W piątek 21 grudnia w Ośrodku Socjoterapeutycznym „Wspólny Dom” w Wildze odbyło się tradycyjne spotkanie wigilijne. Uroczystość uświetniły jasełka w wykonaniu podopiecznych ośrodka. Tego popołudnia nie zabrakło dzielenia się opłatkiem oraz wizyty Świętego Mikołaja i rapera KaeNa.
Wychowanków, rodziców i zaproszonych gości powitał wicedyrektor Ośrodka Socjoterapeutycznego „Wspólny Dom” w Wildze Marcin Makaruk. W wigilijnym spotkaniu uczestniczyli m.in.: wicestarosta powiatu garwolińskiego Iwona Kurowska, radny powiatowy Marcin Kobus, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół OS „Wspólny Dom” w Wildze Karol Zieliński, dyrektor Ośrodka Paweł Piotrowski, dyrektor Ośrodka Pomocy Dzieciom „Zielone Izdebno” Andrzej Budrecki, ks. Zbigniew Borkowski, rodzice i opiekunowie wychowanków, podopieczni ośrodka, wychowawcy i stażyści placówki. W wigilijnym spotkaniu wziął udział także raper KaeN, który od lat wspiera i odwiedza „Wspólny Dom”.
Chwilę później kilka słów i najlepsze życzenia do uczestników spotkania skierował prezes Karol Zieliński, należący do wspólnoty ks. Zbigniew Borkowski oraz wicestarosta Iwona Kurowska, która podkreśliła wyjątkową atmosferę panującą w ośrodku i przekazała na ręce prezesa Zielińskiego pamiątkową bombkę 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Po krótkich przemówieniach i odczytaniu Ewangelii przyszedł czas na podzielenie się opłatkiem i składanie życzeń. Były uściski i chwile wzruszeń. Następnie wszyscy zasiedli do wigilijnego stołu. Świąteczne spotkanie uświetnili wychowankowie „Wspólnego Domu”, którzy wystawili oryginalne jasełka. Młodzi artyści podkreślili w nich, że „To potęga Bożej chwały... To potęga miłości, społeczności, filozofii, socjoterapii” pozwala człowiekowi na zmianę i zwalczenie zła. Podczas wigilii nie zabrakło Świętego Mikołaja, który za zaśpiewaną kolędę, recytację lub wykonanie innego zdania wręczał wychowankom świąteczne upominki.
ur
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.zamiast przyjechać z paczkami dla podopiecznych to przywiozła bombkę, można i tak
Matki mają obowiązek opiekować się swoimi dziećmi. Współczuję majej dziewczynce dla której matka nie ma czasu. To takie smutne.
Bombkę łatwiej przywieźć niż zadać sobie trud i zorganizować paczki dla podopiecznych
Oj widzę że nasza lokalna celebrytka dalej się promuje i świetnie bawi , nie dotarło do szanownej celebrytki że powinna zrezygnować ze stołka , a tak naprawdę nie powinna się zgadzać na taką funkcję , kiedy mąż pełni funkcję radnego powiatowego
I tak dobrze, że przywiozła bombkę, mogła przecież przywieźć choinkę zapachową ... do samochodu.
powinna była przywieźć bombkę z okazji awansu na vice staroste , to dopiero byłby prezent
ja pi...le bombkę przywiozła ????????przecież najgorsze słownictwo się samo na usta ciśnie no celebrytka , gwiazdunia , a co wspólnego ma wigilia w takim miejscu z odzyskaniem niepodległosci , więc celebrytko która kreujesz się na osobe inteligenta a nie wiesz że Regresando a la escuela primaria, la Nochebuena no tiene nada que ver con la política.
o widze tu tego dupka z PSL nijakiego kobuska co On tam robi ?czyzby znów pchał sie do koryta m jak koryto juz puste i psl jest ZEREM w powiecie?Chłopy wiosna na widoku na role czas wychodzic a panie kobus do israela
Zdenerwował się gość i obraża. Cały pis:) Nie chowają się do szafy jednak. Brawo.Zobaczmy ich prawdziwą twarz.
do Gość - niezalogowany 2018-12-27 23:41:23 no własnie zobaczyliśmy prawdziwą twarz pisu kurowski radnym powiatu a jego zonka vice straostą kuzyn starostą koledzy członkami rady nadzorczej pksu w garwolinie ot i prawdziwa twarz pisu ale to nie jest nepotyzm i kumoterstwo to są prawdziwi fachowcy na specjalnie storzonych dla nich stanowiskach , nepotyzmem i kumoterstwem było by obsadzanie na takich stanowiskach ludzi z opozycji , jeszcze raz powtarzam żona prezydenta warszawy musiała zrezygnowac z pracy w urzedzie jak jej mąż został wybrany , bo jesli by nie zrezygnowała to wtedy byłby nepotyzm i kumoterstwo a teraz nie ma ot prawdziwa twarz pisu
Zobaczmy ich prawdziwą twarz,nie chowają się do szafy - rzekł pan co przestał być przewodniczącym ,to teraz sobie chociaż tak poblyszczy
Suweren nie chial Pani Kurowskiej. Tak się słucha ludu? Niedługo wybory. Pójdziemy głosować. Oj będzie się działo:)
zamiast przyjechać z paczkami dla podopiecznych to przywiozła bombkę, można i tak
Matki mają obowiązek opiekować się swoimi dziećmi. Współczuję majej dziewczynce dla której matka nie ma czasu. To takie smutne.
Bombkę łatwiej przywieźć niż zadać sobie trud i zorganizować paczki dla podopiecznych