. Mieszkanka Kraśnika zaufała tej historii i zgodnie z instrukcjami przekazała rzekomemu kurierowi ponad 20 tysięcy złotych. Dopiero po czasie zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa, i zgłosiła sprawę na Policję.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku. Policjanci analizowali dokładny przebieg zdarzenia, zabezpieczali ślady i inne dowody, prowadzili też intensywne czynności operacyjne. Udało się ustalić tożsamość jednego ze sprawców – 19-latka z Chełma, który został zatrzymany.
Duże znaczenie miała szybka wymiana informacji między jednostkami. Kraśnicki oficer dyżurny przekazał ustalenia oficerowi dyżurnemu Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie, co pozwoliło natychmiast rozpocząć działania w innym rejonie. Policjanci z Garwolina zatrzymali w pociągu do Warszawy dwóch młodych mężczyzn w wieku 19 i 20 lat. Przy jednym z nich znaleziono blisko 50 tysięcy złotych pochodzących z przestępstwa.
Cała trójka trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku. Tam usłyszeli zarzuty oszustwa.
Na wniosek śledczych oraz Prokuratury Rejonowej w Kraśniku sąd zastosował wobec dwóch podejrzanych tymczasowy areszt na trzy miesiące. Wobec trzeciego prokurator zdecydował o zastosowaniu dozoru policyjnego, bez izolacji w areszcie.
Za przestępstwo oszustwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa wciąż jest prowadzona, a policjanci dopuszczają możliwość kolejnych zatrzymań osób związanych z tym procederem.
aspirant Marzena Sałata/KPP Garwolin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze