Osiemnaście osób z Pilawy i okolic podejmie się jednego z najtrudniejszych wyzwań w historii lokalnego biegania. W 7. edycji Sztafety Wsparcia „4 Stolice” pokonają około 1100 kilometrów przez Warszawę, Wilno, Rygę i Tallinn – wszystko po to, by zebrać środki na badania nad lekiem dla 9-letniego Wiktora Graty, który zmaga się z rzadką wadą genu L1CAM.
2 czerwca o godzinie 18:00 Pilawa stała się miejscem startu niezwykłej sztafety. Jako pierwsi na trasę wybiegli Kinga Kowalczyk-Górska i Damian Płatek – inaugurując tym samym kilkudniowy bieg przez cztery europejskie stolice. Wydarzenie nosi hasło #biegpoLEK i od pierwszego kroku przyciągnęło uwagę nie tylko lokalnej społeczności, ale i mediów z całego kraju.
Trasa została podzielona między trzy grupy zawodników, którzy będą zmieniać się na kolejnych odcinkach niczym w klasycznej sztafecie. W grupie A biegną: Mariusz Gac, Kinga Kowalczyk-Górska, Damian Płatek, Paweł Jackowicz, Maja Kowalska i Krzysztof Samara. Grupę B tworzą: Damian Zieliński, Bartłomiej Domański, Agata Gugała, Artur Maszkiewicz, Małgorzata Gastołek i Łukasz Zalewski. Grupę C zamykają: Kamil Zawadka, Renata Zdulska, Piotr Paziewski, Adam Wakulewicz, Tomasz Skóra i Anna Lewandowska.
Wśród uczestników jest również pracownik Urzędu Miasta i Gminy Pilawa – Artur Maszkiewicz. Wszyscy biegacze przygotowywali się przez wiele miesięcy, budując formę niezbędną do pokonania tak wymagającej trasy.
Ekipę techniczną tworzą: Monika GK, Aleksandra Edyk, Radosław Pyza i Korneliusz Pawłowski.
Bohaterem tegorocznej sztafety jest 9-letni Wiktor Grata z Krakowa. Chłopiec urodził się z wadą genu L1CAM – rzadkim schorzeniem genetycznym, które powoduje poważne opóźnienia w rozwoju psychoruchowym. Każdy dzień jego życia to ciężka praca podczas rehabilitacji.
Rodzice Wiktora – poruszeni sytuacją syna i chęcią pomocy innym dzieciom w podobnym położeniu – powołali do życia fundację Persona Foundation. Organizacja prowadzi badania naukowe oparte na metodzie drug repurposing, czyli poszukiwaniu skutecznej terapii wśród już istniejących leków, co pozwala znacząco skrócić czas wdrożenia leczenia. Każda złotówka zebrana podczas akcji trafia bezpośrednio na finansowanie tych badań.
Organizatorzy podkreślają, że przełom naukowy w przypadku L1CAM może w przyszłości pomóc dzieciom na całym świecie – nie tylko Wiktorowi.
1100 kilometrów to dystans, który trudno sobie wyobrazić. Trasa wiedzie przez cztery europejskie stolice: z Pilawy przez Warszawę, dalej na Litwę do Wilna, przez Łotwę do Rygi, aż do stolicy Estonii – Tallinna. Biegacze zmieniają się etapami, ale wysiłek każdego z nich jest kluczowy dla powodzenia całej misji.
Głównym partnerem wydarzenia została firma Zignago Vetro – międzynarodowy producent opakowań szklanych, znany również z zaangażowania w lokalne społeczności i działania proekologiczne. Sztafeta zyskała też szerokie wsparcie medialne, dzięki czemu o akcji mogą dowiedzieć się Polacy w kraju i za granicą.
Nie trzeba biec 1100 km, żeby dołączyć do akcji. Organizatorzy przygotowali formułę biegu wirtualnego, otwartą dla każdego. Wystarczy zarejestrować się i przekazać darowiznę na rzecz akcji, następnie pokonać minimum 2,254 kilometra do 8 czerwca i opublikować zdjęcie z treningu oznaczone hashtagiem #biegpoLEK. Każdy uczestnik biegu wirtualnego otrzyma pamiątkowy dyplom.
Zbiórka prowadzona jest na platformie siepomaga.pl – wystarczy wejść na www.siepomaga.pl/biegpolek, by wesprzeć badania nad lekiem dla Wiktora.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze