Ponad 2 promile alkoholu, brak uprawnień, brak OC i ważnych badań technicznych – taki obraz wyłonił się po zatrzymaniu 42-latka, który w środowy wieczór śmigał trasą S17 w kierunku Lublina. Do akcji wkroczyli przypadkowi świadkowie – żołnierze, którzy nie pozwolili mu odjechać.
Do zdarzenia doszło 27 maja około godz. 21:30. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie otrzymał zgłoszenie o niebezpiecznie poruszającym się oplu. Świadek podejrzewał, że kierowca jest pijany. Patrol natychmiast wyruszył we wskazany rejon.
Zanim radiowóz dotarł na miejsce, zgłaszający zadzwonił ponownie – tym razem z dobrą wiadomością. Żołnierze z miejscowości Nisko zatrzymali kierowcę w Ostrożeniu Drugim, odebrali mu kluczyki i uniemożliwili dalszą jazdę. To właśnie ich zdecydowana reakcja zapobiegła dalszemu zagrożeniu na drodze.
Na miejscu policjanci potwierdzili, że 42-latek był kompletnie pijany. Alkomat wskazał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
To jednak dopiero część listy wykroczeń. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdem, a jego samochód jeździł bez ważnego ubezpieczenia OC i bez aktualnych badań technicznych. Kierowca złamał niemal każdy możliwy przepis drogowy.
42-latek trafił prosto do policyjnej celi, gdzie usłyszał zarzuty. Za jazdę w stanie nietrzeźwości bez prawa jazdy grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysokie konsekwencje finansowe.
Sprawę prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Garwolinie. Sprawcą zajmie się teraz sąd.
fot. ilustracja AI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze